samochód
Facebook / screenshot z D1CK
Autor Magdalena Więckowska - 5 Października 2020

Wjechał luksusowym autem w przyczepę. Pozwał rolnika, nie miał za grosz litości

Samochód, za którym oglądają się wszyscy przechodnie? Z pewnością do takich aut należy luksusowe sportowe Porsche. Niestety okazuje się, że nie każdy właściciel drogiego pojazdu jest w stanie nad nim zapanować i zapewnić bezpieczeństwo na drodze sobie i innym. Do niezwykle niebezpiecznej kolizji doszło we wsi niedaleko Sztabina w województwie podlaskim. Na szczęście obyło się bez ofiar. Niesmak jednak pozostał.

Samochód elektryczny pędził bez opamiętania, nie spodziewając się, że na drodze na wsi może dojść do spotkania z maszyną rolniczą. Apelujemy do wszystkich kierowców: niezależnie od tego, jakim autem jeździmy, dbajmy o bezpieczeństwo i wystrzegajmy się pustej brawury.

Dzieci ze wsi są inne niż te z miast? Naukowcy już wiedzą, porażające daneDzieci ze wsi są inne niż te z miast? Naukowcy już wiedzą, porażające daneCzytaj dalej

Samochód do kasacji

Luksusowe Porsche było modelem elektrycznym wartym ponad 700 tysięcy złotych. Tylko i wyłącznie ze względu na brawurę i bezmyślność swojego właściciela auto nadaje się obecnie tylko do kasacji. Kolizja, która miała miejsce na Podlasiu dowodzi jednego: czasem niektórzy mają więcej szczęścia niż rozumu. Kierowca Porsche pędził drogą 96 km/h i niestety nie zwolnił na zakręcie. Wyjeżdżając z łuku przy tak wielkiej prędkości nie zdążył zareagować na czas, gdy na horyzoncie pojawił się ciągnik z przyczepą. Traktorzysta wiózł ze sobą bele siana.

Porażające słowa Józefa z Porażające słowa Józefa z "Rolnik szuka żony". Widzowie oniemieliCzytaj dalej

DZISIAJ GRZEJE:
1. Naprawiał kombajn. Liczyła się każda chwila, pilna akcja ratunkowa w polskiej miejscowości
2. Chodził po Wadowicach przebrany za Jana Pawła II. Ludzie klękali i modlili się
3. "Piątka dla zwierząt" przejdzie, rolnicy dostaną rekompensaty. Nowy minister rolnictwa zakończy spory z protestującymi?

Szczęście w nieszczęściu

Porsche w drastyczny sposób zderzyło się z przyczepą ciągnika. Będąc tak bardzo rozpędzone, praktycznie wjechało pod przyczepę, która ścięła cały dach luksusowego auta. Część siana spadła na samochód, lecz był to najmniejszy problem obydwu kierowców. Właściciel Porsche znajdował się dosłownie 10 cm od śmierci - tyle dzieliło go od rantu przyczepy, która ścięła dach jego samochodu. Ze wstępnych informacji ustalonych przez lokalną policję wiadomo, że winnym kolizji jest kierowca elektrycznego samochodu. Co jednak dość szokujące, kierowca Porsche zdecydował się pozwać traktorzystę za brak oświetlenia i zabezpieczenia ładunku.

Zmarła zbyt wcześnie, 6 lat temu osierociła trójkę małych dzieci. Grała m. in. w Zmarła zbyt wcześnie, 6 lat temu osierociła trójkę małych dzieci. Grała m. in. w "Złotopolskich"Czytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Zatrudniają do lepienia pierogów. Pensja nie mieści się w głowie
  2. Świnki morskie mają uszy jak płatki róż? Właściciele odpowiedzieli, nie ma wątpliwości
  3. Tragedia w polskiej gminie. Niestety, doszło do najgorszego. Policja pilne poszukuje sprawców
  4. Toaleta dla krów. Niecodzienny pomysł uchroni wszystkich?
  5. Wnioski można składać tylko do 7 października. Wiemy, kto dostanie dodatkowe pieniądze
  6. Już jutro tłumy ruszą do Pepco. Aż 5 hitowych produktów w cenach, które zachęcają jeszcze bardziej

Następny artykuł