kontenery z jedzeniem
wikimediacommons.com
Autor Magdalena Więckowska - 6 Listopada 2020

Ludność z miast coraz częściej wyrzuca żywność. Marnują się setki ton, alarmujące dane

Naukowcy biją na alarm: na świecie marnuje się ponad ⅔ produkowanej żywności. Ludzka populacja jest coraz większa - obecnie sięga 8 miliardów mieszkańców Ziemi. Tak wielka liczba ludzi jest niewyobrażalnym wyzwaniem dla polityki żywnościowej na całym świecie.

Zmiany na lepsze należy wdrożyć oddolnie, a więc najlepiej od przeanalizowania działania naszych prywatnych gospodarstw domowych, a także sytuacji panującej w Polsce i Europie.

Dane, o których woli się nie myśleć

Zacznijmy od przyjrzenia się tendencjom żywieniowym w skali globalnej. Wyraźny rozziew prezentuje się między krajami rozwiniętymi i rozwijającymi się. Te pierwsze przodują w bezmyślnym marnotrawieniu produktów spożywczych, podczas gdy na świecie głoduje 1 miliard ludzi. Z powodu braku jedzenie rocznie umiera 13-18 milionów osób, co daje 35 ofiar na minutę. W skali światowej wyrzucamy 1,3 miliardów ton jedzenia. Jest to problem powszechny zwłaszcza w dużych miastach. Dlaczego tak się dzieje? Szanowaniu produktów spożywczych nie sprzyja dobrobyt i konsumpcyjny tryb życia. Biorąc pod uwagę Europę i Amerykę Północną, statystyczny konsument wyrzuca na śmietnik aż do 115 kg pożywienia, które wcale nie jest niezdatne do spożycia. W obszarach takich jak Afryka ilość tego typu wyrzuconych produktów to 6-11 kg.

Przez szkło powiększające

A Europa? Tutaj wskutek niedożywienia cierpi około 40 milionów osób. Marnuje się 89 milionów ton żywności na rok. By uczynić te liczby mniej abstrakcyjnymi można dodać, że w przeciętnym europejskim gospodarstwie domowym do kosza na śmieci trafia 20-30% produktów spożywczych. To i tak lepiej niż Stany Zjednoczone, które wyrzucają nawet do 40% jedzenia. Przejdźmy wobec tego na nasze polskie podwórko. Polacy mogą “pochwalić się” zmarnowanymi 9 milionami ton żywności, a do jej wyrzucania przyznaje się 39% osób. 6,6 milionów ton ulega zmarnowaniu już na liniach produkcyjnych jako tzw. odpady żywnościowe. Po Wielkiej Brytanii, Niemczech, Francji i Holandii, Polska zamyka pierwszą piątkę europejskich marnotrawców jedzenia. Stosowne zmiany muszą być podejmowane już teraz - na dzisiejszych zakupach, przy przygotowywaniu obiadu, planowaniu menu na najbliższy tydzień. Pamiętajmy - żywność nie jest dobrem, które płynie niewyczerpanymi rzekami obfitości.

Następny artykuł