wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wiadomości > Gorsza niż panga i łosoś, a Polacy ją zajadają. Uważaj na tę rybę
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 06.12.2025 12:14

Gorsza niż panga i łosoś, a Polacy ją zajadają. Uważaj na tę rybę

Gorsza niż panga i łosoś, a Polacy ją zajadają. Uważaj na tę rybę
Fot. RossHelen/Canva

Ryby stanowią filar zdrowej diety, dostarczając cenne kwasy tłuszczowe omega-3, białko i witaminy. Jednak nie każda ryba trafiająca na polskie stoły jest równa, a niektóre popularne gatunki skrywają pułapki, które mogą negatywnie wpływać na nasze zdrowie. Choć ryby w większości są polecane do jedzenia, w codziennej diecie znajdują się gatunki, które mogą nam zaszkodzić.

Konsekwencje masowej hodowli przemysłowej wielu gatunków ryb

Tilapia, a także panga, to ryby cieszące się ogromną popularnością wśród polskich konsumentów. Ich atutem jest niska cena, łagodny smak i brak ości, co sprawia, że są chętnie wybierane zarówno przez rodziny z dziećmi, jak i przez restauracje. Klucz do zrozumienia ich potencjalnej szkodliwości tkwi w warunkach, w jakich są hodowane na skalę przemysłową.

Zarówno tilapia, jak i panga, pochodzą w dużej mierze z intensywnych hodowli azjatyckich, głównie w Chinach i Wietnamie. W celu maksymalizacji zysków i przyrostu biomasy, ryby te często trzymane są w przepełnionych zbiornikach, co sprzyja rozwojowi chorób.

Aby temu zapobiec, nierzadko stosuje się antybiotyki i inne środki farmaceutyczne. Takie praktyki budzą poważne obawy u konsumentów i organizacji kontrolujących jakość żywności. Inną kwestią jest pasza, którą są karmione te ryby. Ma ona często bardzo odległy skład od naturalnego pokarmu i bywa niskiej jakości.

Gorsza niż panga i łosoś, a Polacy ją zajadają. Uważaj na tę rybę
Fot. juffy, Getty Images/Canva

To bezpośrednio przekłada się na profil odżywczy mięsa, które w przypadku tych ryb może być ubogie w poszukiwane kwasy omega-3. Choć sama ryba, w sensie gatunkowym, jest bezpieczna, to warunki hodowli i jej intensywny charakter mogą sprawiać, że jej spożycie niesie ryzyko przyjęcia do organizmu substancji, których wcale nie chcemy, a które są szkodliwe. To jednak zaledwie początek niechlubnej listy często wybieranych ryb, które mogą być wątpliwej jakości.

Ryba maślana - niezdrowe konsekwencje smacznego obiadu

Innym gatunkiem, który bywa szeroko dostępny w Polsce i często gości na stołach, jest ryba maślana. Choć jej nazwa jest chwytliwa, a mięso jest smaczne, szczególnie w wędzonej formie, to w rzeczywistości ryba maślana nie jest jednym konkretnym gatunkiem, ale handlową nazwą dla kilku gatunków ryb, w tym głównie żmijaczkowatych.

Właśnie w tych gatunkach, które sprzedawane są jako ryba maślana, kryje się największe niebezpieczeństwo. Mięso żmijaczkowatych zawiera dużą ilość niestrawnych estrów woskowych (gempylotoksyna). Są to tłuszcze, których ludzki organizm nie jest w stanie przetworzyć.

Konsekwencje spożycia ryby maślanej bogatej w te estry woskowe mogą być bardzo nieprzyjemne i występują dość szybko. U osób wrażliwych lub po spożyciu większej ilości mogą pojawić się dolegliwości ze strony układu pokarmowego, takie jak biegunka tłuszczowa. Choć dolegliwości te są nieprzyjemne i mogą być uciążliwe, zazwyczaj ustępują samoczynnie.

Gorsza niż panga i łosoś, a Polacy ją zajadają. Uważaj na tę rybę
Fot. AmalliaEka, Getty Images/Canva

W niektórych krajach, jak Japonia czy Włochy, sprzedaż ryb zawierających wysokie stężenie tych substancji jest wręcz zakazana lub ściśle kontrolowana. W Polsce takich regulacji nie ma, dlatego konsumenci powinni sami zachować szczególną ostrożność.

W przypadku podejrzenia, że ryba maślana może zaszkodzić (np. gdy występują u nas problemy trawienne), należy ograniczyć jej spożycie lub w ogóle z niej zrezygnować. Na jakie gatunki warto stawiać, aby cieszyć się zdrowiem i smakiem posiłków?

Z tych ryb przygotujesz zdrowy posiłek

Choć media przywołują właśnie pangę i tilapię, to najpoważniejsze zagrożenia dla zdrowia wynikają nie tyle z tych gatunków, ile z ryb drapieżnych, które kumulują w swoim mięsie duże ilości metali ciężkich, w tym przede wszystkim rakotwórczej rtęci.

Ryby takie jak miecznik, rekin czy niektóre większe tuńczyki, ze względu na długowieczność i pozycję na szczycie łańcucha pokarmowego, mogą zawierać wysokie stężenia rtęci. Jest to szczególnie niebezpieczne dla kobiet w ciąży, małych dzieci oraz osób z osłabionym układem odpornościowym, gdyż rtęć jest toksyczna dla układu nerwowego.

Jeśli konsument chce mieć pewność, że jego ryba jest bezpieczna i wartościowa, powinien zwrócić uwagę na kilka sprawdzonych i łatwo dostępnych gatunków. Świetną alternatywą dla budzącej kontrowersje pangi czy tilapii jest popularny w Polsce śledź, makrela, sardynki czy dorsz. Są to ryby o krótkim cyklu życia, które rzadziej kumulują szkodliwe substancje.

Zamiast egzotycznych ryb z przemysłowych hodowli warto sięgnąć po lokalne i certyfikowane produkty. Warto też pamiętać, że nawet łosoś, często chwalony za zawartość omega-3, bywa rybą hodowlaną, a jego wartość odżywcza zależy od paszy i warunków, w jakich wzrastał. Zawsze sprawdzajmy pochodzenie ryby, a w przypadku wędzonych produktów, jak ryba maślana, zachowajmy szczególną ostrożność i umiar.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Odśnieżanie
Tyle można zarobić na odśnieżaniu. Rolnik może mieć kasy jak lodu, ale chętnych brakuje
Walce śnieżne
Wyjątkowe zjawisko meteorologiczne na polu. Mieszkańcy przecierali oczy ze zdumienia
Agrowłóknina
Koniecznie zajrzyj teraz pod róże i krzewy w ogrodzie. Jeśli to zauważysz, rośliny mają niemały problem
Wysiewanie roślin
Te rośliny zasadź już w styczniu. Latem sąsiedzi będą zazdrościć
Karmnik
Nie wystarczy sam karmnik. Zrób to w ogrodzie, a pomożesz ptakom przetrwać zimę
owoce
Owocowy quiz. Na pewno jadłeś je choć raz, ale 100 proc. zdobędzie tylko omnibus
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: