zdarzenie
KP PSP Przasnysz
Autor Magdalena Więckowska - 7 Stycznia 2021

Zjechał cysterną do rowu, na ulicę wylało się mleko. Nie do wiary, co było przyczyną zdarzenia

Zdarzenie drogowe, które wydarzyło się na trasie z Przasnysza do Jednorożca z pewnością nie należało do typowych. Mężczyzna przewożący setki litrów mleka stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego wjechał do przydrożnego rowu.

Zdarzenie było spowodowane wtargnięciem stada dzików na jezdnię - kierowca chciał je ominąć, jednakże sytuacja wymknęła się spod kontroli. Sytuację opisuje m.in. przasnyska policja na stronie straz-przasnysz.pl.

Zdarzenie z dzikami w tle

Dziki potrafią sporo napsocić - wiedzą o tym rolnicy, którym dzikie świnie ryją uprawy, a także hodowcy wieprzowiny, którzy obawiają się kolejny ognisk afrykańskiego pomoru świń. Do grona ofiar dzików dołączył kierowca, który w okresie świąteczno-noworocznym przewoził w cysternie mleko.

46-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego nie był w pojeździe sam - towarzyszył mu 10-letni syn. W pewnym momencie na drogę wyszły dziki. Najprawdopodobniej na wyhamowanie tak masywnego i obciążonego ładunkiem pojazdu było za późno, toteż mężczyzna podjął szybką decyzję o ominięciu stada zwierząt.

Kierowca wybrał najprawdopodobniej mniejsze zło - gdyby wjechał w dziki, zdarzenie drogowe mogłoby skończyć się jeszcze groźniej. Tymczasem mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem, w wyniku czego wjechał z impetem do rowu. Cały zestaw ciężarowi stracił balans i przewrócił się na bok.

Rozpocznie się już na początku kwietnia. Rolnicy muszą się przygotować na kolejny spisRozpocznie się już na początku kwietnia. Rolnicy muszą się przygotować na kolejny spisCzytaj dalej

Mleko na drodze

W wyniku uderzenia i przewrócenia cysterny z mlekiem na ulicę zaczęły wylewać się setki litrów mleka. Portal Agro Polska cytuje wypowiedź aspiranta szt. Krzysztofa Błaszczaka z Komendy Powiatowej Policji w Przasnyszu:

- Na szczęście zarówno kierującemu, jak i 10-latkowi, nic się nie stało. Za spowodowanie zdarzenia drogowego kierujący scanią został pouczony.

Co istotne, wtedy, kiedy na miejsce przyjechały służby, mężczyzna i jego syn znajdowali się już poza przewróconym pojazdem.

Przasnyska policja dodaje:

- Kierowca miał widoczne obrażenia głowy, a dziecko było w szoku, bez widocznych obrażeń. W rowie znajdował się samochód ciężarowy-cysterna wraz z przyczepą. Zbiorniki wypełnione w całości mlekiem. Zawartość wylewała się do przydrożnego rowu.

Początkowo ruch drogowy został wstrzymany, później odbywał się w ruchu wahadłowym. Najważniejsze, że kierowcy i jego dziecku nie stało się nic poważnego - zostali oddani pod opiekę służbom medycznym.

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Następny artykuł