Niepokojące dane z polskiej wsi. Rolnicy dostają tyle co w 2007 roku, ale za maszyny płacą 300% więcej
Rok 2026 zaczyna się od alarmujących sygnałów z polskich gospodarstw rolnych. Ceny produktów rolnych wracają do poziomów sprzed prawie dwóch dekad, podczas gdy koszty produkcji, szczególnie maszyn i środków do produkcji, wzrosły wielokrotnie, co stawia wielu rolników pod ścianą. Eksperci alarmują.
- Rekordowo niski syntetyczny wskaźnik koniunktury
- Ceny jak w 2007 roku, koszty jak w 2026. Dramatyczne rozbieżności
- Jak działa i jakie ma znaczenie syntetyczny wskaźnik koniunktury
Rekordowo niski syntetyczny wskaźnik koniunktury
Sytuacja ekonomiczna polskiego rolnictwa na początku 2026 roku jest coraz bardziej niepokojąca – pokazują to oficjalne dane i wypowiedzi ekspertów. Głównym miernikiem kondycji sektora jest syntetyczny wskaźnik koniunktury w rolnictwie (SWKR). To narzędzie statystyczne, które łączy wiele elementów takich jak dane o produkcji, cenach skupu produktów rolnych oraz kosztach środków produkcji, i przedstawia je w postaci jednego wskaźnika obrazującego ogólny stan branży. Im niższa jego wartość, tym gorsza ocena sytuacji ekonomicznej gospodarstw rolnych.
Według analiz Arkadiusza Zalewskiego z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej-PIB cytowanych przez Strefę Biznesu, w 2025 roku SWKR systematycznie spadał, czego efektem jest najniższy od ponad dwóch lat wynik: 99,3 punktu. Jak podaje portal StrefaBiznesu rok temu o tej porze wskaźnik wynosił 101,2 punktu, mamy więc do czynienia z bardzo dużym spadkiem.
Ten efekt wiążę się między innymi ze zjawiskiem tzw. “nożyc cenowych”, oznacza to, że ceny wielu produktów rolnych maleją lub pozostają na niskim poziomie, podczas gdy koszty środków produkcji pozostają wysokie bądź stabilne, co oczywiście bardzo negatywnie przekłada się na warunki rolników.

Ceny jak w 2007 roku, koszty jak w 2026. Dramatyczne rozbieżności
Jednym z najbardziej uderzających elementów obecnej sytuacji jest różnica między poziomem cen produktów rolnych a kosztami produkcji. Według Arkadiusza Zalewskiego, analityka Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, ceny większości podstawowych produktów rolnych, jak zboża, obecnie są zbliżone do tych notowanych prawie 20 lat temu – z 2007 roku.
Należy ponadto podkreślić, że ceny zbóż zbliżone lub nawet wyższe od tych z grudnia 2025 r. były obserwowane na krajowym rynku już nawet w ostatnim kwartale 2007 r., a zatem 18 lat wcześniej. Od tego czasu środki produkcji dla rolnictwa podrożały średnio o prawie 140% (w tym nawozy ponad 2,5-krotnie), a maszyny rolnicze ponad 3-krotnie przy inflacji na poziomie około 85% - mówił Zalewskiego
Portal SrefaBiznesu przypomina, że faktycznie dziś za sprzedane ziarno rolnik otrzymuje kwotę zbliżoną do tych z 2007 roku, natomiast za sprzęt, czy nawozy musi zapłacić więcej.
Jak działa i jakie ma znaczenie syntetyczny wskaźnik koniunktury
Syntetyczny wskaźnik koniunktury w rolnictwie (SWKR) to złożony miernik opracowywany przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej-PIB, który integruje różne dane ekonomiczne sektorowe.
Celem tego typu wskaźnika jest uzyskanie kompaktowej oceny trendów gospodarczych, które wpływają na opłacalność i perspektywy rozwoju gospodarstw rolnych. W praktyce stanowi on swego rodzaju „barometr” koniunktury – wskaźnik wartości dodatniej oznacza poprawę sytuacji, zaś spadkowy trend sygnalizuje jej pogorszenie.
Jak przypomina StrefaBiznesu, bardzo istotnym elementem jest wspomniany już wskaźnik nożyc cen, czyli relacja cen produktów rolnych do kosztów produkcji. Drugim bardzo ważnym elementem jest wskaźnik potencjalnego popytu, zawiera on handel zagraniczny, dynamikę wynagrodzeń i kondycje sprzedaży przemysłu spożywczego.
Obecny spadek wskaźnika jest alarmujący, bo oznacza nie tylko chwilowe fluktuacje cen, lecz trwałe osłabienie relacji między przychodami a kosztami produkcji, co wpływa na zdolność rolników do inwestowania we własne gospodarstwa i planowania przyszłych działań.