wypadek
East News / fot. Andrzej Iwanczuk
Autor Magdalena Więckowska - 6 Listopada 2020

Przypadkiem wbił się na płot. Na ratunek wyjechały 4 zastępy straży pożarnej

Wypadek, który miał miejsce w Ćmielowie położonym w województwie świętokrzyskim w powiecie ostrowieckim brzmi naprawdę groźnie. Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek, 5 listopada 2020 roku. O 8:00 rano strażacy z lokalnej straży pożarnej otrzymali zgłoszenie, które u wielu osób wywołałoby ciarki na plecach. Strażacy bez wahania wyruszyli na pomoc 61-letniemu mężczyźnie.

Wypadek zakończył się niestety tragicznie. Wszystko zaczęło się od tego, że 61-letni mężczyzna chciał przejść przez ogrodzenie swojej posesji, ale wskutek niefortunnego ruchu stracił równowagę i wbił się na pręt płotu.

Wypadek, który mrozi krew w żyłach

Wszystko miało miejsce z samego rana i nikt się nie spodziewał, że do straży pożarnej wpłynie zawiadomienie o mężczyźnie z Ćmielowa, który w niezwykle bolesny sposób utkwił na płocie należącym do swojej posesji.

Strażacy z Ratownictwa Powiatu Ostrowieckiego na swoim profilu na Facebooku napisali:

"Dziś przed godziną 8 wpłynęło zgłoszenie o mężczyźnie, który zawisł na płocie w miejscowości Ćmielów. Do zdarzenia natychmiast zadysponowano 3 zastępy z JRG 2 oraz KSRG OSP Ćmielów".

Dalszy przebieg wydarzeń

Szybka reakcja strażaków była możliwa dzięki czujnej sąsiadce, która zauważyła 61-latka, który utknął na płocie. To ona zadzwoniła pod numer alarmowy. Niestety, pomimo błyskawicznej akcji mężczyzna stracił tak dużo krwi, że na pomoc było już za późno.

Najprawdopodobniej pręt, na który nabił się właściciel posesji trafił w duże naczynie krwionośne, co spowodowało bezpośrednią przyczynę tragedii. Strażacy i funkcjonariusze policji po obejrzeniu miejsca tragedii doszli do ustaleń, że w wypadku nie brały udziału osoby trzecie.

Następny artykuł