Skarbówka wyprzedaje samochody pijanych kierowców. Takie auta można kupić już za mniej niż 1000 zł
Urzędy skarbowe regularnie wystawiają na sprzedaż samochody przejęte w wyniku postępowań egzekucyjnych lub przepadku mienia. Wśród nich są również pojazdy odebrane pijanym kierowcom. Część ofert potrafi zaskoczyć ceną — zdarzają się auta wystawiane nawet za kilkaset złotych. Co więcej, niektóre pojazdy można kupić bez udziału w licytacji. To jednak nie zawsze oznacza okazję.
- Skąd skarbówka ma samochody wystawiane na sprzedaż?
- Dlaczego niektóre auta można kupić nawet za 400–900 zł?
- Czym jest sprzedaż „z wolnej ręki” bez licytacji?
- Jakie pojazdy trafiają na listy sprzedaży urzędów skarbowych?
Skąd skarbówka ma samochody i dlaczego je sprzedaje?
Samochody trafiają do sprzedaży najczęściej po zakończeniu postępowań egzekucyjnych prowadzonych przez administrację skarbową. Urzędy przejmują pojazdy m.in. za zaległości podatkowe albo w wyniku przepadku mienia na rzecz Skarbu Państwa.
Dotyczy to między innymi sytuacji, gdy sąd orzeknie przepadek pojazdu prowadzonego przez pijanego kierowcę. W takich przypadkach samochód przechodzi na własność państwa.
Pojazdy mogą zostać także zajęte w toku postępowań administracyjnych wobec osób, które nie regulują swoich zobowiązań podatkowych lub poważnie naruszają przepisy prawa.
Po przejęciu auta trafiają do sprzedaży organizowanej przez urzędy skarbowe pod nadzorem Krajowej Administracji Skarbowej (KAS).

Dwie formy sprzedaży: licytacja albo sprzedaż „z wolnej ręki”
Samochody przejęte przez państwo sprzedawane są w dwóch trybach. Najczęściej odbywa się publiczna licytacja, podczas której uczestnicy podbijają cenę pojazdu.
Drugą możliwością jest sprzedaż z wolnej ręki. W takim przypadku nie ma licytacji ani podbijania ceny. Pojazd trafia do pierwszej osoby, która zgłosi chęć zakupu i wpłaci ustaloną kwotę. W wielu takich ogłoszeniach nie ma także obowiązku wpłacania wadium.
To właśnie w tym trybie pojawiają się oferty z bardzo niskimi cenami. Niektóre pojazdy można kupić nawet za 400–1000 zł.
Wszystkie obwieszczenia i informacje o aktualnych licytacjach można znaleźć na stronach Krajowej Administracji Skarbowej oraz poszczególnych urzędów skarbowych, które publikują szczegóły sprzedaży pojazdów przejętych przez państwo.
Przykładem jest jedno z ostatnich obwieszczeń Urzędu Skarbowego w Proszowicach dotyczące drugiej licytacji samochodu Ford Mondeo z 2009 roku. W ogłoszeniu wskazano, że wartość szacunkowa pojazdu wynosi 7 tys. zł, natomiast cena wywoławcza została obniżona do 3,5 tys. zł, czyli połowy wartości pojazdu. W tym przypadku nie wymagano również wpłaty wadium, co oznacza, że w licytacji może wziąć udział każdy zainteresowany kupujący.
Takie ogłoszenia pojawiają się regularnie w całej Polsce i często dotyczą samochodów przejętych m.in. w wyniku postępowań egzekucyjnych lub przepadku mienia na rzecz Skarbu Państwa.

Od nowego Mercedesa po Passata za 750 zł
W ogłoszeniach urzędów skarbowych pojawiają się bardzo różne pojazdy. Jak wynika z obwieszczeń mazowieckich urzędów skarbowych, na początku roku wystawiono kolejne samochody.
Wśród nich znalazł się między innymi Mercedes-Benz z 2017 roku, którego cena wywoławcza podczas licytacji została ustalona na 42 850 zł.
Znacznie tańsze są starsze auta. BMW 730 z 2003 roku wystawiono z ceną wywoławczą 10 500 zł, przy czym w tym przypadku wymagane jest wadium w wysokości 1400 zł.
Najtańsze oferty dotyczą pojazdów w bardzo złym stanie technicznym. Przykładem jest Volkswagen Passat z 1999 roku, którego cena wywoławcza wynosiła 750 zł. Jak wskazano w dokumentacji urzędu, tak niska cena wynikała z licznych uszkodzeń blacharskich.
Tak niskie ceny mają pewien haczyk
Największe zainteresowanie wzbudzają oferty sprzedaży bez licytacji. W takich przypadkach pojazd trafia do pierwszej osoby, która zgłosi się do urzędu i wpłaci wskazaną kwotę.
Niska cena nie jest jednak przypadkowa. Samochody sprzedawane za kilkaset złotych są zwykle stare, uszkodzone lub wymagają kosztownych napraw.
Często mają też niepełną historię serwisową lub przez dłuższy czas stały nieużywane. Dlatego przed zakupem warto dokładnie sprawdzić dokumentację oraz stan techniczny pojazdu.
Mimo to takie oferty przyciągają wielu zainteresowanych. Dla części kupujących może to być okazja na tani samochód, dla innych — baza do remontu lub źródło części.
Źródło: RolnikInfo