Ceny jajek szybują w górę, takiej sytuacji jeszcze nie było. Niepokojące, co dzieje się przed Wielkanocą
Ceny jajek w Polsce biją rekordy, a zbliżająca się Wielkanoc może tylko pogłębić problem dla konsumentów i handlu. Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w ciągu roku ceny jaj znacząco wzrosły, a sprzedaż detaliczna i hurtowa wciąż wykazuje presję wzrostową. Branża ostrzega, że sytuacja może się pogorszyć, również ze względu na silny popyt przedświąteczny.
- Rekordowe podwyżki cen jaj. Konsumenci płacą coraz więcej
- Handel pod presją. Coraz trudniej o jajka
- Droższe święta na horyzoncie
Rekordowe podwyżki cen jaj. Konsumenci płacą coraz więcej
W ostatnich miesiącach ceny jajek w Polsce systematycznie rosły – dane resortu rolnictwa wskazują na istotny wzrost w ujęciu rocznym. Ceny jaj ściółkowych w zakładach pakowania wzrosły rok do roku o 15–18 proc., a najbardziej zdrożały jaja chowu klatkowego – nawet o 30 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.
Taką dynamikę widać nie tylko w danych statystycznych, ale i w realnych cenach na lokalnych targowiskach. Jak zauważa “Fakt” na bazarze na warszawskim Ursynowie sprzedawcy oferowali jaja wiejskie średniej wielkości po 1,40 zł za sztukę, podczas gdy rok wcześniej podobne produkty kosztowały od 1 zł do 1,20 zł za sztukę. Jaja od kur zielononóżek były droższe o ok. 10 groszy, a jaja z podwójnym żółtkiem – nawet 1,60 zł/szt..
Wzrost cen nie ogranicza się wyłącznie do największych miast, podobne stawki odnotowano także w innych ośrodkach, np. w Bydgoszczy. Wielu konsumentów zaczęło rozważać zmianę wyborów zakupowych, zamiast droższych jaj z chowu ekologicznego czy z wolnego wybiegu coraz częściej sięgają po tańsze kategorie, co wpływa na szybkie opróżnianie najniżej wycenionych produktów z półek.

Handel pod presją. Coraz trudniej o jajka
Rosnące ceny jaj wpływają nie tylko na koszyk przeciętnego konsumenta, ale także na funkcjonowanie handlu detalicznego. Jak podkreślano w materiale Interii, duże sieci handlowe coraz częściej mają trudności z utrzymaniem ciągłości dostaw jaj z różnych segmentów rynku.
Według cytowanej przez „Fakt” Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz problemy z dostępnością dotyczą nie tylko Polski, podobne wyzwania mają detaliści w Niemczech i Holandii. Jednym z głównych czynników tej sytuacji pozostaje ptasia grypa, która doprowadziła do likwidacji części stad kur niosek i ograniczenia podaży na rynku.
Zmniejszona produkcja i zwiększony popyt gospodarstw handlowych oraz przetwórców wpływają na to, że detaliczni sprzedawcy muszą radzić sobie z mniej stabilnymi dostawami. W efekcie najtańsze jaja często znikają szybko z półek, co jest szczególnie wyraźne w okresach wysokiego obciążenia zakupowego, jakim jest okres przedświąteczny.

Droższe święta na horyzoncie
W miarę zbliżania się Wielkanocy rynek jaj w Polsce stoi przed o wiele bardziej zwiększonym popytem konsumenckim. Analitycy i przedstawiciele branży ostrzegają, że ceny mogą dalej rosnąć, a dostępność pewnych kategorii może się pogorszyć.
Dr Magdalena Kowalewska w rozmowie z “Faktem” wskazuje, że trend wzrostowy cen utrzymuje się od dłuższego czasu, a przy silnym popycie zarówno w kraju, jak i za granicą presja cenowa będzie dalej oddziaływać na rynek. W praktyce oznacza to, że sklepy mogą być zmuszone podnosić ceny, aby zabezpieczyć ciągłość dostaw i marże, co może przenieść się na końcowe ceny dla konsumentów tuż przed świętami.
Ostateczny wpływ na portfele konsumentów ujawni się dopiero w okresie intensywnych zakupów wielkanocnych, kiedy popyt osiągnie swój szczyt. Należy jednak się spodziewać, że sytuacja cenowa jaj nie ulegnie poprawie, a ceny mogą rosnąć aż do Wielkanocy osiągając szczyt zaraz przed świętami.