wieś
pixabay.com
Autor Magdalena Więckowska - 11 Listopada 2020

Grażyna poleciła napar z wiejskiego zioła. Niewiarygodne, co dzieje się z twarzą po jego zastosowaniu

Wieś jest domem wielu naturalnych specyfików w postaci roślin i ziół. Otoczenie z dala od zgiełku i zanieczyszczeń miasta, aktywność rolnicza nastawiona na bioróżnorodność, bliskość łąk i lasów - to wszystko sprawia, że wśród traw możemy znaleźć prawdziwe perły zielarstwa. W obecnych czasach wiele osób dzieli się swoimi doświadczeniami na forach internetowych, polecając sobie wiele nieznanych roślin, które pomagają skuteczniej niż niektóre suplementy. Warto jednak pamiętać, że ziołolecznictwo nie może być stosowane zamiast konsultacji z lekarzem.

Wieś jest miejscem, gdzie czasem można znaleźć roślinę zwaną czarnuszką siewną. Trzeba przyznać, że czarnuszka bardziej przekonuje do siebie ze względu na niezwykle wszechstronne zastosowanie, a mniej ze względu na swój charakterystyczny smak.

Wieś i zioła

Źródła pisane wspominają o czarnuszce jeszcze z czasów starożytnego Egiptu. Również na terenach dzisiejszej Europy była to roślina znana i stosowana w celach leczniczych przez naszych przodków. Często używano czarnuszki jako dodatku do chleba - obecnie coraz częściej wraca się do tej praktyki, co możemy zaobserwować w wielu piekarniach. W XXI wieku czarnuszka powróciła do łask, i to głównie ze względu na swoje prozdrowotne właściwości. Jest doskonała na problemy żołądkowe, ma działanie przeciwzapalne i antybakteryjne. Oznacza to, że działanie czarnuszki może być dwojakie - zarówno od środka (kiedy ją spożywamy) oraz od zewnątrz - gdy przygotowujemy specjalny napar jako tonik dla skóry problematycznej.

Grażyna i czarnuszka

Na wielu forach internetowych ludzie dzielą się swoimi doświadczeniami i radami związanymi z zastosowaniem ziół leczniczych. Jedna z internautek, Grażyna, zamieściła wpis, w którym odwoływała się do szerokiego zastosowania czarnuszki. Wskazała, że jest to roślina, która szczególnie dobrze radzi sobie ze skórą atopową, a także z łojotokiem. Podała również przepis na czarnuszkowy napar. Potrzebna będzie nam łyżka nasion czarnuszki, które trzeba rozdrobnić w moździerzu. Dodaje się do niej szklankę wrzącej wody (opcjonalnie mleka), po czym przykrywa się pojemnik talerzem i pozwala czarnuszce wyzwolić wszelkie składniki odżywcze. Po 20 minutach należy odcedzić napar. Taką miksturę można pić dwa do trzech razy dziennie w ilości 100-150 mililitrów. Jej działanie antybakteryjne może w bardzo korzystny sposób działać na skórę od wewnątrz. Dla tych, którzy nie przepadają za smakiem czarnuszki, poleca się ją posłodzić miodem. Z drugiej strony tym samym naparem można przemywać skórę - internautka Grażyna stwierdziła, że przy zastosowaniu trzy razy dziennie powinny zmniejszyć się przykre dolegliwości związane m. in. z trądzikiem młodzieńczym i łojotokiem skóry.

Następny artykuł