zimne nóżki
commons.wikimedia.org / for. Silar
Autor Magdalena Więckowska - 16 Listopada 2020

Jadacie zimne nóżki? Mają niezwykle cenne właściwości

Zimne nóżki to jedno z kultowych dań PRL-u. Starsze pokolenie Polaków w znakomitej większości zajadało się daniem, które - zależnie od szerokości geograficznej - nazywano galartem, zylcem lub zimnymi nóżkami. Ilu miłośników tej potrawy, tylu przeciwników. Nie do zbicia jest jednak argument, że zimne nóżki, wyrabiane m. in. z żelatyny zawartej w świńskich chrząstkach są doskonałym remedium na problemy z kośćmi. Ich cudowne właściwości ratują m. in. od osteoporozy.

Zimne nóżki - istotne zimne, trzęsące się, z dodatkiem soku z cytryny i z zatopionymi warzywami - każdy z nas na inne odczucia, gdy wyobraża sobie to danie. Nie zmienia to jednak faktu, że zimne nóżki kryją za sobą potężny kawał kulinarnej historii Polski.

Zimne nóżki w średniowieczu

Istnieją zapiski pisane średniowieczną polszczyzną, które zdradzają recepturę na najlepsze zimne nóżki. Od zawsze było to danie czasochłonne, a kilka wieków temu poświęcano na to przynajmniej jeden dzień.

Co ciekawe, zajmowano się również miażdżeniem kości, które dodawało się do tego dania. Sam proces ręcznego mielenia kości trwał bardzo długo i był niezwykle pracochłonny.

By jednak ukazać rangę zimnych nóżek i ich popularność w dawnych czasach, warto dodać, że zgodnie z legendą stały się one słynne dzięki weselnej uczcie na dworze Bony Sforzy i Zygmunta I Starego. Miało to miejsce w XVII wieku, ale Polacy aż do dziś kochają smak zimnych nóżek.

Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość

Chciałoby się powiedzieć, że zimne nóżki to nie danie na dzisiejsze czasy. Nie jest szybkie, nie da rady zrobić go w piętnaście minut, nie jest daniem jednogarnkowym.

Dlaczego zatem wszyscy kochają to danie? Sekret tkwi oczywiście w wywarze. Mięso na zimne nóżki musi niespiesznie się w nim gotować przez dobrych kilka godzin.

To właśnie wtedy kości i chrząstki uwalniają tzw. klej, który daje tej potrawie galaretkowatą konsystencję. Warto, by w przepisie uwzględnić zarówno tytułowe zimne nóżki, jak i dobrej jakości golonkę wieprzową.

Do porcji można dodatkowo dodać plasterki jajka ugotowanego na twardo, elementy groszku i marchewki, a także przystroić natką pietruszki. Czujecie już ten smak?

Następny artykuł