koń
kppsp.parczew.pl / fot. st. str. Damian Chwalczuk
Autor Magdalena Więckowska - 27 Lutego 2021

Pod koniem załamał się lód. Wyciągali go z wody ciągnikiem rolniczym

Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Parczewie poinformowała o koniu, pod którym podczas wyciągania drewna z lasu załamał się lód. Zwierzę wpadło z impetem do lodowatej wody, lecz nie było w stanie wyjść ze zbiornika o własnych siłach.

Koniowi ruszyli na pomoc strażacy - udało się go wyciągnąć przy zastosowaniu ciągnika rolniczego i koparko-ładowarki. Dzięki wielkiemu zaangażowaniu służb zwierzę trafiło bezpiecznie do swojej stajni.

Koń w lodowatej wodzie

Trudno wyobrazić sobie odczucia konia, który z impetem wpadł do przeraźliwie zimnej wody. Zapewne jeszcze większe przerażenie wzbudziło w zwierzęciu odkrycie, że nie jest ono w stanie samodzielnie wyjść na brzeg.

Wszystko to wydarzyło się podczas wyciągania drewna z lasu zaprzęgniętym koniem na terenie dawnej kopalni piasku.

Cała sytuacja miała miejsce w sobotę 20 lutego 2021 roku, w miejscowości Gęś, gminie Jabłoń, na terenie województwa lubelskiego. Było to dość nietypowe wezwanie dla służb ratowniczych - mimo to strażacy zaangażowali się całym sercem, by jak najszybciej pomóc zwierzęciu.

Apel fanki ws. Emilki z Apel fanki ws. Emilki z "Rolnicy. Podlasie". "Czas zakończyć dyskusję"Czytaj dalej

Zdarzenie zostało opisane na stronie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Parczewie. Wiadomo, że do akcji ratowniczej zadysponowano dwa zastępy JRG PSP Parczew oraz jeden zastęp OSP Gęś.

Przebieg akcji ratowniczej

Na stronie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Parczewie możemy przeczytać:

W celu uratowania konia ratownik ubrany w suchy skafander wszedł do wody i oplótł zwierzę pasami transportowymi, następnie koń został wyciągnięty na brzeg przy pomocy koparko-ładowarki oraz ciągnika rolniczego.

Sama akcja nie należała do najłatwiejszych, o czym w komunikacie napisano:

Dostęp do miejsca zdarzenia był znacznie utrudniony przez ukształtowanie terenu oraz rosnące drzewa i krzewy, których część została usunięta.

Na szczęście koń został uratowany. Po wyciągnięciu z wody został ogrzany kocami, a później również zbadany przez lekarza weterynarii. Po całej nieprzyjemnej przygodzie zwierzę wróciło do swojej stajni.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Zapraszamy na naszą rozmowę z Michałem Kołodziejczakiem, liderem Agrounii.

źródło: kppsp.parczew.pl

Następny artykuł