Rolnik - zwierzęta
SueofNY /Pixabay
Autor Aneta Wasilewska - 5 Października 2020

Nie wierzył w słowa sąsiadów. Niestety, przyszła pora i na jego gospodarstwo. Dziś obawia się o resztę zwierząt

Rolnik długo nie chciał wierzyć w doniesienia o niebezpieczeństwie. Niestety, gdy uwierzył, było już za późno. Gmina Bisztynek mierzy się z prawdziwym problemem. 

Rolnik z Biegonit koło Bisztynka słyszał od sąsiadów i z doniesień medialnych, że każde gospodarstwo w okolicy jest narażone. Nie chciał jednak wierzyć w te słowa. Niestety, na własnej skórze przekonał się o najgorszym.

Nie jest dobrze, a będzie jeszcze gorzej. Analizy GUS nie pozostawiają żadnej wątpliwościNie jest dobrze, a będzie jeszcze gorzej. Analizy GUS nie pozostawiają żadnej wątpliwościCzytaj dalej

Rolnik nie wierzył, że w jego gospodarstwie pojawią się wilki

- Nie wierzyłem w te wilki, a teraz sam się przekonałem, że są i atakują bydło - mówi Jan Hawryszkiewicz w rozmowie z lokalnym portalem.

Niestety, w nocy odnalazł zagryzione ciele. To kolejny przypadek, kiedy w gminie atakują wilki. Pierwszy przypadek w tym roku został odnotowany pod koniec sierpnia, gdy wilki rozszarpały byczka zaledwie półtora kilometra od gospodarstwa Jana Hawryszkiewicza. Słowa sąsiada nie robiły na rolniku większego wrażenia, niestety szybko się przekonał, że wilki grasują w okolicy.

- Wczoraj wieczorem wraz z żoną usłyszeliśmy głośne ryczenie z paśnika gdzie było nasze stado. Myślałem początkowo, że to być może dorosłe byki stały się agresywne. Po dojechaniu na miejsce okazało się, że jedno z cieląt leży a jego wnętrzności są na wierzchu - wyznał Jan Hawryszkiewicz.

Cielę żyło jeszcze krótko po ataku. Odeszło następnego dnia. Po spotkaniu w wilkiem cielę miało wnętrzności na wierzchu, rany na gardle i pośladkach.

- Na te rany zwrócił mi uwagę lekarz weterynarii, który dziś u mnie był. Oglądałem z nim też miejsce, gdzie znaleźliśmy tego cielaka. Dziś znaleźliśmy tam ślady krwi. Niestety nie można tam znaleźć tropów, bo to gęsta łąka - dodał Jan Hawryszkiewicz.

Na ekranach pojawiła się ważna wiadomość. Fani Na ekranach pojawiła się ważna wiadomość. Fani "Rolnik szuka żony" wstrzymali oddechCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Naprawiał kombajn. Liczyła się każda chwila, pilna akcja ratunkowa w polskiej miejscowości
2. Nagłe oświadczenie Biedronki. Sieć ostrzega klientów, oszustwo na ogromną skalę

Rolnik interweniuje w sprawie ataków

W gospodarstwie rolnika już niedługo pojawić ma się przedstawiciel Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie. Beata Hawryszkiewicz, żona rolnika zdradziła, że cielę miałoby zostać sprzedane za około 2 000 złotych. W związku zaistniałą sytuacją małżeństwo podjęło kroki, by zabezpieczyć zwierzęta. Rolnik i jego żona będą spędzać stada na noc do obory.

- Poprosiłem was o nagłośnienie sprawy, aby informacja o bytujących w pobliżu wilkach dotarła do innych rolników. Jak mówiłem, sam nie wierzyłem w to, że wilki są w pobliżu, ale teraz się przekonałem, że jednak są - dodał Jan Hawryszkiewicz.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Oddali go do schroniska, bo wyglądał jak potwór. Szczeniak otrzymał szansę, niewiarygodne, jak się zmienił
  2. Tragedia w polskiej gminie. Niestety, doszło do najgorszego. Policja pilne poszukuje sprawców
  3. Toaleta dla krów. Niecodzienny pomysł uchroni wszystkich?
  4. Wnioski można składać tylko do 7 października. Wiemy, kto dostanie dodatkowe pieniądze
  5. Barbara Kurdej-Szatan prosi o pilną pomoc. Poinformowano o strasznej chorobie dziecka, liczy się każda chwila

Źródło: Bisztynek

Następny artykuł