sernik
pixabay.com
Autor Magdalena Więckowska - 9 Października 2020

Wolicie sernik z rodzynkami czy bez? Odwieczny spór wciąż nierozstrzygnięty

Sernik jest jednym z najpopularniejszych ciast, które przygotowuje się w Polsce. Przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie, w wersji tradycyjnej, z owocami, unowocześnione, przekombinowane… Przepisów na sernik jest tyle, ilu jego entuzjastów. Jednym z największych sporów, które wybuchają przy wspólnym jedzeniu sernika jest stała kwestia: sernik z rodzynkami, czy też bez nich? O gustach się nie dyskutuje, ale różnica zdań na tym tle potrafi doprowadzić nieomal do rozłamu w rodzinie.

Sernik jest dobry na każdą okazję - lekki, pyszny, nie za słodki. Pasuje do kawy i do herbaty, zarówno latem, jak i jesienią. Jest to jednak prawdziwy rozrabiaka wśród ciast, a to wszystko przez dodatek suszonych winogron.

Sernik królem polskich deserów

Polacy najprawdopodobniej nie doceniają faktu, że są jednym z narodów, które - statystycznie rzecz ujmując - mogą bez problemów i ograniczeń cieszyć się smakiem sernika w każdej możliwej postaci. Nacje takie jak Włosi czy Japończycy mają dwa wyjścia: poszukiwać serników na bazie twarogu bez laktozy (co nie jest wcale takie łatwe), albo obejść się smakiem i sięgnąć po inne ciasto. Sernik jest niezwykle popularny w Polsce, ale z pewnością każdy z nas przypomina sobie niejedną rozmowę przy rodzinnym stole, kiedy to domownicy i goście spierali się, jaka wersja tego popularnego ciasta jest lepsza: z rodzynkami, czy też bez nich.

Rodzynki - ziarno niezgody

Rodzynki, choć małe i słodkie, potrafią nieźle namieszać między ludźmi. Co w przypadku, gdy nienawidzimy rodzynek, a będąc z wizytą gospodarz zaserwuje nam wersję sernika właśnie z nimi? Cierpieć katusze, odstawić ciasto i urazić gospodarza, czy też może dyskretnie pozbyć się rodzynek? Dylematów jak na tak niewielki dodatek do ciast jest całkiem sporo i wielu ludzi obecność rodzynek w cieście potrafi doprowadzić do szewskiej pasji. Warto jednak pamiętać, że rodzynki same w sobie są zdrowym elementem żywienia, gdyż poprawiają perystaltykę jelit. Przeciwnicy twierdzą jednakże, że ich największym problemem jest to, że rodzynki z sernika nie są zwarte i jędrne, ale rozmoczone i pozbawione smaku. Mało prawdopodobne, że dwie części ludzkości - ta lubiąca rodzynki w serniku i ta, która nigdy ich nie zaakceptuje - znajdą wspólną płaszczyznę porozumienia. Mały rodzynek jest kolejnym dowodem na to, że ludzkie problemy najczęściej zaczynają się od najmniejszych elementów codziennego życia.

Następny artykuł