strajk
M. Tomanek
Autor Magdalena Więckowska - 27 Października 2020

Czy to dobrze, że do strajku kobiet dołączyli rolnicy? Sytuacja coraz bardziej napięta

Strajk rolników, kobiet, górników, taksówkarzy, przedsiębiorców - w ostatnim czasie w polskim społeczeństwie jest wiele emocji, które w szukają ujścia w bardzo zdecydowany sposób. Wiele grup w naszym kraju jest niezadowolonych z prowadzonej aktualnie polityki i przeciwko decyzjom, które - ich zdaniem - uderzają w ich podstawowe prawa, manifestują swoje protesty. Akcje protestacyjne trwają już dość długo, bo około miesiąca. Różni je tylko to, że do kolejnych grup dołączają kolejne, poszerzając grono niezadowolonych osób.

Strajk kobiet wsparło część rolników, a także taksówkarzy czy górników. Wszyscy protestują przeciwko wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że aborcja eugeniczna jest niezgodna z Konstytucją. Protesty - poza wymienionymi grupami - poparli związkowcy z “Sierpnia 80”.

Strajki wszędzie

Pierwsze informacje o tym, że do strajkujących kobiet dołączają niektórzy rolnicy napłynęły z Nowego Dworu Mazowieckiego. W mieście można było obserwować sznur ciągników, który blokował miasto. Sami rolnicy nazwali akcję “czarnym spacerem”.

Sam strajk kobiet trwa od 22 października. Na ulice największych i mniejszych miast w Polsce wyszły tysiące osób z transparentami. Doszło niestety również do dewastacji niektórych świątyń. Aktywiści zwracali uwagę na aktualnie panującą sytuację polityczną w kraju, przerywając msze w wielu kościołach w Polsce.

Głos, zachęcający do nieeskalowania emocji, zabrał arcybiskup Stanisław Gądecki. Nie odwołał się on jednak do faktu, że strajk kobiet popierany jest również przez część środowiska rolniczego, górniczego i taksówkarskiego.

Zmiana sytuacji politycznej w Polsce

22 października Trybunał Konstytucyjny wydał orzeczenie, według którego aborcja eugeniczna jest niezgodna z Konstytucją. Warto dodać, iż takie orzeczenia mają moc wiążącą. Wiele osób krytykuje zaistniałą sytuację, zwłaszcza w obliczu drastycznie wzrastającej liczby osób chorych na koronawirusa. Ich zdaniem za kolejny wzrost zakażeń będą odpowiedzialny rządzący, którzy - ich zdaniem - sprowokowali wyjście tysięcy ludzi na ulice.

Kompromis aborcyjny z 1993 roku został zmieniony. Obecnie, zgodnie z orzeczeniem Trybunały Konstytucyjnego, aborcja jest możliwa w przypadku, gdy ciąża jest efektem gwałtu, lub gdy ciąża zagraża życiu kobiety.

Media podają, że przeciwko orzeczeniu protestowano w ponad 60 miastach w Polsce. Najwięcej osób protestujących jest w stolicy Polski oraz Katowicach. W środę, 28 października, ma odbyć się strajk generalny, podczas którego kobiety odmówią pracy.

Następny artykuł