samochód
pixabay.com
Autor Magdalena Więckowska - 5 Października 2020

Ten samochód miał w PRL-u chyba każdy z nas. Wspaniałe czasy, jeździliście?

Samochód, który zna każdy z nas i który kojarzy się z pięknymi czasami - Fiat 126p jest depozytem najlepszych wspomnień. Kto z nas nie miał tego samochodu? Najtańszy model na rynku dał setkom tysięcy Polaków szansę na własny samochód i niezależność. To właśnie dzięki temu modelowi możemy powiedzieć, że nasze społeczeństwo mogło się zmotoryzować. Fiat 126p, mały, niezwykle pojemny i prosty w obsłudze był nieodłącznym towarzyszem małych i dużych podróży.

Samochód, który jest czymś więcej niż samą tylko maszyną - jest zbiorem wspomnień z dawnych lat. Przypomina o beztroskich podróżach, wakacjach, transporcie garnków z jedzeniem od dziadków. Z pewnością jest to model, który dla każdego znaczy coś innego, ale jedno jest niezmienne - “maluch” jest nieśmiertelnym modelem samochodu.

Samochód, który stał się ikoną

Fiat 126p, zwyczajowo zwany także “maluchem” (ze względu na swoje kompaktowe rozmiary) produkowany był w latach 1972-2000. W Polsce za jego produkcję odpowiedzialna była Fabryka Samochodów Małolitrażowych. Spośród 4 671 586 egzemplarzy Fiata 126p wyprodukowanych na całym świecie aż 3 318 674 powstało w Polsce. Jest to chyba niezbity dowód na miłość Polaków do tego niewielkiego samochodu, który potrafił przewozić całe rodziny, ich bagaż, wraz ze zwierzętami domowymi. Jedną z największych zalet “malucha” była niska cena, lecz krytykowano go m. in. za małą skuteczność hamulców.

Garść ciekawostek

Fiat 126p na dobre zapisał się we współczesnej popkulturze. Moda na “starocia” wraca teraz z całą mocą i posiadanie “malucha” na pewno jest gratką wśród kolekcjonerów. To właśnie tym samochodem poruszał się po mieście główny bohater serialu “Czerdziestolatek”. Na temat tego pojazdu powstały piosenki “Fiat 126p” Jana Krzysztofa Kelusa, a także “Mały Fiat” zespołu Big Cyc. Jak mówi jedna z piosenek - “mały Fiat przetrwa tysiąc lat”. My się z tym stwierdzeniem zgadzamy w stu procentach. A wy?

Następny artykuł