świnie
pixabay.com
Autor Magdalena Więckowska - 3 Grudnia 2020

Pod osłoną nocy przywożą do Polski świnie. Rolnicy eksplodowali, gdy się wydało

Świnie przyjeżdżają do Polski z Niemiec - nie jest to stwierdzenie zaskakujące od pewnego czasu, gdy na terenie kraju naszych zachodnich sąsiadów pojawił się znaczny problem z ASF. Polscy rolnicy nie mogą sprzedać swojego żywca, a ceny za kilogram wieprzowiny są dramatycznie niskie. Rolnicy z Piotrkowa Trybulanskiego pojechali na granicę do Świecka samodzielne skontrolować, ile tak naprawdę tirów z żywcem wieprzowym wjeżdża z Niemiec do Polski.

Świnie z niemieckich gospodarstw przyjeżdżały nocą - tak stwierdzili rolnicy, którzy czuwali na granicy w Świecku.

Zadziwiający apel widzów do Andrzeja z Zadziwiający apel widzów do Andrzeja z "Rolnicy. Podlasie". Burza w internecieCzytaj dalej

Teksty wybrane dla Ciebie:

Świnie świniom nierówne

Jak podaje portal farmer.pl, rolnicy stoją od kilku dni stoją na granicy w Świecku i monitorują to, co dzieje się tam pod kątem przywożenia niemieckich tuczników do Polski.

Z relacji przedsiębiorców rolnych wynika, że pewne sytuacje wzbudzają ich niepokój i podejrzenia. Jedną z rzeczy, którą robią na przejściu granicznym to liczenie tirów załadowanych tucznikami, które wjeżdżają na teren naszego kraju.

Zobacz także: Wciąż możesz ją mieć w szufladzie. Moneta 1 zł jest warta nawet 600 zł

Polscy rolnicy cały czas powtarzają, że nie zgadzają się na sprowadzanie niemieckich tuczników w tak gigantycznych ilościach, podczas gdy oni sami produkują żywiec o wiele lepszy jakościowo.

Nie jest tajemnicą, że sytuacja na rynku mięsa w Polsce jest dramatyczna. Dotyczy to niestety nie tylko hodowców świń, ale także drobiarzy. Ceny za kilogram mięsa są najniższe od lat, ale co ciekawe - spadki cen nie są wcale odczuwalne w sklepach.

Wszystkiemu winny jest afrykański pomór świń, którego ekspansja zachwiała posadami rynku mięsnego w Europie. Gdy wykryto ogniska zachorowań w Niemczech, ceny tamtejszych tuczników drastycznie spadły.

Spadły do tego stopnia, że polskim przetwórniom mięsa bardziej opłaca się sprowadzać żywiec z zagranicy, niż kupować od polskich rolników hodujących zwierzęta w najbliższym sąsiedztwie.

Znany sklep rezygnuje z jaj z chowu klatkowego. Zmiany nadejdą szybciej niż zakładanoZnany sklep rezygnuje z jaj z chowu klatkowego. Zmiany nadejdą szybciej niż zakładanoCzytaj dalej

Podejrzenia uchybień

Dlaczego rolnicy z województwa łódzkiego czatują na przejściu granicznym? Jak podaje portal farmer.pl ich celem jest udowodnienie inspekcji weterynaryjnej, że tirów z niemieckimi tucznikami przyjeżdża do Polski więcej, niż podają oficjalne informacje.

Janusz Terka - przewodniczący rolniczej organizacji w Piotrkowie Trybunalskim - w rozmowie z farmer.pl powiedział:

- Znamienne jest to, że za dnia tych niemieckich tirów ze świniami nie widać. Ale jak tylko zapada zmrok, zaczyna się wjazd samochodów i trwa do 3 nad ranem. Co noc wjeżdża do Polski kilka, kilkanaście tirów z niemieckimi tucznikami. Ja sam naliczyłem 14 i to tylko na jednym przejściu granicznym. A nam Główny Lekarz Weterynarii Bogdan Konopka wmawia, że jest to 16 tirów tygodniowo na wszystkich przejściach granicznych – stwierdził.

Nie trzeba dodawać, że poczynione obserwacje sprawiły, że rolnicy eksplodowali złością i żalem. Całą sprawą zajęła się także AgroUnia, która zapowiedziała, że będzie przyglądać się transportom tuczników z Niemiec.

Mięso z laboratorium już do kupienia za granicą. Hodowla nie będzie wkrótce potrzebna?Mięso z laboratorium już do kupienia za granicą. Hodowla nie będzie wkrótce potrzebna?Czytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

Następny artykuł