Zwierzęta - burmistrz
Facebook/Gaspare Giacalone
Autor Aneta Wasilewska - 14 Listopada 2020

Piękny gest. Burmistrz z Sycylii zostawił swoją pracę, by pomóc zakażonemu pasterzowi

Burmistrz z Sycylii udowodnił wszystkim mieszkańcom miasteczka, co to znaczy pomoc. Jego zdjęcia na pastwisku szybko obiegły włoskie media. Gaspare Giacalone nie pozostał obojętny na apel pasterza, wiedział, że zwierzęta potrzebują opieki.

Zwierzęta potrzebowały opieki na czas, gdy cała rodzina pasterza, pochodzącego z Sycylii zakażona została koronawirusem. Niestety, nikt z okolicy nie chciał przyjść z pomocą. Na piękny gest zdecydował się burmistrz miasteczka Gaspare Giacalone, który natychmiast wyciągnął pomocną dłoń.

Burmistrz otoczony przez zwierzęta podbił serca internautów

Włoskie media w ostatnich dniach dzieliły się informacją na miarę naszych czasów. Okazało się, że rodzina pasterza zakażona została koronawirusem, a zwierzęta znajdujące się w gospodarstwie zostały bez opieki. Pasterz z miejscowości Petrosino koło Trapani na włoskiej wyspie nie mógł pozwolić na to, by jego stado owiec zostało bez opieki i natychmiast wystosował apel do mieszkańców, by ktoś pomógł mu w ciężkich chwilach. Niestety, nie było chętnych, by zająć się owcami i kozami.

Jednak nie wszyscy pozostali obojętni na prośbę pasterza. Na pomoc przyszedł sam burmistrz, Gaspare Giacalone. Na zdjęciu, które zamieścił w mediach społecznościowych, widać dokładnie, jak zajmuje się zwierzętami. Owce zostały wyprowadzone na pastwisko.

- Dziś bardziej czuję się burmistrzem (...) Znajdziecie mnie wśród owiec, jagniąt i kóz, bo pasterz Antonio zadzwonił do mnie zrozpaczony, mówiąc, że te stworzenia nie mogą zostać porzucone - napisał Gaspare Giacalone w mediach społecznościowych, podbijając serca internautów.

Dlaczego burmistrz zdecydował się pomóc pasterzowi?

Dla Gaspare Giacalone bycie burmistrzem nie oznacza jedynie siedzenia za biurkiem. Giacalone nie ma wątpliwości, że to właśnie ciężka praca na pastwisku, ze zwierzętami, sprawiła, że bardziej poczuł się odpowiedzialny za całą społeczność.

- Nigdy nie uważałem, że być burmistrzem to tylko sława i chwała. To stawianie nóg w mokrej od potu ziemi, gdzie jest praca i poświęcenie, gdzie jest cierpienie i potrzeba. Dziś bardziej czuję się burmistrzem - dodał burmistrz.

Zwierzęta

fot. Facebook/Gaspare Giacalone

Źródło: Polsat News

Następny artykuł