wypadek
Facebook/OSP Stare Żdżary
Autor Magdalena Więckowska - 17 Listopada 2020

Potężny wybuch na wsi. Ojciec w szpitalu, rodzina bez dachu nad głową

Wypadek, do którego doszło w Nowym Kiełbowie wywrócił życie mieszkańców domu jednorodzinnego do góry nogami. W jednej chwili wybuch pieca centralnego ogrzewania pozbawił ich dachu nad głową. W budynku mieszkała pięcioosobowa rodzina: babcia, rodzice i dwójka ich dzieci. W wyniku zdarzenia do szpitala trafił ojciec.

Wypadek okazał się być straszliwy w skutkach. Dom nie nadaje się obecnie do ponownego zamieszkania, bo cała jego konstrukcja została naruszona i grozi zawaleniem.

Wypadek, który zmienił wszystko

Całe zdarzenie miało miejsce 15 listopada około godziny 17. Na zewnątrz panował już mrok. Do pożaru przyjechało 6 jednostek straży pożarnej. Dom zamieszkiwała pięcioosobowa rodzina. W wyniku wybuchu obrażanie poniósł 35-letni gospodarz. Został przetransportowany do szpitala. Pozostała część rodziny skorzystała z pomocy rodziny i sąsiadów, do których tymczasowo się przenieśli.

We wsi Nowe Kiełbowo (gmina Stara Błotnica) w województwie mazowieckim doszło do niezwykle groźnego wybuchu w jednym z domów jednorodzinnych. Ja wykazują strażacy, eksplozja miała miejsce w kotłowni. Pomieszczenie nie nadaje się do użytkowania. Wybuch był tak silny, że wyrwał drzwi i okna. Zostały naruszone ściany w całym budynku.

wybych

fot.Goggle Maps

Wybuch miał miejsce w piecu grzewczym przeznaczonym na paliwo stałe, czyli węgiel lub drewno. Strażacy jednak nie chcą wskazywać na tę chwilę przyczyny pożaru. – Nie określiliśmy jeszcze przyczyny wybuchu – powiedział aspirant Jacek Podwysocki z Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Białobrzegach dla portalu echodnia.eu

W efekcie gwałtownego wybuchu dom zajął się ogniem.

Na miejsce przyjechało sześć zastępów straży pożarnej, które gasiły pożar przez kilka godzin.

Szczegóły zdarzenia

Strażacy i policjanci nadal dociekają, co mogło być bezpośrednią przyczyną nieszczęśliwego wybuchu pieca centralnego ogrzewania.

W wyniku wypadku do szpitala trafił 35-letni mężczyzna, mieszkaniec zniszczonego domostwa. Uległ on rozległym poparzeniom.

Reszta rodziny nie miała gdzie wracać po ugaszeniu pożaru. Obecnie wspomniane cztery osoby znajdują się w gościnie u swojej rodziny.

Po oględzinach okazało się, że dom - nawet po remoncie - nie nadaje się do ponownego zamieszkania.

Głębokim uszkodzeniom uległa główna konstrukcja budynku, który obecnie nadaje się tylko do wyburzenia. Władze gminy Stara Błotnica zaoferowały pomoc poszkodowanej rodzinie w postaci mieszkania zastępczego i zbiórki na nowy start.

Dziennikarze Echa Dnia odwiedzili wieś w poniedziałek. Rodzina nie chciała komentować całego zajścia ze względu na szok, w jakim nadal się znajdują.

Pomoc zaoferowały władze samorządowe. – Najbardziej nam zależy na zdrowiu poszkodowanego pana Karola, chcemy, by jak najszybciej mógł wyzdrowieć. Zadeklarowaliśmy też pomoc rodzinie. Mamy w naszej gminie lokal zastępczy i jeśli rodzina będzie chciała z niego skorzystać, to im go przekażemy – powiedział dla Echa Dnia wójt Marcin Kozdrach.

Wójt przyznaje, że chęć niesienia pomocy zgłaszają również mieszkańcy gminy. Do wójta dzwonią zatroskani mieszkańcy, którzy zapytują, w jaki sposób mogliby wspomóc poszkodowaną rodzinę. Ponadto na portalu zrzutka.pl ruszyła zbiórka pieniędzy na odbudowę domu.

Post na Facebooku OSP Stare Żdżary

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Post na Facebooku OSP Stare Żdżary

facebook.com/osp-stare-żadzry
Post na Facebooku OSP Stare Żdżary

facebook.com/osp-stare-żadzry

Post na Facebooku OSP Stare Żdżary

facebook.com/osp-stare-żadzry

Następny artykuł