rolnicy podlasie
fokus.tv / screenshot
Autor Magdalena Więckowska - 1 Grudnia 2020

"Rolnicy. Podlasie": ogromne emocje przy wychodku. Zmiany u Gienka i Andrzeja po 50 latach

“Rolnicy. Podlasie” nieustannie dostarcza widzom wielu emocji i przeżyć. Śledzeniu losów rolników często towarzyszy również zdziwienie. Tak też mogło być w związku z ostatnim odcinkiem programu, gdzie Bogdan pomagał Andrzejowi i Gienkowi w postawieniu nowego wychodka. Sprawa nie była wcale prosta.

Rolnikom z Podlasia stary wychodek służył przez bardzo długi czas, jednakże Gienek doszedł do wniosku, że czas przeprowadzić gruntowne zmiany.

Jedno nagranie wystarczyło, by posypały się pytania o ciążę. Marta z Jedno nagranie wystarczyło, by posypały się pytania o ciążę. Marta z "Rolnik szuka żony" natychmiast odpowiedziałaCzytaj dalej

Teksty wybrane dla Ciebie:

“Rolnicy. Podlasie” i nowy wychodek

Do Andrzeja i Gienka przyjechał Bogdan z synami. Jak przyznał przed kamerami Andrzej, nie zna się na budowlance, więc postanowił oddać ster Bogdanowi. Dodał, że budowę wychodka “finansuje”.

- Żeby nie Bogdan, to ja bym sam nie budował - stwierdził Andrzej.

Gienek pokazał widzom stary wychodek, komentując jego wiek. Okazało się, że zniszczona konstrukcja liczy sobie przynajmniej 50 lat!

- Marna to sprawa - westchnął Gienek, popychając chwiejący się wychodek. - To już ma lat może z pięćdziesiąt. Pięćdziesiąt lat na bank ma. I tak, że jeszcze się trzyma. Jak się trzyma, tak trzyma, ale już przyszedł czas, żeby nową zrobić - podsumował rolnik.

Bogdan przyjechał z całym wozem wypełnionym drewnem, by pomóc Gienkowi i Andrzejowi w zbudowaniu nowego, zacisznego miejsca. Nie brakowało jednak emocji - począwszy od wyboru miejsca, poprzez błędne mierzenie desek przez Andrzeja, wystające gwoździe, aż po kopanie dołu. Bogdan zdawał się być nie do końca zadowolony ze swojego pomocnika.

GIW: Nie ma podstaw do blokowania transportu świńGIW: Nie ma podstaw do blokowania transportu świńCzytaj dalej

Wychodki na Podlasiu

Bogdan przy okazji skomentował kwestię wychodków w swoim regionie:

- Bez wychodka… no to jak to. Kiedyś miałem takiego sąsiada - uśmiechnął się po chwili. - Sąsiad u mnie pod chlew zawsze wychodził. To ja wiem, to się wynosi chyba z domu. Ja to bym nie wytrzymał tak - stwierdził Bogdan, odnosząc się do gospodarstw bez wychodka.

Przy okazji odniósł się do dość trudnej współpracy z Andrzejem, mówiąc, że jest roztargnięty czy tam zakochany.

Widzowie dowiedzieli się od Bogdana, że wychodki na Podlasiu są nadal w modzie. Mężczyzna powiedział, że jest to dużo bardziej praktyczne rozwiązanie podczas pracy w polu.

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł