wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wiadomości > Polska kasza jaglana nadal zawiera glifosat. Wyniki raportu nie są optymistyczne
Magdalena Więckowska
Magdalena Więckowska 19.03.2022 02:36

Polska kasza jaglana nadal zawiera glifosat. Wyniki raportu nie są optymistyczne

Polska kasza jaglana nadal zawiera glifosat. Wyniki raportu nie są optymistyczne
flickr.com / fot. Marco Verch Professional Photographer (CC 2.0)

Raport o nazwie Konsumenci testują: kasza jaglana - czy zawiera glifosat ukazała, że podobnie jak w przypadku badań innych kasz, w żywności nadal znajdowane są pozostałości szkodliwych substancji.

Badanie obecności glifosatu w kaszy jaglanej

To nie pierwsze badanie Konsumenci testują przeprowadzane przez Instytut Spraw Obywatelskich, które analizuje obecność szkodliwych substancji w produktach, które na co dzień możemy znaleźć na sklepowych półkach.

W poprzednim raporcie mogliśmy dowiedzieć się, w jakim stopniu bezpieczne jest spożywanie kaszy gryczanej. Spośród dziesięciu losowo wybranych próbek, trzy zawierały w sobie ślady glifosatu. Nie jest to zatem tragiczny wynik, lecz trudno mówić, by sprawa nie wymagała natychmiastowej poprawy.

W najnowszym badaniu przyjrzano się kaszy jaglanej. Jak możemy przeczytać na stronie internetowej Instytutu Spraw Obywatelskich, analizowano produkty marek: Cenos, Ekowital, Janex, Kuchnia Lidla, Kupiec, Melvit, Natura Avena, Plony Natury, Sante, Sonko.

Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo:

[EMBED-3]

ISO podało, w jaki sposób przeprowadzono badanie na obecność glifosatu w kaszy jaglanej: 

- Testowane produkty zakupiono tzw. metodą konsumencką – zostały wybrane losowo z półek sklepowych lub sklepu internetowego. Próbki zostały zabezpieczone, wysłane do laboratorium, a następnie przebadane przez specjalistów z Zakładu Badania Bezpieczeństwa Żywności Instytutu Ogrodnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego w Skierniewicach.

Szczegóły badania

Jak podaje ISO, pozostałości glifosatu stwierdzono w próbkach kasz jaglanych firmy Sonko, Janex oraz Sante. Pomysłodawcy badania stwierdzili w informacji na swojej witrynie: 

- Szczególnie rozczarowujący jest wyniki firmy Sonko. Trzeci raz z rzędu kasza tego producenta przekraczała NDP (najwyższy dopuszczalny poziom pozostałości) glifosatu.

Jest jednak dobra wiadomość - wedle Instytutu Spraw Obywatelskich, badanie kaszy jaglanej było drugim z rzędu tego typu przedsięwzięciem, które ukazało, że liczba próbek wolna od glifosatu jest większa od tych z jego pozostałościami.

Miejmy nadzieję, że ten pozytywny trend będzie postępował, a wkrótce na sklepowych półkach zobaczymy produkty, które nie będą stwarzały żadnego zagrożenia dla zdrowia konsumentów. 

Aktualizacja:

W sprawie opisanej przez nasz portal otrzymaliśmy komentarz dyrektora SONKO Sp. z o.o. Jarosława Pieniaka do informacji zawartych w raporcie Fundacji Konsumentów i Instytutu Spraw Obywatelskich, dot. pozostałości glifosatu w kaszach jaglanych. Brzmi on następująco: 

Przede wszystkim chcemy przeprosić wszystkich konsumentów. Jest nam bardzo przykro, że w kaszy jaglanej naszej marki wykryto poziom glifosatu przekraczający dopuszczalną normę. Czujemy się bardzo zaniepokojeni sytuacją, ponieważ przed zakupem wskazanej partii surowca zweryfikowaliśmy dokumenty od naszych dostawców, w których oświadczali, że pochodzi on z upraw, w których glifosat stosuje się zgodnie z wytycznymi producenta. Niezwłocznie, po otrzymaniu informacji, że w naszej kaszy jaglanej mogą być przekroczone normy glifosatu, podjęliśmy decyzję o wycofaniu tej partii kaszy z rynku. Zleciliśmy również dodatkowe badanie wskazanej w raporcie partii kaszy, celem weryfikacji prawidłowości wyników badań przekazanych nam przez dostawców surowca.

Zapewniamy, że zdrowie konsumenta jest dla nas priorytetem. Dlatego mając na uwadze powracające problemy z poziomem glifosatu w uprawianych na naszym rynku surowcach, z których produkuje się kasze, zdecydowaliśmy o wprowadzeniu szeregu procedur, w tym dodatkowych badań wszystkich partii zboża i innych surowców, które kupujemy od dostawców. Ich celem jest wychwycenie każdej dostawy surowca, który nie spełnia norm. Wszyscy jednak musimy mieć świadomość, że glifosat do surowca trafia na polu, a jego badania są bardzo trudne z uwagi na charakter produktu (duże rozdrobnienie i niejednorodność ziarna). Z tego względu podejmujemy również dodatkowe działania, których celem jest wyeliminowanie z rynku nieuczciwych producentów zboża.

Redakcja Rolnik Info otrzymała również oświadczenie Producentów Produktów Zbożowych: 

Zdrowie, spokój i bezpieczeństwo konsumenta pozostają dla nas najwyższym priorytetem. Podejmowane przez branże dodatkowe działania prewencyjne mające na celu wyeliminowanie prawdopodobieństwa wystąpienia glifosatu w nawet pojedynczych ziarnach kasz jaglanych przynoszą efekt. Jak wykazano w raporcie aż 7 na 10 produktów pozostaje w zgodzie z obowiązującymi normami.Jednostkowe przypadki minimalnego przekroczenia dopuszczalnych norm oscylujący w granicach błędu pomiarowego są niestety bolesnym unaocznieniem problemu, z którym borykają się producenci produktów zbożowych w związku z otrzymywaniem od dostawców surowca, do którego uprawy zastosowano glifosat w sposób niezgodny z wytycznymi.Ponownie chcemy jako Stowarzyszenie Producentów Produktów Zbożowych podkreślić, że całkowite wyeliminowanie pozostałości glifosatu jest możliwe tylko w przypadku zaangażowania wszystkich podmiotów z branży zbożowej odpowiedzialnych za stosowanie i kontrolę pestycydów, a także właścicieli upraw.Działania prewencyjne, które podejmujemy jako trzeci podmiot, po właścicielach upraw i brokerach surowca, w całym łańcuchu produkcji kasz, są liczne i nastawione na bezpieczeństwo konsumenta:zakup surowca tylko od tych dostawców, którzy oświadczają, że w uprawach glifosat stosowany był zgodnie z normami i zaleceniami producentów środków chwastobójczych oraz oświadczają, że produkt jest zgodny z polskimi oraz europejskimi normami, w przypadku prosa, z którego produkowana jest kasza jaglana, zakup produktu tylko od tych dostawców, którzy oświadczają, że w uprawie tego surowca nie stosowali glifosatu (należy zwrócić uwagę, że w uprawie prosa zwyczajnego stosowanie glifosatu jest praktycznie zabronione, na co wskazuje norma najwyższego dopuszczalnego poziomu pozostałości (NDP) ustalona na poziomie minimalnej wykrywalności glifosatu; NDP = 0,1 mg/kg. Dla porównania, dopuszczalny poziom dla pszenicy wynosi 10 mg/kg, czyli 100-krotnie więcej),przeznaczanie środków własnych na badania zakupionych od dostawców partii surowców, których celem jest dodatkowa, wielopróbkowa i wieloetapowa weryfikacja produktu dostarczonego do zakładu produkcyjnego, wdrożenie procedur zgodnie z którymi każda partia, w której zostaną wykryte nieprawidłowości, cofana jest do dostawcy i producenta zanieczyszczonego surowca.Choć producenci kasz nie mają obowiązku dodatkowego badania zbóż, to konsekwentnie, jako członkowie Stowarzyszenia, realizujemy te działania w akredytowanych ośrodkach, wskazanych w rozporządzeniu Ministra Zdrowia z dnia 19 czerwca 2012 r. Niestety wykrycie pozostałości glifosatu w partii surowca otrzymywanego od dostawcy zboża jest niezwykle trudne. Jedna partia pochodzi bowiem z wielu pól, często od kilku dostawców, przez co surowiec jest bardzo niejednorodny. Należy zwrócić uwagę na fakt, że choć producenci produktów zbożowych odsyłają surowiec w przypadku wykrycia nieprawidłowości, nie ma przepisów nakazujących dostawcom jego utylizację. Pozostaje on więc na rynku i może niestety trafić do innej produkcji, w której z powodu trudności wykrycia, zostanie wykorzystany pomimo działań prewencyjnych.Jako Stowarzyszenie Producentów Produktów Zbożowych podejmujemy szereg aktywności, które, mamy nadzieję, przyczynią się do uporządkowania tematu stosowania glifosatu w uprawach. Incydentalne nieprawidłowości dotyczące obecności glifosatu w produktach nie znikną bez współpracy każdego podmiotu zaangażowanego w uprawę i produkcję zbóż oraz innych surowców – rolników, punktów skupu zbóż, producentów produktów końcowych oraz instytucji państwowych. Kontynuujemy rozmowy z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, nadal sygnalizując problem i wypracowując jego rozwiązania. Jest to kolejna inicjatywa, którą podejmujemy w trosce o bezpieczeństwo konsumenta. Problem nie zniknie, dopóki swoich praktyk nie zmienią niektórzy właściciele upraw, którzy nieraz używają glifosatu niezgodnie z zaleceniami.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: instytutsprawobywatelskich.pl

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Działka ROD zakaz
Tych rzeczy nie wolno trzymać na działce ROD. Słono zapłacisz, jeśli złamiesz zakaz
Euro emerytura
Lata temu wyjechali "na tulipany". Takie emerytury dostają Polacy, którzy pracowali w Holandii
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: