Niemal 50 mld euro dla Polski z UE. Rolnicy dostaną więcej niż Niemcy i Włosi
Niemal 50 mld euro ma trafić do Polski w ramach Wspólnej Polityki Rolnej UE. Informacja stała się szeroko komentowana po wpisie premiera Donalda Tuska w mediach społecznościowych, w którym podkreślił skalę środków dla polskiej wsi. Kwota robi wrażenie – to więcej niż otrzymają Niemcy czy Włosi. Skąd dokładnie bierze się 48,3 mld euro i ile z tej sumy realnie trafi do rolników?
- Skąd wzięło się 48,3 mld euro?
- Dlaczego Polska dostaje więcej niż Niemcy i Włochy?
- Ile z tych pieniędzy faktycznie zobaczy przeciętne gospodarstwo?
48,3 mld euro na lata 2023–2027. Co obejmuje ta kwota?
Kwota 48,3 mld euro to alokacja dla Polski w ramach Wspólnej Polityki Rolnej (WPR) UE na lata 2023–2027. Obejmuje ona dwa główne filary:
- płatności bezpośrednie dla rolników (dopłaty do hektara, ekoschematy),
- środki na rozwój obszarów wiejskich (inwestycje, modernizacja, wsparcie młodych rolników).
To budżet zatwierdzony w ramach unijnej perspektywy finansowej 2021–2027, a nie nowa decyzja z ostatnich miesięcy. Polska należy do największych beneficjentów WPR ze względu na dużą powierzchnię użytków rolnych i liczbę gospodarstw.
W przeliczeniu na złotówki mówimy o kwocie przekraczającej 200 mld zł w ciągu pięciu lat.
Więcej niż Niemcy i Włochy. Dlaczego?
W ujęciu nominalnym Polska otrzymuje większą pulę środków z WPR niż Niemcy czy Włochy. Wynika to przede wszystkim z:
- struktury agrarnej i liczby gospodarstw,
- powierzchni gruntów kwalifikujących się do dopłat,
- mechanizmu wyrównywania płatności między państwami członkowskimi.
Nie oznacza to jednak, że polscy rolnicy dostają najwyższe dopłaty na hektar w UE. System WPR uwzględnia historyczne poziomy wsparcia i różnice w strukturze produkcji. Wysoka łączna kwota jest efektem skali polskiego rolnictwa.
W praktyce to oznacza, że Polska znajduje się w ścisłej czołówce beneficjentów polityki rolnej UE.
Ile realnie trafia do rolnika?
Środki z WPR są wypłacane w różnych formach. Najbardziej odczuwalne są dopłaty bezpośrednie, które stanowią istotną część dochodu wielu gospodarstw.
Wysokość wsparcia zależy od:
- powierzchni gospodarstwa,
- spełnienia wymogów środowiskowych (ekoschematy),
- udziału w programach modernizacyjnych.
Część środków trafia także do rolników w formie inwestycyjnej – np. na zakup maszyn, modernizację budynków czy rozwój przetwórstwa. To pieniądze rozłożone na pięć lat, a nie jednorazowa wypłata.
Polityczna burza po wpisie Tuska
Informacja o 48,3 mld euro stała się szeroko komentowana po wpisie premiera Donalda Tuska w mediach społecznościowych. Premier podkreślał, że Polska otrzyma rekordową pulę środków i że to efekt skutecznej walki o interesy rolników.
Wpis wywołał falę komentarzy – zarówno poparcia, jak i krytyki. W sieci pojawiły się także ostre opinie dotyczące sposobu wykorzystywania dopłat i postaw politycznych rolników.

Niezależnie od politycznych ocen jedno pozostaje faktem: Polska jest jednym z największych beneficjentów Wspólnej Polityki Rolnej w obecnej perspektywie finansowej. A skala środków – niemal 50 mld euro – będzie miała realny wpływ na dochody gospodarstw i tempo inwestycji na wsi w najbliższych latach.
Źródła: Biznes Info, Komisja Europejska – Wspólna Polityka Rolna 2023–2027, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.