Zboża - wzrost cen
41330/Pixabay
Autor Aneta Wasilewska - 4 Lutego 2021

Rynek zbóż. "KE nie ma mechanizmów, które mogłyby powstrzymać wzrost cen"

Mirosław Marciniak, analityk rynków rolnych w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl zabrał głos w sprawie odnotowywanych w ostatnich tygodniach wzrostu cen na rynku zbóż. Zdaniem eksperta, o ile w przypadku rynku mięsa, Komisja Europejska może próbować stabilizować sytuację, to w przypadku rynku zbóż, nie ma takiej możliwości. Marciniak wskazał rozwiązanie, które dziś mogłoby wpłynąć na sytuację w Europie i w Polsce.

W ostatnim czasie coraz głośniej mówi się o niespotykanym od dawna wzroście cen na rynku zbóż. Wyższe ceny zbóż przyniosą droższe pieczywo i mięsa, o czym szerzej pisaliśmy >tutaj<. Na temat cen na rynku zbóż w rozmowie z serwisem portalspozywczy.pl wypowiedział się niezależny analityk rynków rolnych z firmy InfoGrain, Mirosław Marciniak.

KE nie ma odpowiednich mechanizmów do regulowania cen

Zdaniem Marciniaka, Unia Europejska, będąc członkiem WTO (Światowa Organizacja Handlu), nie ma odpowiednich mechanizmów, by zainterweniować na rynkach zbożowych.

- O ile w przypadku rynku mięsa KE niejednokrotnie podejmowała działania stabilizacyjne (zazwyczaj ograniczające spadki cen), o tyle na rynku zbóż nie ma mechanizmów, które mogłyby powstrzymać wzrost cen. UE jako członek WTO nie może wprowadzać ceł czy limitów eksportowych, stosowanych przez Rosję, Ukrainę czy Argentynę, obawiając się arbitraży ze strony innych krajów zrzeszonych w WTO - wskazuje ekspert.

Rolnik stracił panowanie nad pojazdem. Zniszczył ciągnik, dom i słup oświetleniowyRolnik stracił panowanie nad pojazdem. Zniszczył ciągnik, dom i słup oświetleniowyCzytaj dalej

Co więcej, są kraje, które zupełnie inaczej podchodzą do tych kwestii.

- Niestety, takie kraje jak Rosja, Ukraina, czy Argentyna luźno podchodzą do tych kwestii, choć i tak w ostatnich latach nastąpiła wyraźna poprawa. Dziś są to zazwyczaj cła eksportowe, a nie twardy 'export ban', jak miało to miejsce w przeszłości- podkreśla.

Ekspert przypomina, jak skończył się zakaz eksportu pszenicy w Rumunii

W rozmowie z portalem ekspert przypomniał sytuację, która miała miejsce w ubiegły roku w Rumunii, gdy zadecydowano o wprowadzeniu zakazu eksportu pszenicy z obawy przed nadmiernym wywozem.

- Szybko okazało się, że jest on niezgodny z przepisami UE i po zaledwie kilku dniach został zniesiony - przypomina Marciniak.

Marciniak wskazał, jakie rozwiązanie mogłoby dziś zostać wprowadzone, by ustabilizować sytuację na rynku zbóż.

- UE/Polska nie dysponuje także zapasami interwencyjnymi, które mogłaby przeznaczyć na rynki lokalne. Jedynym ‘mechanizmem’ mogącym ustabilizować sytuację w UE/Polsce jest cena, którą dziś wyznacza eksport. Musimy dojść do poziomów, przy których to przetwórcy będą lepszymi płatnikami niż eksporterzy. Póki co, jest odwrotnie. Dopiero wyraźna poprawa marż w młynach/mieszalniach pasz może zmienić ten obraz. To jednak oznacza podwyżki cen dla konsumentów - zaznaczył ekspert.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: Portal Spożywczy

Następny artykuł