Własna studnia wielu osobom wciąż kojarzy się z nieograniczonym dostępem do wody. Tymczasem niewiele osób wie, że obowiązujące przepisy wprowadzają konkretne limity jej poboru. Ich przekroczenie może skończyć się bardzo wysokimi karami finansowymi, przekraczającymi nawet 100 tys. zł. Przekonał się o tym rolnik z Podlasia, którego gospodarstwo skontrolował Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.