Protest - fermy
Kadr z programu "Obiektyw"TVP3 Białystok
Autor Aneta Wasilewska - 14 Marca 2021

Mieszkańcy protestują już od miesiąca. Przeciwko budowie ferm uchwałę wystosują radni gminy

W miejscowości Czeremcha-Wieś w powiecie hajnowskim młody inwestor zamierza w ośmiu budynkach hodować około 400 tysięcy sztuk drobiu. Mieszkańcy, którzy dowiedzieli się o planowanych inwestycjach, już od miesiąca głośno wyrażają swój sprzeciw. Ich zdaniem kurniki mają powstać zbyt blisko zabudowań, bo zaledwie kilkaset metrów od domów. Oprócz bliskiej zabudowy, jako problem mieszkańcy wskazują, na uciążliwy zapach, który będzie roznosić się wokół kurników.  Jednak nie tylko, mieszkańcy wskazują na niekorzystne oddziaływanie na środowisko, czy spadek cen nieruchomości w okolicy. 

Jak przyznał inwestor w rozmowie z TVP Białystok, jego inwestycja została dokładnie przemyślana i nie będzie niekorzystnie wpływać na życie mieszkańców. Co więcej, nie zgadza się z zarzutem mieszkańców, którzy twierdzą, że planowana inwestycja powstaje zbyt blisko zabudowań. W odpowiedzi na takie słowa mieszkańcy sugerują inwestorowi, by postawił budynki na terenie gminy, w której sam mieszka. Inwestor, Michał Kuptel, przyznał, że chętnie zdecydowałby się na takie rozwiązanie, ale na podjęte przez niego decyzje, wpływ miało wiele czynników.

Mieszkańcy protestują już od ponad miesiąca

Mieszkańcy miejscowości Czeremcha-Wieś i okolic już od ponad miesiąca protestują przeciwko budowie. Obecnie wniosek inwestora o budowie oceniany jest przez kilka instytucji. Jak przekazuje Radio Białystok, część instytucji zgłosiła już zastrzeżenia do raportu o oddziaływaniu na środowisko. Ostatnio podczas spotkania w Urzędzie Gminy, pojawiła się propozycja, by przygotować kontrraport, potrzebny do zablokowania inwestycji.

- Na dzień dzisiejszy nie powinniśmy rozmawiać o kontrraporcie, bo może być taka sytuacja, że będą negatywne opinie organów, decyzja odmowna - i koniec - powiedział wójt gminy Czeremcha Jerzy Wasiluk.

Pożar na farmie fotowoltaicznej pod Lipskiem. 30-letni poszkodowany trafił do szpitalaPożar na farmie fotowoltaicznej pod Lipskiem. 30-letni poszkodowany trafił do szpitalaCzytaj dalej

Zapraszamy do obejrzenia naszego materiału wideo:

Radni podejmą decyzję?

Mieszkańcy miejscowości Czeremcha-Wieś, w tym członkowie stowarzyszenia Zielona Czeremcha, chcą, by gmina podjęła decyzję o rozpoczęciu prac nad planem zagospodarowania przestrzennego, na początek dla działek w Czeremsze-Wsi, a później dla całej gminy

Na spotkaniu przedstawicieli organizacji pozarządowych i radnych, wójt stwierdził, że opracowanie miejscowego planu zagospodarowania byłoby zbyt kosztowne. Jednak podjęta została decyzja, by przygotować ustawę, która zobowiąże wójta gminy do wydania negatywnej decyzji środowiskowej. Jak informuje Radio Białystok, radni będą głosować nad ustawą na najbliższej sesji.

Protesty także w sąsiednich Siemichoczach

Niedaleko od miejscowości Czeremcha-Wieś znajdują się wsi Siemichocze i Augustynka, gdzie zaplanowano budowę 11 kurników przemysłowych. Z pomysłem planowanej inwestycji nie zgadzają się także mieszkańcy gminy Nurzec-Stacja oraz Stowarzyszenie "Tu żyjemy".

- W Siemichoczach zawrzało, chociaż początkowo reakcje były różne, jedni machali ręką z rezygnacją, godząc się, z tym że i tak nic na to nie poradzą, inni mówili ze złością, że – jak zwykle – nikt się z szarym człowiekiem nie liczy itp., lecz generalnie odczuwało się niezadowolenie i złość. Na szczęście znaleźli się również tacy, którzy postanowili działać - przekazała w rozmowie z Gazetą Wyborczą jedna z protestujących, pani Helena.

Protest mieszkańców został złożony do wójta gminy Nurzec-Stacja. Przygotowany został także raport w sprawie oddziaływania fermy na środowisko.

Zapraszamy na Twittera Rolnik Info twitter.com/rolnikinfo

Artykuły polecane przez redakcję RolnikInfo:

Źródło: TVP Białystok, Radio Białystok, Gazeta Wyborcza Białystok

Następny artykuł