Obiecali dodatkowe pieniądze, projekt może trafić do szuflady. Wielki zawód dla milionów seniorów
Wielu emerytów i rencistów czekało na decyzję, która miała poprawić ich sytuację finansową w trakcie roku. Najnowsze sygnały płynące z rządu pokazują jednak, że plany te mogą pozostać wyłącznie na papierze, a rzeczywistość okaże się mniej korzystna, niż zapowiadano jeszcze kilka miesięcy temu.
- Dlaczego rząd wycofał się z pomysłu drugiej waloryzacji emerytur
- Ile może wynieść waloryzacja marcowa w 2026 roku i skąd te wyliczenia
- Co ta decyzja oznacza dla seniorów i jakie ma znaczenie polityczne
Dlaczego rząd wycofał się z pomysłu drugiej waloryzacji emerytur
Podczas kampanii wyborczej rządząca partia zapowiadała możliwość wprowadzenia drugiej waloryzacji emerytur i rent w ciągu roku, jako mechanizmu zabezpieczającego seniorów przed gwałtownym wzrostem cen. Projekt ustawy przewidywał, że dodatkowa podwyżka byłaby automatycznie uruchamiana, jeśli inflacja w pierwszym półroczu przekroczyłaby 5 procent.
Jak podaje Fakt.pl, po objęciu władzy rząd dokładnie przeanalizował aktualne dane gospodarcze i uznał, że obecna sytuacja nie spełnia warunków uzasadniających dodatkową waloryzację. Inflacja w 2025 roku wyniosła około 3,6 procent, a prognozy na 2026 rok wskazują na dalszy spadek do około 3 procent. Dodatkowo w budżecie państwa na 2026 rok nie zabezpieczono żadnych środków na dodatkową podwyżkę, co – jak zauważa Fakt – oznacza, że druga waloryzacja mogłaby zostać rozważona jedynie w przypadku nagłego wzrostu cen.

Ile może wynieść waloryzacja marcowa w 2026 roku i skąd te wyliczenia
Choć dodatkowej waloryzacji raczej nie będzie, emeryci i renciści mogą liczyć na standardową podwyżkę świadczeń w marcu 2026 roku. Jej wysokość zależy od dwóch czynników: inflacji dotyczącej gospodarstw emeryckich oraz realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami wskaźnik waloryzacji obejmuje:
- 100 procent wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych dla emerytów i rencistów,
- 20 procent realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia.
Kluczowe dane w tej sprawie ma ogłosić Główny Urząd Statystyczny na początku lutego. Już teraz jednak analitycy, bazując na dostępnych prognozach, szacują, że marcowa waloryzacja w 2026 roku może wynieść około 5,08 procent. To nieco więcej, niż rząd zapisał w ustawie budżetowej, gdzie przyjęto ostrożniejszy wskaźnik na poziomie 4,88 procent.
Dla przykładu oznaczałoby to, że emerytura w wysokości 3 000 zł brutto wzrosłaby o około 150 zł, a świadczenie 4 000 zł – o około 200 zł brutto.
Co ta decyzja oznacza dla seniorów i jakie ma znaczenie polityczne
Brak drugiej waloryzacji oznacza, że w 2026 roku seniorzy otrzymają tylko jedną podwyżkę świadczeń. Choć prognozowana marcowa waloryzacja jest wyższa, niż pierwotnie zakładano, dla wielu osób może to być niewystarczające, zwłaszcza w kontekście wcześniejszych zapowiedzi wyborczych.
Decyzja rządu pokazuje, jak silnie programy społeczne są uzależnione od bieżącej sytuacji gospodarczej. Niska inflacja, która z punktu widzenia całej gospodarki jest zjawiskiem pozytywnym, w tym przypadku działa paradoksalnie na niekorzyść seniorów liczących na dodatkowe wsparcie.
Politycznie temat drugiej waloryzacji może jeszcze wracać, zwłaszcza w okresach wzrostu cen lub przed kolejnymi wyborami. Na dziś jednak rząd stawia na stabilność finansów publicznych i realizację wyłącznie ustawowego mechanizmu waloryzacji.
