Co dziecko próbuje nam powiedzieć, zanim nauczy się mówić? Jak rozpoznać te sygnały?
To jedno z najczęściej wypowiadanych zdań przez rodziców małych dzieci. Czekamy na pierwsze słowo, pierwsze świadome „tata”, pierwsze „daj”, „am” czy „nie”. Nagrywamy filmiki, wysyłamy je rodzinie i z dumą dzielimy się kolejnymi postępami malucha. Pierwsze słowa wydają się momentem przełomowym. Są dowodem na to, że dziecko zaczyna komunikować się ze światem.
Zanim padnie pierwsze słowo
Tymczasem specjaliści zajmujący się rozwojem dziecka zwracają uwagę na coś, o czym mówi się znacznie rzadziej. Zanim dziecko wypowie pierwsze słowo, przez wiele miesięcy bardzo intensywnie się z nami komunikuje. Robi to każdego dnia. Tyle że bez użycia mowy.
Kiedy kilkunastomiesięczne dziecko wyciąga ręce do rodzica, patrzy mu w oczy i uśmiecha się, coś nam przekazuje. Kiedy przynosi ulubioną książeczkę, pokazuje zabawkę albo próbuje zwrócić uwagę na lecący samolot, również wysyła ważny komunikat. To właśnie z takich codziennych, pozornie zwyczajnych sytuacji budowane są fundamenty przyszłej komunikacji.
Większość rodziców pamięta moment, gdy ich dziecko po raz pierwszy pokazało coś palcem. Dla dorosłych to często drobny szczegół, który łatwo przeoczyć. Tymczasem dla specjalistów jest to jeden z najważniejszych etapów rozwoju społecznego.
Wyobraźmy sobie dziecko podczas spaceru. Zatrzymuje się, zauważa psa, patrzy na rodzica i wskazuje zwierzę palcem. Nie chodzi wyłącznie o psa. Tak naprawdę dziecko mówi wtedy: „Zobacz to razem ze mną”. Próbuje dzielić uwagę, zainteresowanie i emocje z drugą osobą. To niezwykle ważna umiejętność, która stanowi fundament późniejszych relacji społecznych.
Komunikacja to relacja, a nie tylko słowa
Coraz więcej badań pokazuje, że komunikacja zaczyna się dużo wcześniej niż mowa. Dziecko najpierw uczy się kontaktu z drugim człowiekiem. Obserwuje twarze bliskich, reaguje na emocje, odwzajemnia uśmiech, naśladuje zachowania rodziców i rodzeństwa, wykorzystuje gesty, aby coś zakomunikować. Dopiero później pojawiają się słowa. W praktyce oznacza to, że rozwój komunikacji można obserwować już w pierwszym roku życia.
Dla wielu rodziców bywa to zaskakujące. Kiedy myślimy o komunikacji, najczęściej skupiamy się na liczbie wypowiadanych słów. Martwimy się, gdy dziecko nie mówi tak dużo jak rówieśnicy. Tymczasem równie ważne jest to, czy dziecko szuka kontaktu z innymi ludźmi, czy próbuje zwracać ich uwagę na interesujące przedmioty, czy reaguje na swoje imię oraz czy angażuje się w codzienne interakcje.
Wsparcie dla uważnych rodziców
Jak podkreśla dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS, prezes Fundacji Alpha, rodzice często czekają na pierwsze słowa dziecka, nie zdając sobie sprawy, że najważniejsze elementy komunikacji pojawiają się znacznie wcześniej.
– Rozwój komunikacji nie zaczyna się od pierwszego wypowiedzianego słowa. Zaczyna się od relacji. Od wspólnego spojrzenia, odwzajemnionego uśmiechu, próby zwrócenia uwagi drugiej osoby czy wykorzystania gestu do zakomunikowania swoich potrzeb. To właśnie te zachowania tworzą fundament późniejszego rozwoju języka i kompetencji społecznych – mówi dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS, prezes Fundacji Alpha.
Wielu rodziców wspomina, że dopiero po czasie zrozumiało znaczenie zachowań, które wcześniej wydawały im się zwyczajne. Nie zwracali uwagi na to, czy dziecko pokazuje im zabawki, czy próbuje podzielić się zainteresowaniem jakimś przedmiotem, czy reaguje na swoje imię. Często skupiali się przede wszystkim na rozwoju mowy.
Bardzo często słyszymy od rodziców: „Czekałam na pierwsze słowo, a nie wiedziałam, że wcześniej warto zwracać uwagę na gesty, wspólne patrzenie czy reakcję na imię”. Dlatego tak ważne jest upowszechnianie wiedzy o komunikacji przedwerbalnej. To właśnie wtedy dziecko buduje fundamenty późniejszych relacji i umiejętności komunikacyjnych – mówi dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS, prezes Fundacji Alpha.
Problem polega na tym, że wielu rodziców nigdy nie miało okazji dowiedzieć się, które zachowania mają szczególne znaczenie dla rozwoju społecznego i komunikacyjnego dziecka. Znają etapy związane z siadaniem, chodzeniem czy pierwszymi słowami, ale rzadziej słyszą o wspólnej uwadze, naśladowaniu czy komunikacji gestami.
Tymczasem właśnie te umiejętności są podstawą budowania relacji z drugim człowiekiem. Dziecko, które pokazuje rodzicowi ciekawy przedmiot, reaguje na swoje imię, odwzajemnia uśmiech czy próbuje naśladować zachowania bliskich, rozwija kompetencje, które później będą wspierały naukę języka, funkcjonowanie społeczne i budowanie więzi.
Właśnie dlatego tak ważna staje się edukacja rodziców i opiekunów najmłodszych dzieci. Nie po to, by wzbudzać niepokój czy zachęcać do samodzielnego diagnozowania. Chodzi raczej o budowanie świadomości i dostarczanie wiedzy, która pomaga lepiej rozumieć rozwój dziecka.
Taką rolę pełni kampania społeczna „Rozpoznaj Z.N.A.K.I.” realizowana przez Fundację Alpha. Jej celem jest zwiększanie świadomości dotyczącej rozwoju społecznego i komunikacyjnego dzieci między 11. a 30. miesiącem życia.
Nazwa kampanii odnosi się do pięciu obszarów, które warto obserwować na co dzień. Z.N.A.K.I. przypominają rodzicom, by zwracać uwagę na to, czy dziecko pokazuje innym przedmioty i zabawki, czy naśladuje zachowania bliskich, czy wykorzystuje gesty do komunikacji, czy reaguje na swoje imię oraz czy interesuje się ludźmi i budowaniem relacji.
To nie jest lista służąca do stawiania diagnoz. To raczej mapa, która pomaga rodzicom wiedzieć, na co patrzeć podczas codziennych sytuacji – zabawy na dywanie, wspólnego spaceru, czytania książki czy rodzinnego obiadu.
Współcześni rodzice mają dostęp do ogromnej liczby informacji. Problem polega na tym, że nie wszystkie są wiarygodne. W mediach społecznościowych łatwo znaleźć zarówno wartościowe treści, jak i opinie niemające nic wspólnego z wiedzą naukową. Dlatego coraz większego znaczenia nabierają rozwiązania oparte na badaniach.
Jednym z nich jest bezpłatna aplikacja ASDetect, udostępniona w Polsce przez Fundację Alpha. Narzędzie pomaga rodzicom obserwować rozwój społeczny i komunikacyjny dzieci między 11. a 30. miesiącem życia. Dzięki materiałom wideo i prostym wskazówkom pozwala lepiej zrozumieć zachowania charakterystyczne dla poszczególnych etapów rozwoju.
– Rodzice są pierwszymi i najważniejszymi obserwatorami rozwoju swoich dzieci. To oni jako pierwsi dostrzegają, czy dziecko próbuje dzielić uwagę z innymi, czy reaguje na swoje imię, czy szuka kontaktu z bliskimi. Naszym zadaniem jako specjalistów jest dostarczanie wiedzy, która pomaga te obserwacje lepiej rozumieć i przekładać na codzienne wspieranie rozwoju dziecka – podkreśla dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS.
Wiedza zamiast domysłów
Jak zaznacza, wiedza nie ma służyć ocenianiu dziecka ani wywoływaniu niepotrzebnego lęku.
– Nie chodzi o to, aby rodzice nieustannie oceniali swoje dziecko albo szukali problemów. Chodzi o świadomą obecność i uważność. Im lepiej rozumiemy rozwój społeczny i komunikacyjny najmłodszych dzieci, tym skuteczniej możemy odpowiadać na ich potrzeby. Wiedza daje rodzicom poczucie sprawczości, a dziecku większą szansę na otrzymanie wsparcia wtedy, gdy jest ono najbardziej potrzebne – podsumowuje dr hab. Anna Prokopiak, prof. UMCS.
Bo zanim dziecko nauczy się mówić pełnymi zdaniami, każdego dnia przekazuje nam mnóstwo informacji. Mówi spojrzeniem. Gestem. Uśmiechem. Próbą zwrócenia naszej uwagi. Chęcią wspólnego przeżywania świata.
Warto nauczyć się słuchać tego języka. Czasami właśnie w nim kryją się najważniejsze informacje o potrzebach i rozwoju dziecka.
Więcej informacji o kampanii „Rozpoznaj Z.N.A.K.I.” oraz bezpłatnej aplikacji ASDetect można znaleźć na stronach:
www.autyzmlublin.pl/wydarzenia/rozpoznaj-z-n-a-k-i
Projekt „Z.N.A.K.I. – wiedzieć więcej, wspierać mądrzej” współfinansowany jest ze środków PFRON – Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
