wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Finanse i Prawo > Masz rynnę? Szykuj portfel. 10 tysięcy złotych kary może dostać każdy
Magdalena Fordymacka
Magdalena Fordymacka 26.02.2026 10:46

Masz rynnę? Szykuj portfel. 10 tysięcy złotych kary może dostać każdy

Masz rynnę? Szykuj portfel. 10 tysięcy złotych kary może dostać każdy
Kontrola odprowadzania deszczówki Fot. Femini

Jeśli odprowadzasz wodę z rynien bezpośrednio do kanalizacji bytowej, narażasz się na ogromne straty finansowe. Samorządy oraz zakłady wodociągowe masowo ruszają z kontrolami, a mandat może wynieść nawet 10 000 zł. Przepisy są bezlitosne: woda z nieba nie może mieszać się ze ściekami z łazienki. Wyjaśniamy, dlaczego jedna rura może zrujnować Twój budżet i jak legalnie zainstalować system retencji, by uniknąć kary.

  • Zmieniający się klimat wymusza na nas przedefiniowanie sposobu, w jaki traktujemy wodę opadową
  • Zamiast szybko odprowadzać ją do kanalizacji, musimy nauczyć się ją zatrzymywać
  • Jeśli będziemy postępować niezgodnie z przepisami, czekają nas dotkliwe konsekwencje finansowe

Dlaczego deszczówka może stać się problemem dla portfela?

Wielu Polaków wychodzi z założenia, że woda z dachu może płynąć gdziekolwiek. To błąd, który uderza w infrastrukturę całej gminy. Kanalizacja sanitarna ma mniejsze średnice rur i jest zaprojektowana wyłącznie do ścieków bytowych. Gdy podczas ulewy trafia do niej deszczówka, system staje się niewydolny.

Eksperci wskazują na konkretne zagrożenia techniczne. Jak podają prof. dr hab. inż. Ziemowit Suligowski oraz dr hab. inż. Agnieszka Tuszyńska w publikacji dla serwisu Retencja.pl, w Polsce dominuje kanalizacja ogólnospławna, co przy intensywnych opadach prowadzi do paraliżu oczyszczalni.

"Intensywne opady powodują przeciążenia hydrauliczne oczyszczalni, pogarszając procesy biologiczne" – tłumaczą eksperci serwisu EKOBAK.

Dodatkowa woda to nie tylko ryzyko zalania posesji nieczystościami, ale i realny wzrost kosztów dla wszystkich mieszkańców. Przepompowanie nadmiaru wody drastycznie zwiększa zużycie energii w przepompowniach, co przekłada się na wyższe rachunki za odbiór ścieków w całej gminie.

Kontrolerzy użyją dymu. Jak sprawdzają Twoje podwórko?

Nie musisz wpuszczać nikogo do domu, by urzędnicy wykryli nieprawidłowości. Zakłady wodociągowe coraz częściej stosują nowoczesne metody wykrywania nielegalnych przyłączy. Jedną z najskuteczniejszych jest tzw. próba dymowa.

"Próba dymowa polega na wtłoczeniu do ulicznej studzienki specjalnej, bezwonnej mgły [...] Jeśli dym pojawia się w rynnie, oznacza to nielegalne połączenie" – czytamy na stronie Przedsiębiorstwa Inżynierii Komunalnej w Pszczynie.

Kontrole dotyczą szczególnie mieszkańców małych miejscowości i wsi, gdzie stare systemy kanalizacyjne najgorzej znoszą ulewy. Jeśli test dymowy lub użycie specjalnych barwników wykaże, że Twoja deszczówka zasila kanalizację sanitarną, kara jest nieunikniona.

10 000 zł mandatu – co mówią przepisy?

Podstawą prawną działań samorządów jest Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków. Art. 9 ust. 1 tej ustawy jasno zabrania wprowadzania wód opadowych do kanalizacji sanitarnej.

Konsekwencje są dotkliwe:

"Kto bez uprzedniego zawarcia umowy [...] wprowadza ścieki do urządzeń kanalizacyjnych, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny do 10 000 zł". – Art. 28 ust. 4 Ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków.

W miastach sytuacja jest jeszcze trudniejsza, ponieważ szczelna zabudowa (betonowanie podwórek) zajmuje od 55% do nawet 85% powierzchni. Powoduje to, że 50–90% wody opadowej trafia prosto do przeciążonych systemów, zamiast wsiąkać w grunt.

Wiele gmin (m.in. na Śląsku i w Wielkopolsce) ogłasza tzw. programy amnestyjne. Jeśli sam zgłosisz nielegalne podłączenie przed kontrolą i zadeklarujesz jego usunięcie w ciągu 3-6 miesięcy, samorządy często odstępują od nakładania 10-tysięcznego mandatu.

Jak powinna wyglądać legalna instalacja? Przykłady retencji

Prawidłowo wykonany system to taki, który zatrzymuje wodę na Twojej działce. Według raportu NIK z 2021 roku, inwestycje w lokalną retencję to jedyny skuteczny sposób na walkę z podtopieniami.

Oto 7 legalnych rozwiązań rekomendowanych przez ekspertów:

  1. Zbiorniki naziemne: Proste beczki przy rynnach z tzw. łapaczem wody.
  2. Mikrozbiorniki retencyjne (5–6 m³): Pozwalają magazynować wodę na miejscu, co – jak pokazuje przykład Podkowy Leśnej – radykalnie poprawia lokalny bilans wodny.
  3. Studnie chłonne i drenaż rozsączający: Pozwalają wodzie bezpiecznie wsiąkać w głębsze warstwy gleby.
  4. Kanalizacja deszczowa: Możesz odprowadzać wodę do rur deszczowych (osobnych od sanitarnych), o ile Twoja ulica je posiada i masz podpisaną stosowną umowę z gminą.
  5. Ogrody deszczowe w gruncie i w pojemnikach: Wykorzystują roślinność (np. kosaćce, sitowie), która naturalnie oczyszcza wodę i pozwala jej powoli przesiąkać do niższych warstw gleby.
  6. Nawierzchnie przepuszczalne: Zamiast litej kostki brukowej, stosuje się ekokratki lub beton jamisty na podjazdach, co eliminuje powstawanie kałuż i odciąża systemy ściekowe.
  7. Muldy chłonne: Płytkie zagłębienia terenu obsiane trawą, które w czasie ulewy zamieniają się w tymczasowe mikrozbiorniki.

Co zrobić krok po kroku, aby nie dostać mandatu? Instrukcja

  1. Zlokalizuj wylot rynny: Sprawdź, czy rura spustowa wchodzi bezpośrednio do ziemi i czy jest połączona z pionem kanalizacyjnym w domu.
  2. Wykonaj test drożności: Odłącz rurę spustową i zobacz, gdzie płynie woda. Jeśli trafia do studzienki sanitarnej – masz nielegalne przyłącze.
  3. Zastosuj fizyczne rozdzielenie: To klucz do uniknięcia kary. Odłącz rynnę od kanalizacji i skieruj ją do ogrodu lub zbiornika.
  4. Zgłoś się po dotację: Programy takie jak "Moja Woda" pozwalają sfinansować budowę zbiorników i drenażu, co czyni inwestycję niemal darmową.
  5. Spisz umowę: Jeśli odprowadzasz wodę do miejskiej kanalizacji deszczowej, upewnij się, że masz na to aktualne dokumenty.

Źródła:

  • Ustawa z dnia 7 czerwca 2001 r. o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków (Dz.U. 2001 nr 72 poz. 747).
  • Raport NIK (2021) dotyczący retencji wód opadowych.
  • Publikacje naukowe prof. Z. Suligowskiego (Retencja.pl).
  • Komunikaty Przedsiębiorstwa Inżynierii Komunalnej w Pszczynie oraz serwisu EKOBAK.
Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: