bale siana
pixabay.com
Autor Magdalena Więckowska - 30 Września 2020

Szturm "słomiar" na polskie wsie, konkurencja dla "rzepiar". Rolnicy bezradni

Polski internet jest niewyczerpanym źródłem inspiracji we właściwie wszystkich dziedzinach życia. Co jakiś czas w sieci pojawiają się nowe trendy, które - podchwytywane przez rzesze internautów - stają się polem kreatywnego współzawodnictwa. Jednym z uciążliwych przykładów podobnej mody były w tym sezonie "rzepiary", a w ich ślady poszły "słomiary".

W zakończonym już sezonie letnim, który był przeplatany lockdownem i szeregiem obostrzeń, pojawiła się uciążliwa dla rolników moda na robienie sobie zdjęć wśród upraw. Jak się można domyślić, w konsekwencji nieprzemyślanych działań osób, które miały silną potrzebę zrobienia sobie zdjęcia, cierpiały uprawy. Na domiar złego, po szturmie "rzepiar", przyszła pora na "słomiary.

Instagram i #wakacjenabali

Dla niewtajemniczonych warto przypomnieć: rzepiary to osoby, które w wolnym czasie upodobały sobie pozowanie do zdjęć na tle kwitnącego rzepaku. Potem, rzecz jasna, publikują fotografie w mediach społecznościowych. Inicjatywa stała się tak popularna, że zaczęła święcić tryumfy wśród polskich celebrytek i celebrytów, którzy dołączyli do akcji robienia sobie selfie na tle żółtego kwiecia. Liczba zdjęć z rzepiarami sięgała w szczycie swojej popularności nawet 80 tysięcy!

Czas na słomiary

Moda ma to do siebie, że szybko przemija. Nie inaczej jest z internetowymi trendami, których złotym dzieckiem były swego czasu rzepiary. Tego lata w mediach społecznościowych coraz częściej zaczęły gościć tytułowe słomiary. Promują zdjęcia na prywatnych profilach z dopiskiem #wakacjenabali. To wyrażenie, nieco przewrotnie przywodzące na myśl egzotyczne wakacje, ma nieco inny kontekst. Są nimi po prostu bale słomy, które stanowią tło charakterystycznych fotografii.

Polska wieś na insta

Bardzo możliwe, że lockdown i czasowe zamknięcie granic wywołały potrzebę odkrycia uroków rodzimej wsi na nowo. Ich owocem stały się - a jakże - rzepiary i słomiary. Póki co trudno przewidzieć, jaki trend wśród influencerek przyjdzie następnego lata, jednak trzeba mieć nadzieję, że tym razem rolnicy nie ucierpią. Być może będziemy świadkami kompletnie nowego wymiaru renesansu polskiej wsi w popkulturze? Czas pokaże.

Następny artykuł