wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Ceny > Ile za tonę pelletu w lutym? Znamy aktualne stawki. W jednym regionie jest wyraźnie taniej [TABELA]
Anna Badurska
Anna Badurska 05.02.2026 22:27

Ile za tonę pelletu w lutym? Znamy aktualne stawki. W jednym regionie jest wyraźnie taniej [TABELA]

Ile za tonę pelletu w lutym? Znamy aktualne stawki. W jednym regionie jest wyraźnie taniej [TABELA]
Fot. Arkadiusz Ziolek/East News

Mroźna aura, która spowiła Polskę w 2026 roku, przyniosła nie tylko śnieżne zaspy, ale i lodowaty prysznic dla domowych budżetów. Właściciele kotłów na biomasę z przerażeniem patrzą na zmieniające się cyfry na tablicach składów opału, zastanawiając się, gdzie leży granica wytrzymałości portfela. Sytuacja stała się na tyle poważna, że ogrzewanie domów „ekologicznym granulatem” przestało być kojarzone z oszczędnością, a stało się towarem niemal luksusowym.

  • Ceny pelletu w szczycie sezonu 2026 drastycznie odbiegają od jesiennych prognoz.
  • Regionalne różnice w kosztach opału pogłębiają poczucie niesprawiedliwości wśród konsumentów.
  • Analiza rynku wskazuje na bezprecedensowy rajd stawek, który dotyka zarówno małe składy, jak i wielkie markety.
     

Cisza przed burzą

Jeszcze kilka miesięcy temu, kiedy letnie słońce pozwalało zapomnieć o nadchodzącej zimie, eksperci wieszczyli stabilizację. Wydawało się, że rynek biomasy wyciągnął wnioski z kryzysowych lat i przygotował się na każdą ewentualność. Rzeczywistość luty 2026 zweryfikowała te nadzieje w sposób bezlitosny. Zamiast spokoju, mamy do czynienia z nerwowym odświeżaniem ofert internetowych i poszukiwaniem „okazji”, które znikają w mgnieniu oka.

Powodów tego stanu rzeczy jest kilka, choć to temat złożony i zdecydowanie warty odrębnego omówienia. Warto jednak zaznaczyć, że drastyczny wzrost kosztów energii elektrycznej niezbędnej do produkcji oraz gwałtowny skok cen surowca drzewnego w tartakach stały się fundamentem podwyżek, których skali nikt nie przewidział. Gdy dołożymy do tego inne aspekty oraz srogą zimę, otrzymujemy mieszankę wybuchową, która… właśnie wybuchła. 

Ile za tonę pelletu w lutym? Znamy aktualne stawki. W jednym regionie jest wyraźnie taniej [TABELA]
Fot. Edwin Remsberg/VW PICS/Science Photo Library/East News

Liczby, które bolą. Ile naprawdę płacimy za pellet?

Przejdźmy do konkretów, których tak bardzo obawiają się konsumenci. O ile jeszcze we wrześniu 2025 roku tona przyzwoitej jakości pelletu klasy A1 kosztowała średnio 1300–1400 zł, o tyle obecne stawki to zupełnie inna liga. W marketach budowlanych, gdzie wielu Polaków zaopatruje się w opał „na raty”, kupując po kilka worków, cena jednostkowa bije rekordy. Jeden worek 15 kg potrafi kosztować od 34 zł do nawet 40 zł. Dla kogoś, kto musi kupić całą tonę, oznacza to wydatek rzędu 2300–2600 zł.

Poniższa tabela przedstawia średnie ceny rynkowe za tonę certyfikowanego pelletu drzewnego klasy A1 w podziale na regiony Polski (stan na luty 2026):

Ile za tonę pelletu w lutym? Znamy aktualne stawki. W jednym regionie jest wyraźnie taniej [TABELA]

Jak widać, Polska podzieliła się na strefy „droższe” i „nieco tańsze”, choć przymiotnik „tanie” w tym kontekście brzmi niemal jak żart. Najtrudniejsza sytuacja panuje w centrum kraju, gdzie odległości od największych zakładów produkcyjnych są spore, a popyt generowany przez aglomeracje – ogromny.

Czy to już szczyt, czy dopiero początek drożyzny?

Wielu zastanawia się, czy warto czekać z zakupami do wiosny, jeżeli mogą sobie na to w ogóle pozwolić. Historia uczy, że marzec bywa łaskawszy dla kupujących, ale luty 2026 rządzi się własnymi prawami. Spekulacje na rynkach biomasy są obecnie tak silne, że niektóre składy opału zmieniają cenniki z dnia na dzień. W internecie można spotkać oferty „premium”, gdzie za tonę z dostawą kurierską trzeba zapłacić nawet 2800–3000 zł. To kwoty, które jeszcze niedawno wydawały się abstrakcyjne.

Właściciele domów stoją przed dramatycznym wyborem: kupować teraz, ryzykując przepłacenie, czy czekać, ryzykując, że mróz wyczyści magazyny do zera, a ceny poszybują jeszcze wyżej. Jedno jest pewne – złote czasy pelletu po 900 zł za tonę odeszły do lamusa, a obecna rzeczywistość wymaga od nas nie tylko grubego portfela, ale i stalowych nerwów. Kolejne tygodnie pokażą, czy rynek zdoła się uspokoić, czy też luty 2026 zapisze się w historii jako miesiąc, w którym „ekologia” stała się najdroższą formą przetrwania zimy.

Źródło: RolnikInfo

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: