wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Zwierzęta > Kangur Luluś wrócił do domu. Uciekł z hodowli
Justyna  Nachman
Justyna Nachman 15.09.2023 10:36

Kangur Luluś wrócił do domu. Uciekł z hodowli

Kangur Luluś wrócił do domu. Uciekł z hodowli
pixabay

W miniony weekend Kangur o imieniu Luluś uciekł z prywatnej hodowli. W akcję włączyli się pracownicy Leśnego Zakładu Doświadczalnego w Murowanej Goślinie. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło. 

Poszukiwania kangura w puszczy

Od soboty 9 września trwały poszukiwania trzyletniego kangura, który uciekł z prywatnej hodowli w okolicach Poznania. Jego właścicielka zwróciła się w mediach społecznościowych o pomoc w znalezieniu uciekiniera. Do akcji włączyli się pracownicy Leśnego Zakładu Doświadczalnego w Murowanej Goślinie Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu. Poszukiwania skupiały się na terenie Puszczy Zielonki i okolic.

Od zawsze mieszka w Polsce, więc jest polskim kangurkiem. Uciekł w sobotę rano przez niezamkniętą bramę i wędrował sobie radośnie. Przez te kilka dni pokonał w sumie 15 km. - wskazał Wiesław Krzewina, dyrektor Leśnego Zakładu Doświadczalnego w Murowanej Goślinie.

Kangur w polskim lesie

Dyrektor zakładu wyjaśnił, że w Polsce działa kilka hodowli kangurów, ponieważ zwierzę to jest określone w naszych przepisach jako towarzysząco-egzotyczne. Oznacza to, że każdy może go mieć, jednak potrzeba stosownych pozwoleń na prowadzenie ich hodowli.

Upalna, a na dodatek bezdeszczowa pogoda, która utrzymywała się od dłuższego czasu w okolicach Poznania była dla Lulusia wielkim sprzymierzeńcem. Jednak sama Puszcza Zielonka, w której głównie przebywał, mogła być dla niego niebezpieczna ze względu na występujące na jej terenie wilki. Kangurek poruszał się głównie leśnymi drogami. Dzięki licznym wpisom w mediach społecznościowych można było ustalić jego położenie i ocenić stan zdrowia. 

Luluś wrócił do domu

W środę Leśny Zakład Doświadczalny w Murowanej Goślinie w rozmowie z PAP poinformował o odnalezieniu zwierzęcia. Dyrektor Zakładu zapewnił, że w momencie odłowienia kangurek był w dobrej kondycji. 

Troszeczkę psychicznie się denerwował, bo to jednak było dla niego duże przeżycie - kilka nocy w obcym terenie, wędrówka, ale już się uspokoił, bo jest u siebie - wskazał.

Kangura udało się złapać, gdy przemieścił się na otwarte tereny okolic lotniska i miejscowości Bednary. Na miejsce zdążyła przyjechać właścicielka Lulusia, która złapała uciekiniera, podając mu jego ulubione smakołyki. Po powrocie do hodowli kangurek zjadł śniadanie i poszedł spać, co wcale nie dziwi, ponieważ taka kilkudniowa przygoda musiała być dla niego bardzo stresująca. 

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Działka ROD zakaz
Tych rzeczy nie wolno trzymać na działce ROD. Słono zapłacisz, jeśli złamiesz zakaz
Euro emerytura
Lata temu wyjechali "na tulipany". Takie emerytury dostają Polacy, którzy pracowali w Holandii
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: