rolnicy podlasie
YouTube.com / i.bialystok.pl oraz Obiektyw podlaskie 24pl
Autor Magdalena Więckowska - 9 Grudnia 2020

"Rolnicy. Podlasie": Andrzej z Plutycz zabrany przez policję. Niesłychane zamieszanie

Fani programu “Rolnicy. Podlasie” mogą czuć się poważnie zaniepokojeni losem jednego z ulubionych bohaterów - Andrzeja Onopiuka z Plutycz. W ostatnich godzinach pojawiły się w sieci informacje, że rolnika odwiedziła w jego domu policja, skuła kajdankami i zabrała na komisariat. Nikt tak naprawdę nie wie, co się stało na Podlasiu.

“Rolnicy. Podlasie” stało się programem, dzięki któremu Andrzej i Gienek z Plutycz zyskali ogromną popularność. Losem młodszego z Onopiuków interesuje się teraz cała Polska.

Bohater “Rolnicy. Podlasie” i interwencja policji

Tak naprawdę trudno dociec, dlaczego do gospodarstwa Onopiuków zawitała policja. Wielu widzom trudno wyobrazić sobie powód, dla którego Andrzej lub Gienek mogliby wejść w konflikt z prawem, ponieważ na planie popularnego programu jawią się jako osoby spokojne i dalekie od agresji.

W jednym z filmików, które pojawiły się w internecie możemy posłuchać wypowiedzi Bogdana, znajomego rolników, który również pojawia się w programie “Rolnicy. Podlasie”.

Pomimo dość długiego monologu trudno jest jednak wywnioskować, co dokładnie stało się w Plutyczach i jaki był powód zatrzymania Andrzeja.

Spośród wypowiadanych słów przez Bogdana wydobywa się jednak poczucie niesprawiedliwości. W komentarzach w sieci pojawiają się informacje o tym, że policja przybyła również do domu Bogdana, lecz ten uciekł z posesji. Co tak naprawdę się wydarzyło na Podlasiu?

Co powiedział Bogdan

W krótkim wywiadzie na i.bialystok.pl zamieszczonym na portalu YouTube Bogdan powiedział:

- (...) do Andrzeja przyjechali [policjanci - przyp. red.], no i, to Andrzej mówił, kazali coś tam podpisać, czyli wymusić podpis. A Andrzej, jak to Andrzej, powiedział, że nic nie będzie podpisywał i zabrał się i poszedł do domu. To go dopadli, przewrócili, skuli, i by zrobili napaść na policjanta. Zamknęli na 24 godziny - skwitował.

Jak dowiadujemy się ze słów Bogdana, policjanci przyjechali do Andrzeja z Bielska Podlaskiego. Internauci na grupach poświęconych programowi “Rolnicy. Podlasie” są wyraźnie zaniepokojeni losem Andrzeja. Niepokój potęgowany jest również tym, że próżno poszukiwać potwierdzonych informacji na temat popularnego rolnika.

Relacja Bogdana nie wyjaśnia bowiem, co było bezpośrednią przyczyną zatrzymania, ani jakiego rodzaju dokumenty Andrzej miał rzekomo podpisać.

Warto dodać, że słowa Bogdana mogą być traktowane jako jednostronna relacja - brakuje na obecną chwilę oficjalnego stanowiska bielskiej policji i z pewnością nie można stwierdzić, co dokładnie wydarzyło się w Plutyczach.

Wypłata pomocy covidowej rozpoczęta. Wiemy, do kiedy pieniądze pojawią się na kontach rolnikówWypłata pomocy covidowej rozpoczęta. Wiemy, do kiedy pieniądze pojawią się na kontach rolnikówCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł