Koniec absurdalnych pozwów o zapach i hałas na wsi. Od 2026 r. nowa ustawa ochroni rolników
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) kończy prace nad rewolucyjną ustawą o funkcjach produkcyjnych wsi. Nowe prawo, które ma zacząć obowiązywać już w pierwszej połowie 2026 roku, ostatecznie zablokuje możliwość pozywania rolników przez napływowych mieszkańców za hałas maszyn rolniczych czy zapach pochodzący z hodowli zwierząt.
- Nabywcy działek i domów na wsi będą musieli podpisać u notariusza oświadczenie o pełnej akceptacji uciążliwości rolniczych.
- Zmiany w Kodeksach cywilnym i wykroczeń zablokują wystawianie mandatów za standardowe, nocne prace polowe.
- Przełomowa ustawa wejdzie w życie w pierwszej połowie 2026 roku, kończąc erę wielotysięcznych odszkodowań dla sąsiadów.
Nasilające się konflikty i widmo kar rujnujących gospodarstwa
Polska wieś od ponad dwóch dekad przechodzi gwałtowną transformację demograficzną. Z najnowszych analiz wynika, że tylko w 2024 roku saldo migracji wewnętrznych z miast na wieś wyniosło ponad 42 tysiące osób. Masowy napływ ludności miejskiej, szukającej wyłącznie ciszy i spokoju, doprowadził do dramatycznego zderzenia oczekiwań z brutalną rzeczywistością. Gospodarstwo rolne to przede wszystkim zakład pracy, którego funkcjonowanie wiąże się z nieuniknionym hałasem, specyficznymi zapachami oraz pracą w nienormowanych godzinach, w tym często późno w nocy.
Dotychczasowe luki prawne były bezwzględnie wykorzystywane przez nowych mieszkańców wsi. Najgłośniejszym przykładem z ostatnich miesięcy, który wywołał prawdziwą burzę w środowisku rolniczym, jest sprawa Szymona Kluki. Rolnik ten został pozwany przez swoich sąsiadów za rzekomo uciążliwe zapachy pochodzące z jego chlewni. Sąd Najwyższy ostatecznie oddalił skargę kasacyjną hodowcy, zmuszając go do wypłaty gigantycznego odszkodowania w wysokości ponad 110 tysięcy złotych. Taki wyrok stworzył niezwykle niebezpieczny precedens dla całej branży agro.
Resort rolnictwa uznał, że bez pilnych zmian w prawie, polska produkcja żywności stanie pod znakiem zapytania, a rolnicy będą masowo bankrutować przez lawinę pozwów cywilnych.

Zmiana definicji immisji uderzy w roszczeniowych sąsiadów
Sercem przygotowywanej przez MRiRW reformy są kluczowe zmiany w artykule 144 Kodeksu cywilnego. Obecnie przepis ten mówi, że właściciel nieruchomości musi powstrzymywać się od działań, które zakłócałyby korzystanie z nieruchomości sąsiednich „ponad przeciętną miarę”. To właśnie to niedookreślone sformułowanie pozwalało sądom na interpretacje niekorzystne dla pracujących rolników.
Nowa ustawa ma całkowicie odwrócić tę logikę. Zgodnie z założeniami ministerstwa, prowadzenie legalnej, zgodnej z wymogami środowiskowymi i weterynaryjnymi działalności rolniczej będzie traktowane jako absolutny standard i normatywne korzystanie z nieruchomości wiejskiej. Oznacza to, że hałas traktora w trakcie żniw czy specyficzny zapach nawozu organicznego przestaną być traktowane przez sądy jako „przekroczenie przeciętnej miary”. Ochrona obejmie wszystkich rolników, którzy w swojej pracy nie łamią odgórnych przepisów. Roszczeniowi sąsiedzi stracą główny oręż prawny w walce o łatwe odszkodowania.
Oświadczenie notarialne obowiązkowe dla nowych mieszkańców
Ministerstwo wprowadza również rewolucyjne zabezpieczenie o charakterze prewencyjnym, które uderzy bezpośrednio w procedury na rynku obrotu nieruchomościami. Każda osoba kupująca działkę budowlaną, rolną lub gotowy dom na terenach zdefiniowanych jako wiejskie, będzie miała zupełnie nowy, bezwzględny obowiązek formalny.
Nabywcy będą zobowiązani do złożenia w akcie notarialnym specjalnego oświadczenia. W dokumencie tym będą musieli jednoznacznie potwierdzić pełną świadomość nabywania nieruchomości na terenie rolniczym oraz wyrazić całkowitą akceptację dla ewentualnych uciążliwości zapachowych i akustycznych wynikających z bezpośredniego sąsiedztwa pracujących gospodarstw.
To rozwiązanie ma na celu stworzenie swoistego „prawa pierwszeństwa” dla krajowej produkcji żywności. Jeśli nowy mieszkaniec podpisze akt notarialny ze stosowną klauzulą, nie będzie miał później żadnych podstaw prawnych do zgłaszania skarg na pracę rolnika do urzędu gminy, nadzoru budowlanego czy na policję.
Koniec mandatów za żniwa i orkę pod osłoną nocy
Kolejnym potężnym filarem nowej ustawy są planowane modyfikacje w Kodeksie wykroczeń. Obecnie rolnicy, którzy ze względu na naglące, nieprzewidywalne warunki pogodowe muszą kontynuować żniwa, opryski lub orkę w godzinach nocnych, są regularnie nękani przez policję wzywaną przez zdenerwowanych sąsiadów. Podstawą interwencji jest zazwyczaj zarzut zakłócania ciszy nocnej.
Projekt przygotowywany przez MRiRW wykluczy całkowicie możliwość nakładania mandatów karnych na rolników za hałas wygenerowany przez legalne prace polowe lub konieczną, nieprzerwaną działalność hodowlaną. Produkcja rolna zostanie prawnie i systemowo wyłączona z ogólnych rygorów dotyczących ciszy nocnej. Da to gospodarzom gwarancję bezpiecznej i bezstresowej pracy w momentach szczytowego zapotrzebowania na ich czas w trakcie sezonu.
Kiedy przepisy wejdą w życie? Prezydent dokłada swoje rozwiązania
Według oficjalnych zapowiedzi ministra Krajewskiego, projekt ustawy o funkcjach produkcyjnych wsi jest obecnie na etapie intensywnych prac międzyresortowych. Konsultacje te są niezbędne z uwagi na konieczność otwarcia i modyfikacji tak kluczowych aktów, jak Kodeks cywilny oraz Kodeks wykroczeń. Gotowe przepisy mają wejść w życie w pierwszej połowie 2026 roku.
Warto zauważyć, że niezależnie od działań rządu, własny projekt wspierający bezpieczeństwo rolników przygotowuje również Kancelaria Prezydenta RP. Inicjatywa ta koncentruje się przede wszystkim na wprowadzaniu obowiązkowych mediacji w sporach sąsiedzkich jeszcze przed wejściem na drogę sądową. Obie te inicjatywy ustawodawcze mają się w docelowym kształcie uzupełniać, dając wszystkim mieszkańcom polskiej wsi prawną pewność, że produkcja rolnicza jest strategicznie chroniona przez państwo.
źródło: MRiRW