Wypadek - maszyna rolnicza
Dawid Tomaseti/Unsplash
Autor Aneta Wasilewska - 10 Grudnia 2020

Dramatyczny wypadek podczas naprawiania maszyny rolniczej. 64-latka nie dało się uratować

Mieszkaniec miejscowości w Wielkopolsce zginął podczas naprawiania maszyny rolniczej. Jak przekazały lokalne media, 64-latek został wciągnięty przez kosiarkę rotacyjną. Przyczyny zdarzenia ustalają śledczy.

Do dramatycznego zdarzenia doszło w miejscowości Brenna w województwie wielkopolskim.

Wypadek podczas naprawiania maszyny rolniczej

Jak przekazał oficer dyżurny wielkopolskiej straży pożarnej, wypadek miał miejsce w środę 9 grudnia około godziny 16.00. 64-letni mężczyzna na ternie swojej posesji naprawiał maszynę rolniczą. Niespodziewanie maszyna się uruchomiła.

Doszło do poważnych obrażeń. Jako pierwsi na miejscu zdarzenia pojawili się funkcjonariusze straży pożarnej, po czym zjawili się ratownicy pogotowia, którzy poprowadzili reanimację. Niestety, mężczyzny nie dało się uratować. Lekarz stwierdził zgon 64-latka.

Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na portalu Elka.pl, jeden z elementów kosiarki rotacyjnej prawdopodobnie zahaczył o ubranie mężczyzny, po czym został wciągnięty do maszyny.

- Około godziny 16.00. mieszkaniec ulicy Biedoszkowo w Brennie próbował naprawić kosiarkę rotacyjną i został przez nią wciągnięty. Ze wstępnych ustaleń wynika, że po uruchomieniu, jeden z elementów maszyny zahaczył o ubranie mężczyzny - można przeczytać na portalu.

Śledczy ustalają, jak doszło do wypadku

Jak wynika z informacji zamieszczonych na stronie Elka.pl, przebieg i przyczyny zdarzenia będą ustalane przez śledczych. 64-latek podczas zdarzenia pracował sam, co oznacza, że nie ma bezpośrednich świadków wypadku. Dochodzenie w sprawie wypadku prowadzone jest pod nadzorem prokuratora.

Źródło: Radio Zet, Elka pl

Następny artykuł