Ceny nawozów w marcu. Niepokojące, co dzieje się na rynku, rolnicy aż złapią się za głowy
Grupa Azoty, największy producent nawozów azotowych w Polsce, zdecydowała się tymczasowo wstrzymać przyjmowanie nowych zamówień na swoje produkty nawozowe. Decyzja podjęta w obliczu gwałtownego wzrostu cen gazu ziemnego i niestabilnej sytuacji geopolitycznej wzbudziła poważne obawy wśród rolników, szczególnie na starcie sezonu nawozowego. Jakie są przyczyny tej decyzji i jakie może mieć konsekwencje dla rynku nawozów w Polsce?
- Nagła decyzja Grupy Azoty. Zamówienia wstrzymane
- Energetyczny wstrząs uderza w produkcję nawozów
- Rynek w napięciu. Co oznacza decyzja dla gospodarstw?
Nagła decyzja Grupy Azoty. Zamówienia wstrzymane
W pierwszych dniach marca 2026 r. Grupa Azoty podjęła nietypowy krok. Jak informuje portal wGospodarce.pl: spółka zawiesiła przyjmowanie nowych zamówień na nawozy azotowe. Decyzja ta została ogłoszona z dnia na dzień, co zaskoczyło wielu dystrybutorów i rolników. Według informacji wGospodarce.pl wcześniej zakontraktowany towar ma być realizowany, ale nowych umów w tej chwili nie można zawierać.
W komunikacie, który miał trafić do autoryzowanych dealerów, Grupa Azoty wskazała dwa główne powody takiej decyzji. Pierwszym z nich ma być skokowy wzrost cen gazu ziemnego, drugim niestabilna sytuacja geopolityczna na świecie, w tym eskalacja konfliktów na Bliskim Wschodzie.
Warto podkreślić, że decyzja dotyczy tylko przyjmowania nowych zamówień — realizacja już podpisanych umów ma nadal przebiegać normalnie. Jednak już samo wstrzymanie możliwości zakupu nawozów w tym momencie sezonu spowodowało falę niepewności — szczególnie wśród przedsiębiorców, którzy planują wiosenne nawożenie upraw.
Z uwagi na niestabilną sytuację geopolityczną i gwałtowny wzrost cen podstawowych surowców do produkcji nawozów mineralnych, z dniem 2 marca 2026 roku od godziny 16.30 wstrzymujemy przyjmowanie zamówień na nawozy azotowe oraz odwołujemy wszystkie cenniki na nawozy azotowe obowiązujące w spółkach Grupy Azoty.
-czytamy w komunikacie Grupy Azoty, cytowanym przez wGospodarce.pl
Ta informacja pokazuje, że decyzja była nagła i dotyczyła także wycofania obowiązujących cenników, co może oznaczać, że spółka przygotowuje się do aktualizacji cen w odpowiedzi na koszty produkcji, szybko rosnące w ostatnich tygodniach.

Energetyczny wstrząs uderza w produkcję nawozów
Za decyzją Grupy Azoty stoi znaczny wzrost cen gazu ziemnego, który jest kluczowym surowcem do produkcji nawozów azotowych. Gaz ten jest bazą przy produkcji amoniaku, a ten z kolei jest podstawowym składnikiem mocznika i innych nawozów azotowych. W wielu krajach, w tym w Polsce, jego cena stanowi znaczącą część kosztów produkcji nawozów.
Portal wGospodarce.pl wskazuje, że europejskie kontrakty terminowe na gaz ziemny wzrosły o około 50 proc., osiągając roczne maksima na poziomie 48 euro za megawatogodzinę. Taka dynamika rynku jest spowodowana w dużej mierze przez sytuację na Bliskim Wschodzie, gdzie konflikty zbrojne oraz zakłócenia w dostawach surowców energetycznych negatywnie wpływają na globalne rynki energii.
W doniesieniu podkreślono, że po ataku dronów Katar wstrzymał produkcję gazu w dużych kompleksach wydobywczych, które odpowiadają za znaczną część globalnych dostaw skroplonego gazu. Wstrzymanie eksportu surowca z tego kraju może zagrozić nawet 15 proc. importu gazu do Unii Europejskiej. Dodatkowo problemy logistyczne związane z przepływem tankowców przez Cieśninę Ormuz ograniczają możliwości transportu surowca.
Według eksperta Arkadiusza Zalewskiego na, którego powołuje się wGospodarce.pl, jeśli wysokie ceny gazu utrzymają się przez dłuższy okres, może to bezpośrednio wpłynąć na koszty produkcji nawozów azotowych, a w konsekwencji na ich ceny detaliczne dla rolników. Niestabilna sytuacja geopolityczna łączy się więc z problemami ekonomicznymi producentów nawozów.
Rynek w napięciu. Co oznacza decyzja dla gospodarstw?
Decyzja Grupy Azoty o wstrzymaniu nowych zamówień na nawozy może mieć szerokie konsekwencje dla całego rynku rolnego w Polsce. Spółka jest jednym z największych producentów nawozów w kraju, co czyni ją krytycznym dostawcą dla lokalnych rolników. Nagłe ograniczenie dostępności produktów nawozowych w okresie poprzedzającym intensywny sezon wiosenny może doprowadzić do zwiększonego popytu przy ograniczonej podaży.
Rolnicy już zaczęli wyrażać obawy, że może to oznaczać kolejną falę wzrostu cen nawozów po tym, jak koszty produkcji znacząco wzrosły z powodu droższego gazu. Sytuacja jest szczególnie trudna, ponieważ decyzja dotyczy nawozów azotowych, które stanowią podstawę nawożenia wielu upraw.
Wielu ekspertów rynku rolniczego podkreśla, że jeśli Grupa Azoty z powodu wyższych kosztów surowca zdecyduje się na aktualizację cen, może to wywołać efekt domina na poziomie cen środków produkcji w całym sektorze rolniczym, zwiększając koszty produkcji i potencjalnie wpływając na ceny żywności w późniejszym okresie.