rolnicy
unsplash.com / fot. Rachel Lees
Autor Magdalena Więckowska - 27 Stycznia 2021

Francja: mieszkańcy miast już nie mogą narzekać na rolników. Powstała specjalna ustawa

Rolnicy we Francji nie będą już odwiedzani przez policję ze względu na zapach obornika we wsi, pianie koguta z rana czy dokańczanie żniw o późnych porach - francuski rząd przegłosował ustawę o ochronie hałasów i zapachów na wsi, nazywając je "sensorycznym dziedzictwem kulturowym".

Rolnicy będą mogli tym samym pożegnać się z wezwaniami do sądu na kwestie związane z ich codzienną pracą w gospodarstwie. Ustawa ma zapobiegać napływającym skargom na kwestie integralnie związane z procesem produkcji żywności na obszarach wiejskich.

Ustawa dla francuskich rolników

W lutym zeszłego roku pojawiły się pierwsze informacje dotyczące projektu ustawy, która miała wprowadzić do francuskiego ustawodawstwa nowe pojęcie "zmysłowego - lub sensorycznego - dziedzictwa". Jej celem było ukrócenie procederu coraz częstszych skarg na rolników i ich pracę na wsi.

Symptomatycznym przykładem sporów na linii migrujący na wieś mieszkańcy miast a rolnicy była sprawa koguta Maurice'a, który swym pianiem doprowadził do tego, że sąsiedzi pochodzący z miasta podali jego właścicieli do sądu. Sąd orzekł natomiast, iż kogut może piać dalej. Sprawa miała miejsce w 2019 roku, ale tego typu sprawy nie są wcale rzadkością.

Podobno ilość skarg zwiększyła się w czasie lockdownu wywołanego pandemią koronawirusa - wielu mieszkańców francuskich miast przeniosło się na ten czas do swoich domów na wsi, mierząc się jednocześnie z nieprzewidzianymi dla nich niedogodnościami rolniczego krajobrazu.

Medycy dziękują rolnikowi. W niewiarygodny sposób pomógł traktoremMedycy dziękują rolnikowi. W niewiarygodny sposób pomógł traktoremCzytaj dalej

Ustawa o sensorycznym dziedzictwie kulturowym we Francji została przegłosowana 21 stycznia 2021 roku i ma chronić prawa rolników do wykonywania swojej pracy.

Niedogodności, spory i litera prawa

Jak cytuje portal rolniczy, francuski sekretarz stanu do spraw rolnictwa, Joël Giraud powiedział:

- Ci, którzy mieszkają na wsi, muszą zaakceptować pewne niedogodności.

Ustawa liczy sześć artykułów na dwunastu stronach i ma zabezpieczyć prawa rolników do prowadzenia produkcji żywności na obszarach wiejskich. Zapachy czy charakterystyczne dźwięki w sposób prawny zostały zabezpieczone jako wiejskie dziedzictwo zmysłowe.

Efektem jest nie tylko to, że osobom, którym przeszkadza zapach obornika i pianie koguta raczej nie wygrają sprawy w sądzie. Lokalne władze mogą dodatkowo zażądać w swoim regionie ochrony np. dźwięku dzwonów kościelnych czy zapachu odchodów.

Osobą, która zapoczątkowała rozpoczęcie dyskusji na ten temat na szeroką skalę był burmistrz miejscowości Gajac - Bruno Dionis du Séjour, który jest również emerytowanym rolnikiem. W swoim liście otwartym odniósł się do osób, które przenosząc się na wieś narzekają na typowe dla niej elementy rzeczywistości. Zarzucił, iż osoby te odkrywają, że jaja nie rosną na drzewach.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

źródło: cenyrolnicze.pl

Następny artykuł