zakład mięsny
commons.wikimedia.org / fot. Mach240390
Autor Magdalena Więckowska - 30 Grudnia 2020

Szef znanego zakładu mięsnego podejrzany o przestępstwa podatkowe. Ekstradycja z Argentyny

Szef znanego zakładu mięsnego - Henryk K. został ujęty w swoim domu w Buenos Aires w Argentynie. Mężczyzna był poszukiwany listem gończym od marca 2020 roku. Jak się okazało, nie przebywał na terenie Państwa Polskiego.

Zakłady Mięsne Henryk Kania od pewnego czasu miały problemu z płynnością finansową. Szef spółki jest podejrzany o poważne przestępstwa skarbowe.

Zakład mięsny i działania niezgodne z prawem

Na wciąż działającej stronie Zakładów Mięsnych Henryk Kania możemy przeczytać, iż firma jest liderem wśród producentów wyrobów wędliniarskich i mięsa konfekcjonowanego w Polsce. Niestety, pomimo sukcesów, pewne elementy machiny firmowej zaczęły szwankować.

Latem 2020 roku Sąd Rejonowy w Katowicach ogłosił upadłość spółki należącej do Henryka K. Wiadomym było, iż część firmy przejmie za 100 milionów złotych inny gracz na polu branży mięsnej - Cedrob. Niestety, równolegle ze smutnymi wieściami o upadku Zakładów Mięsnych Henryk Kania słychać było również o podejrzeniach nieprawidłowości czynności skarbowych.

Prokuratura postawiła Henrykowi K. twardy zarzut już w 2019 roku, jakim było wystawianie pustych faktur VAT. Istniało podejrzenie, że spółka wytworzyła ich około 5,5 tysiąca sztuk o wartości 740 milionów złotych.

Transakcje, które w rzeczywistości nie miały miejsca opisywane były jako sprzedaż i dostawa mięsa.

W konsekwencji firmie postawiono zarzuty o wyłudzenia zwrotu podatku VAT na kosmiczną kwotę 28 milionów złotych. Dodatkowym obciążeniem miało być obciążenie Skarbu Państwa kolejnymi 40 milionami z racji podatku VAT w latach 2016-2019.

Właściciel i główny akcjonariusz spółki odpierał zarzuty. Mężczyzna wyjechał za granicę, a prokuratura wystawiła za nim list gończy.

Areszt domowy w Argentynie

Henryk K. został odnaleziony w swoim domu w argentyńskim Buenos Aires, gdzie został pojmany. Obecnie władze pracują nad procedurą ekstradycji, a sam Henryk K. przebywa w areszcie domowym.

Kiedy Henryk K. dotrze do Polski, będzie przetransportowany do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. Jak podaje portal farmer.pl ciążą na nim zarzuty dotyczące przynależności do zorganizowanej grupy przestępczej oraz przestępstw przeciwko Skarbowi Państwa.

Może grozić mu nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Następny artykuł