zwierzęta
pixabay.com
Autor Magdalena Więckowska - 3 Grudnia 2020

Zapadł wyrok śmierci na 1,5 mln zwierząt w Polsce. Do marca 2021 będzie po wszystkim

Zwierzęta w Polsce takie jak dziki nie mogą czuć się bezpiecznie - są niestety głównymi przenosicielami afrykańskiego pomoru świń. W ostatnim czasie zrobiło się jednak głośno o myśliwych, którzy co sezon odławiają pewną liczbę dzikich zwierząt różnych gatunków. Okazuje się, że do marca 2021 myśliwi zapowiadają odstrzelenie ponad 1,5 miliona osobników, w tym ssaków i ptaków. Liczba ta jest dwukrotnie większa niż w poprzednim sezonie.

Zwierzęta, jakie będą na celowniku myśliwych to m. in. jelenie, sarny, zające, lisy, muflony, dzikie króliki, jenoty, borsuki, gołębie grzywacze, łyski, dzikie kaczki i gęsi i wiele innych.

Zwierzęta do odstrzału

Dlaczego w nadchodzącym sezonie myśliwi zamierzają odstrzelić dwa razy więcej zwierząt niż w poprzednim sezonie łowieckim?

Myśliwi twierdzą, że jest to proporcjonalna odpowiedź na fakt, że populacja zwierząt w polskich lasach rośnie w coraz szybszym tempie.

Jak podaje Interia, w sprawę zaangażował się Mazowiecki Ruch Antyłowiecki, który na bieżąco relacjonuje poszczególne dane pozyskane na temat działalności i decyzji kół łowieckich.

Polowania to nie tylko sposób na spędzanie wolnego czasu, ale także źródło dochodów. Z powodu pandemii koronawirusa zbiorowe polowania są obecnie niemożliwe, a myśliwi apelują do rządu o wznowienie tej możliwości, by móc kontrolować liczebność dzików jako przenosicieli afrykańskiego pomoru świń.

Polowania i pieniądze

Nie jest tajemnicą, że polowania oznaczają dla kół łowieckich duże przychody finansowe. Ostatni sezon łowiecki zakończył się w marcu 2020 roku - ze sprzedaży ciał zwierząt zyski sięgnęły na terenie całej Polski nawet 85,2 mln złotych.

Dodatkowo koła łowieckie wypłacały w poprzednich sezonie odszkodowania rolnikom za poniesione straty na polach, co łącznie wyniosło 78,38 mln złotych.

To jednak nie koniec kwot. Ruch Antyłowiecki dodaje, że poza wymienionymi pieniędzmi dodatkowym źródłem dochodu są wypłacane kwoty za odstrzał sanitarny dzików, a także tzw. polowania komercyjne.

Opinia publiczna nie ma niestety do takich danych dostępu. Co ciekawe, w nadchodzącym sezonie odstrzelonych zwierząt ma być dwa razy więcej.

W tym będą ptaki - a ich w porównaniu do poprzedniego sezonu ma zostać wybitych ponad czterokrotnie więcej.

Następny artykuł