Groźny pożar wybuchł w kompleksie budynków. W chlewni ponad tysiąc świń
Groźny pożar zabudowań gospodarczych w gminie Szepietowo postawił na nogi liczne jednostki straży pożarnej. Ogień pojawił się w kompleksie budynków połączonych z chlewnią, w której znajdowało się ponad tysiąc świń, co stwarzało ogromne zagrożenie dla zwierząt i całego gospodarstwa.
- Pożar w gospodarstwie pod Szepietowem. Zagrożona była chlewnia z ponad tysiącem świń
- Błyskawiczna akcja właściciela i strażaków
- Kilkanaście zastępów w walce z żywiołem
Pożar w gospodarstwie pod Szepietowem. Zagrożona była chlewnia z ponad tysiącem świń
Jak podaje Gazeta Współczesna do niebezpiecznego pożaru doszło 21 lutego w miejscowości Szymbory-Andrzejowięta w gminie Szepietowo, gdzie ogień objął kompleks budynków gospodarczych. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb po godzinie 14:00, a sytuacja od początku była bardzo poważna ze względu na skalę zagrożenia. W bezpośrednim sąsiedztwie płonącego obiektu znajdowała się chlewnia, w której przebywało około 1200 tuczników.
Jak informowały lokalne służby i media, pożarem objęty był budynek magazynowy połączony z chlewnią oraz innymi zabudowaniami gospodarczymi. Właśnie dlatego kluczowe znaczenie miała szybka reakcja właściciela gospodarstwa oraz strażaków, którzy od początku koncentrowali się na ochronie obiektu, w którym znajdowały się zwierzęta.
Zdarzenie pokazało również, jak duże ryzyko niosą pożary w gospodarstwach o intensywnej produkcji zwierzęcej. Obecność dużej liczby zwierząt w jednym obiekcie znacząco utrudnia działania ratownicze i wymaga jednoczesnej ochrony życia zwierząt, infrastruktury oraz dobytku rolnika.

Błyskawiczna akcja właściciela i strażaków
Jak informuje portal ewysmaz.pl, jeszcze przed przyjazdem pierwszych zastępów straży pożarnej właściciel gospodarstwa rozpoczął ewakuację trzody chlewnej znajdującej się w bezpośrednim niebezpieczeństwie. Dzięki temu udało się wyprowadzić około 100 świń, co znacząco zmniejszyło ryzyko ich strat w wyniku pożaru.
Po przybyciu strażaków na miejsce stwierdzono, że pożarem objęty jest budynek magazynowy, który był połączony z chlewnią, w której znajdowało się około 1200 tuczników, a także innymi budynkami gospodarczymi. Przed przybyciem strażaków na miejsce właściciel rozpoczął ewakuację zwierząt, które były bezpośrednio zagrożone. Ewakuowano około 100 sztuk trzody chlewnej
-relacjonował kpt. Cezary Zalewski z KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem cytowany przez wysokomazowiecki24.pl
Strażacy prowadzili działania gaśnicze w taki sposób, aby odciąć ogień od budynku, w którym znajdowały się zwierzęta. Kluczowe okazało się szybkie opanowanie ogniska pożaru i ograniczenie jego zasięgu. Dzięki sprawnej akcji ratowniczej płomienie udało się powstrzymać i nie dopuścić do zajęcia chlewni, co w praktyce oznaczało uniknięcie katastrofy hodowlanej.
Działania te pokazują, jak istotne w takich sytuacjach są zarówno procedury bezpieczeństwa w gospodarstwie, jak i natychmiastowa współpraca rolnika ze służbami ratunkowymi. W przypadku obiektów inwentarskich każda zwłoka może prowadzić do ogromnych strat, dlatego szybka reakcja była kluczowa dla przebiegu akcji.
Kilkanaście zastępów w walce z żywiołem
W kulminacyjnym momencie w akcji gaśniczej brało udział 11 zastępów straży pożarnej – zarówno z Państwowej Straży Pożarnej, jak i okolicznych jednostek OSP. Na miejscu pracowały m.in. zastępy z JRG Wysokie Mazowieckie oraz jednostki z regionu, co pokazuje skalę zagrożenia i konieczność zaangażowania dużych sił ratowniczych.
Strażakom udało się ostatecznie ograniczyć pożar do budynku magazynowego i obronić część inwentarską. Jak podkreślano w oficjalnych komunikatach, budynek chlewni został skutecznie zabezpieczony, a żadna sztuka trzody chlewnej nie zginęła w pożarze.
Udało się pożar ograniczyć tylko do budynku magazynowego. Budynek chlewni udało się obronić, w związku z czym żadna sztuka trzody nie zginęła w tym pożarze
– mówił rzecznik KP PSP w Wysokiem Mazowieckiem.
Po opanowaniu ognia strażacy prowadzili jeszcze działania związane z dogaszaniem pogorzeliska oraz kontrolą obiektów pod kątem ewentualnych zarzewi ognia. Dokładne przyczyny pożaru mają zostać ustalone w toku dalszych czynności.
Zdarzenie pod Szepietowem pokazuje, jak duże zagrożenie stanowią pożary w gospodarstwach prowadzących produkcję zwierzęcą oraz jak kluczowe jest szybkie opanowanie ognia, zanim dotrze on do budynków inwentarskich. W tym przypadku sprawna akcja ratownicza pozwoliła uratować ponad tysiąc świń i uchronić gospodarstwo przed znacznie poważniejszymi stratami.