Rolnicy - odszkodowanie
TVP3 Poznań
Autor Aneta Wasilewska - 22 Grudnia 2020

Zniszczyli kilka hektarów gruntów i odjechali. Teraz rolnicy domagają się odszkodowań

Podczas remontu linii kolejowej pod Szamotułami doszło do zniszczenia kilku hektarów łąk i drogi dojazdowej. Jednak to nie koniec problemów związanych ze zniszczeniem. Teraz rolnicy domagają się, by firma wypłaciła im odszkodowanie. Tu także jest kolejny problem.

Na prywatnej łące, która znajduje się przy torach, bez zgody na użytkowanie pojawiły się ciężkie maszyny. W grząskim gruncie zakopywały się ciężarówki i koparki.

- Głównym inwestorem jest kolej. Nie dopilnowała ona podwykonawcy, który zrobił sobie tutaj „armagedon”. Łąki mają swój słupek graniczny 12 metrów od torów i to jest pas, w którym pracownicy powinni się zmieścić - przekazał w rozmowie z TVP3 Sławomir Milczarek, właściciel łąki.

Jednak podczas prac nie zmieszczono się na pasie, na którym powinny być prowadzone prace. Pracownicy zajęli i zniszczyli kilka hektarów gruntów, a po zakończeniu pracy odjechali bez słowa.

- Ani wejść, ani czego zbierać, bo jeżeli nie mamy drogi dojazdowej, to nie jesteśmy w stanie zebrać reszty plonu. Dla kogoś, kto całe życie pracował na gospodarstwie i ciężko pracuje, by ziemię utrzymać w kulturze, zobaczenie takiego pobojowiska, to jest jak wejście do domu po wybuchu bomby - przyznaje właścicielka łąki.

To nie koniec problemów

Zniszczenia łąki to nie wszystko. W ciężkiej sytuacji znalazł się także rolnik, który korzysta z plonów zebranych z łąk. Mężczyzna nie ma pieniędzy, by kupować paszę dla zwierząt.

- Łąki są do przeorania, do nowego stanu doprowadzenia (...) Koszty tego są bardzo duże, no bo to jest jednak stracony plon i uprawa - mówi rolnik, Stanisław Pucek.

Rolnicy chcą za dużo odszkodowania?

Teraz rolnicy żądają odszkodowania od firmy, która zniszczyła im łąkę. Firma chce wypłacić rolnikom odszkodowanie, ale uważa, że żądają za dużo.

- Zdajemy sobie sprawę, że uszkodziliśmy fragment nieruchomości. Jak najbardziej poczuwamy się do tego, żeby przywrócić ją do stanu pierwotnego albo zrekompensować to właścicielom. Musimy tylko znaleźć porozumienie dotyczące kwoty - zaznaczyłJacek Miciński z biura prasowego firmy Enprom.

Firma zapewniła dziennikarzy TVP3, że wypłaci odszkodowanie, jednak nim to się stanie, rzeczoznawca majątkowy musi dokonać wyceny.

Źródło: TVP3 Poznań

Następny artykuł