Rolnik szuka żony - paweł
Rolnik szuka żony - kadr z programu TVP
Autor Aneta Wasilewska - 1 Listopada 2020

Ostre słowa w "Rolnik szuka żony". Paweł za późno zrozumiał swój błąd

Widzowie programu "Rolnik szuka żony" już dziś na żywo widzieli, co dzieje się w życiu ich ulubionych uczestników programu. Słów, które padły, chyba nikt się nie spodziewał. Kandydatka ostro potraktowała Pawła.

Kolejny odcinek programu "Rolnik szuka żony" już za widzami stacji TVP. Kolejny odcinek wywołał ogromne emocje, najwięcej działo się w gospodarstwie Pawła. Widzowie w końcu dowiedzieli się, jak zakończyła się sytuacja przedstawiona w ostatnim odcinku.

Widok grobu Andrzeja Leppera zapiera dech w piersiach. Słowa wyryte na nagrobku zapadają w pamięćWidok grobu Andrzeja Leppera zapiera dech w piersiach. Słowa wyryte na nagrobku zapadają w pamięćCzytaj dalej

Okrutny żart Pawła doprowadził do ostrej odpowiedzi uczestniczki "Rolnik szuka żony"

Jeszcze w poprzednim odcinku widzowie mogli zobaczyć, jak Paweł z programu "Rolnik szuka żony" wraca z randki z Agnieszką. Para tuż po powrocie natknęła się na Martę, która zapytała, jak przebiegło ich spotkanie.

Chcą zażartować, Paweł powiedział, że całował się z Agnieszką, więc Marta nie może liczyć na spotkanie twarzą w twarz z rolnikiem. Paweł dodał, że najlepiej będzie, gdy Marta wróci już do domu. Takie wyznanie natychmiast doprowadziło wywołania do smutku, widocznego na twarzy uczestniczki. Marta jeszcze upewniła się, czy na pewno ma wracać, na co Paweł przytaknął.

- No to szkoda, ale życzę ci dobrze wszystkiego - przekazała zdruzgotana Marta.

Po chwili Paweł przyznał się, że zażartował. Marta wyglądała na zmieszaną, nie wiedziała, czy kolejny raz rolnik sobie z niej żartuje, czy mówi prawdę. To spowodowało, że Marta nie powstrzymywała się i zdradziła, co myśli na temat żartu rolnika.

- W tym wieku powinieneś być bardziej uświadomionym mężczyzną - powiedziała ostro.

Paweł zrozumiał swój błąd

Ostatecznie para poszła ze sobą na randkę, którą w ramach przeprosin wymyślił Paweł. Uczestniczka "Rolnik szuka żony" była wyraźnie zadowolona, że może przebywać z Pawłem, ale przekazała mu, że chce wrócić do domu, do swojej córki. To w tym momencie Paweł zrozumiał swój błąd. Marta dowiedziała się jeszcze od rolnika, że chciał zaprosić ją na wesele brata. Ostatecznie Marta poprosiła go, by skontaktował się z nią po programie, wtedy podejmie decyzję o pójściu na wesele brata.

DZISIAJ GRZEJE:
1. Z ostatniej chwili: Józef z "Rolnik szuka żony" się określił. Widok nie pozostawia wątpliwości
2. Znaleziono szczątki rozbitego samolotu, na pokładzie był skarb. Odkrycie może przybliżyć nas do poznania tajemniczej katastrofy

3. Nikt się nie spodziewał, że Marta Manowska robi podobne rzeczy. Nieznane fakty z jej życia prywatnego

Ależ zamieszanie. Ogromna kłótnia w programie Ależ zamieszanie. Ogromna kłótnia w programie "Rolnicy. Podlasie"Czytaj dalej

- Domyślam się, że jest mu bardzo przykro. Został przeze mnie niemiło potraktowany - powiedziała przed kamerami.

Paweł dopytywał się, czy uczestniczka na pewno jest zdecydowana o swoim powrocie. Paweł próbował zatrzymać Martę w programie, jednak uczestniczka nie miała wątpliwości, że teraz muszą się rozstać. Jeszcze podczas rozmowy w samochodzie Paweł próbował przekonać Martę, by została z nim. Przekonywał ją, że tylko ona zostanie w programie, a inne uczestniczki odejdą. Marta była nieugięta i smutna, że rolnik tak późno mówi jej o swoich uczuciach.

ZOBACZ TAKŻE:

Następny artykuł