Już są pierwsze nowalijki na giełdach w sezonie 2026. Oto, ile kosztują
Pierwsze tegoroczne nowalijki trafiły już na największe rynki hurtowe w Polsce. W ofercie pojawiły się m.in. ogórki gruntowe, szczypior oraz młode ziemniaki z importu. W oparciu o artykuł Wieści Rolnicze.pl podajemy aktualne ceny pierwszych nowalijek oraz informacje ekspertów rynku dotyczące możliwego rozwoju sezonu w najbliższych tygodniach.
- Pierwsze nowalijki na giełdach: sezon startuje, ale jeszcze skromnie
- Sezon ruszył w Broniszach. Ceny ogórków, szczypioru i młodych ziemniaków
- Nowalijki na Gildii w Poznaniu. Takie są aktualne ceny w hurcie
Pierwsze nowalijki na giełdach: sezon startuje, ale jeszcze skromnie
W pierwszych dniach marca na największych polskich giełdach owocowo-warzywnych pojawiły się pierwsze tegoroczne nowalijki, chociaż oferta jest jeszcze ograniczona. Jak podają Wieści Rolnicze.pl z rodzimych upraw są to głównie ogórki gruntowe i szczypior, natomiast z zagranicy importerzy oferują już młodą kapustę i ziemniaki. Eksperci rynku zwracają uwagę, że zwiększona podaż świeżych warzyw zależy przede wszystkim od warunków pogodowych, które w nadchodzących tygodniach zdecydują o intensyfikacji sezonu.
Oficjalne notowania pokazują, że sezon „nowalijkowy” na rynkach hurtowych dopiero się rozpoczyna.
Na zwiększoną podaż i szerszy asortyment nowalijek musimy jeszcze poczekać kilkanaście dni i będzie to zależało od układu pogodowego
-mówi Maciej Kmera, specjalista z Broniszy, cytowany przez Wieści Rolnicze.pl
Pojawienie się nowalijek oznacza ruch nie tylko dla hurtowni, ale także dla producentów, którzy liczą, że przy sprzyjającej pogodzie sezon rozpocznie się szybko i przyniesie większe wolumeny sprzedaży. Jeszcze na etapie pierwszych notowań widać wyraźne różnice cenowe między ofertami krajowymi a importowanymi, co może wpływać zarówno na podaż, jak i na wybory detalistów i konsumentów.

Sezon ruszył w Broniszach. Ceny ogórków, szczypioru i młodych ziemniaków
Na rynku hurtowym Bronisze, największym w Polsce, pod koniec ubiegłego tygodnia pojawiły się pierwsze krajowe ogórki gruntowe. Według Macieja Kmery, specjalisty rynku, ogórki szklarniowe typu gruntowego trafiły do sprzedaży około 10 dni wcześniej, lecz ich cena z 37 zł/kg w krótkim czasie spadła do około 20–25 zł/kg. Warto podkreślić, że ceny te nie odbiegają od średnich historycznych dla tego okresu.
Na rynku znajdują się również ogórki szklarniowe gładkie, które przez zimę stopniowo taniały — z poziomu około 20 zł/kg do około 12 zł/kg obecnie. To pokazuje, że sezon gruntu łączy się jeszcze z ofertą szklarniową, a cenowa konkurencja pomiędzy tymi segmentami może się zwiększać w miarę jak podaż się wzmocni.
Kolejną nowalijką jest szczypior – tzw. „paluch”, który obecnie kosztuje około 2 zł/pęczek. To typowa oferta początkowego sezonu, gdy surowiec jest jeszcze młody i podaż ograniczona. Oprócz tego na giełdzie pojawiły się młode ziemniaki z importu, których ceny wahały się w notowaniach początkowych od 4,20 do 4,50 zł/kg, ale w kolejnych dniach ulegały korektom, a części oferty kupić można już za 2,75–4,50 zł/kg. Według specjalisty ta tańsza część pochodzi przede wszystkim z Egiptu, natomiast droższe ziemniaki sprowadzane są z Cypru.
Kapusta biała młoda to przede wszystkim Albania i Hiszpania a czasem Portugalia
-mówi Kmera
Ceny młodej białej kapusty wahają się obecnie między 8 a 10 zł.
Nowalijki na Gildii w Poznaniu. Takie są aktualne ceny w hurcie
Nie tylko Bronisze odnotowują pierwsze nowalijki, także poznańska Gildia, jedna z większych giełd w Wielkopolsce, wprowadziła świeże produkty z tegorocznych upraw do swojej oferty. Ogórki gruntowe sprzedawane są tam w workach 5-kilogramowych w cenie od 115 do 150 zł za worek.
Z kolei młoda kapusta biała z importu w Gildii kosztuje 50–60 zł za 7–8 sztuk. To cena znacznie niższa niż dla niektórych krajowych warzyw szklarniowych, co wskazuje na różnice wynikające z sezonowości i źródła pochodzenia surowca. Importowane nowalijki nadal odgrywają dużą rolę na rynkach hurtowych i zaspokajają popyt zanim krajowa produkcja osiągnie pełną skalę.
Podsumowując, choć sezon nowalijkowy dopiero się zaczyna i na razie dominuje skromna oferta, to wyraźnie widać już pierwsze tendencje cenowe i asortymentowe, które będą się rozwijać wraz z postępującą wiosną.