"Rolnik szuka żony" Anna 2 edycja
Rolnik szuka żony - kadr z programu TVP
Autor Aneta Wasilewska - 7 Stycznia 2021

W "Rolnik szuka żony" zerwała zaręczyny. Dziś nie ukrywa, jak bardzo jest zakochana

Pierwsza rolniczka w historii programu "Rolnik szuka żony" zdradziła w rozmowie z mediami, że w końcu udało jej się odnaleźć miłość. Po dramatycznych chwilach, które rozegrały się przed kamerami, jaki i po emisji serialu, przyznała, że nareszcie jest szczęśliwa.

Na ekranach TVP niedawno zakończyła się siódma edycja uwielbianego przez widzów programu "Rolnik szuka żony", w którym wiele emocji wzbudziły wybory i decyzje Magdy. Co ciekawe, stacja TVP dopiero podczas realizacji drugiej edycji zdecydowała się na to, by wśród osób, które poszukują miłości, znalazła się rolniczka. Pamiętacie jeszcze, kim była pierwsza rolniczka w programie "Rolnik szuka żony"?

Pierwsza rolniczka w historii Rolnik szuka żony"

Mowa o Annie Michalskiej. Rolniczka jeszcze przed programem wydała na świat syna i rozstała się z jego ojcem. W programie "Rolnik szuka żony" trafiła na kandydata, który postanowił jej się oświadczyć przed kamerami. Narzeczony postawił na pierścionek wybrany przez swoją mamę i był głęboko przekonany, że para jak najszybciej musi stanąć przed ołtarzem. Anna jednak zdecydowała się na zerwanie zaręczyn.

Już po emisji "Rolnik szuka żony" w mediach głośno było o Annie i Mariuszu, którzy postanowili podzielić się tym, co działo się, gdy kamer z nimi nie było. Anna wyjawiła, że była w toksycznym związku.

Jednak nie tylko, rolniczka dowiedziała się, że Mariusz podczas nagrywania programu wciąż miał żonę, a jak twierdził w programie, rozstał się z żoną. Nie dodał jedynie, że nie doszło pomiędzy nimi do rozwodu.

Gienek i Andrzej z Gienek i Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zwrócili się do fanów. Liczy się każda pomocCzytaj dalej

Może jeszcze ktoś pamięta, ale Anna dwa lata temu pokazywała się z innym uczestnikiem programu, Zbyszkiem Kraskowskim z 4. edycji. Zgodnie z doniesieniami medialnymi, ich znajomość nie przerodziła się w nic poważnego. Jednak dziś sytuacja rolniczki jest zgoła inna. W końcu udało jej się znaleźć prawdziwą miłość, o czym zdecydowała się opowiedzieć.

Przyszedł czas na miłość

- Zaczepił mnie w sieci, a ja od razu powiedziałam mu, żeby dał sobie spokój, bo jest dla mnie za młody. Zniechęcałam go, straszyłam i nie odpowiadałam na wiadomości. Nie zliczę, ile razy dałam mu kosza przez różnicę wieku, ale kiedy wyrzucałam go drzwiami, on wchodził oknem. W końcu postanowiłam sprawdzić, co to za twardy zawodnik i okazało się, że dla niego przestałam być zagorzałą singielką - wyznała Anna w rozmowie z serwisem Pomponik.

Co więcej, Anna jest bardzo szczęśliwa, że nowy partner dogadał się z jej synem, Mikołajem. Uczestniczka "Rolnik szuka żony" przy swoim ukochanym mogła się także wreszcie poczuć stuprocentową kobietą.

- On po prostu wie, jak o mnie dbać. Kwiaty dostaję niemal codziennie. Kiedy jedne zaczynają więdnąć w wazonie, on natychmiast kupuje mi drugie. Wystarczy, że powiem, czego potrzebuję i mam to już następnego dnia - dodała rolniczka.


Jak zaznaczyła w rozmowie z mediami, na razie nie chce zdradzać, jak nazywa się jej chłopak, ani publikować z nim zdjęć zbyt często w sieci. Wiadomo natomiast, że wybranek rolniczki mieszka zaledwie 60 kilometrów od jej gospodarstwa, jest zaradny, pracowity i planuje z Anną wspólną przyszłość.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: Pomponik, WP

Następny artykuł