wieś
commons.wikimedia.org / fot. Reguly
Autor Magdalena Więckowska - 24 Listopada 2020

Spanie na sianie - czy ktokolwiek jeszcze pamięta?

Wieś jest miejscem ciężkiej pracy, lecz także wspaniałego wypoczynku. Przekonać się może o tym każdy, kto odwiedza krewnych na wsi lub spędza wakacje w gospodarstwach agroturystycznych. Jedną z najprzyjemniejszych rzeczy na wsi jest m. in. spanie na wspaniale pachnącym sianie. Czy ktokolwiek jeszcze pamięta te drobne przyjemności?

Wieś wraca do dawnych wspomnień i - jak się okazuje - wiele osób odpowiada na te pomysły niezwykle entuzjastycznie. Obecnie możliwe jest spanie na sianie w formie noclegu w różnych gospodarstwach agroturystycznych.

Wieś i spanie na sianie

Można powiedzieć, że to nic takiego - ot, zwykłe spanie na sianie, każdy kto żył na wsi z pewnością tego doświadczył.

Prawda jest jednak taka, że właśnie w małych rzeczach tkwi ich prawdziwa siła. Zapach siana jest po prostu urzekający, a wielu z nas kojarzy się z beztroskimi latami dzieciństwa lub młodości.

Spanie na sianie oznaczało odpoczynek po ciężkiej pracy i relaks, jakiego trudno szukać gdziekolwiek indziej.

Poranek na sianie

Czy ktokolwiek pamięta budzenie się w sianie, które pachniało tak pięknie, że aż kręciło się w głowie?

Nawet naukowcy nie mają wątpliwości - zioła i trawy poddane suszeniu wydzielają substancje korzystne dla naszego zdrowia: obniżają ciśnienie krwi, uspokajają i wprawiają w pozytywny nastrój.

Jedynym zastrzeżeniem dla spania na sianie jest alergia na pyłki - poza tym wyjątkiem warto jednak wracać do tych zdrowych, uroczych praktyk z przeszłości.

Następny artykuł