Wyszukaj w serwisie
wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
RolnikInfo.pl > Zwierzęta

Zwierzęta

Zwierzęta – królestwo obejmujące wielokomórkowe organizmy cudzożywne o komórkach eukariotycznych, bez ściany komórkowej, w większości zdolne do aktywnego poruszania się.

straż pożarna
25.02.2024 22:11 7-letni Filip został pogryziony przez psa. Nowe fakty w sprawie

W czwartek 9 lutego doszło w miejscowości Komorów do straszliwej tragedii. To właśnie tam 7-letnie dziecko zostało zaatakowane przez owczarka niemieckiego oraz mieszańca, których według jednej z hipotez, miał wypuścić z kojca na swojej posesji. Prowadzone w tej sprawie śledztwo, ukazało prawdopodobną przyczynę zaatakowania dziecka przez zwierzęta.

hodowla świń
05.02.2024 10:47 Rolnicy ekologiczni mogą liczyć na dobre zmiany. Ważne obietnice ministerstwa rolnictwa

Resort rolnictwa wprowadza zmiany w projekcie rozporządzenia nawiązującego do Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 20014-2020. Korzystne zmiany będą obejmować głównie rolników ekologicznych. Nowe przepisy mają wejść w życie już w marcu tego roku. 

pieniądze
19.01.2024 12:13 Zmiany w dopłatach Ekoschematu. To kolejne obowiązki dla rolników

Od nowego roku rolnicy, którzy realizują ekoschemat: Dobrostan zwierząt, będą musieli przejść obowiązkowe szkolenie. Jeśli tego nie zrobią, nie otrzymają dopłat bezpośrednich. Sprawdziliśmy, na czym będzie polegać nowy obowiązek rolników.

zwierzę futerkowe
13.01.2024 21:07 To koniec z hodowlą zwierząt na futro? Jest projekt ustawy

Jeszcze przed wygraniem wyborów Donald Tusk zapowiadał szybkie wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych. Poparcie dla zakazu wyraziły również inne partie. Nieludzkie traktowanie zwierząt hodowanych na futro było wskazaniem do rozpoczęcia śledztw w tej sprawie. Czy aktywistom uda się przyspieszyć wprowadzenie zakazu?

dzika świnia
11.01.2024 21:35 Rewolucja dotycząca szacowania i zgłaszania strat. Chodzi o szkody łowieckie

W dniu 4 stycznia 2024r. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych wystąpił do Ministra Klimatu i Środowiska z prośbą o zmianę dotychczasowych przepisów czynności odszkodowawczych za wyrządzone szkody łowieckie. Rolnicy chcą rozwiązania problemu za pomocą specjalnej aplikacji? 

Pixabay bydło
04.10.2023 13:06 Ruszyły Targi Sommet de l’Élevage

Sommet de l’Élevage to największa wystawa zwierząt hodowlanych w Europie. Przez trzy dni zwiedzający mogą oglądać ich pokazy, zapoznać się z ofertą wystawców oraz uczestniczyć w konferencjach branżowych. 

Rodzimy gatunek ryjówki
24.08.2023 18:25 Inwazyjny ssak przy polskiej granicy. Rodzime gatunki zagrożone

Niedaleko Polskiej granicy zaobserwowano nietypowy gatunek ssaka. To nie jest dobra wiadomość, ponieważ jego obecność może zagrozić nie tylko rodzimym gatunkom gryzoni.

królik
20.06.2022 02:02 Anglia: zniknął największy królik świata z hodowli modelki Playboya. Policja nie wyklucza kradzieży

Annette Edwards - właścicielka Dariusa - wyznaczyła nagrodę dla znalazcy królika na 2 tysiące brytyjskich funtów (czyli około 10,5 tysiąca złotych). Utytułowany królik skradziony gwieździe PlayboyaDarius jest królikiem olbrzymem i - jak mówi sama nazwa - jego postura nie należy do najmniejszych. Mimo to zwierzak jest zawsze przyjazny i cechuje się łagodnym usposobieniem. Nic dziwnego, że na przestrzeni lat zbudował silną więź ze swoją właścicielką - Annette Edwards. Kobieta mieszka w centrum Wielkiej Brytanii. Jak podaje policja, królik Darius zniknął ze swojego zamknięcia, w którym przebywał na tyłach ogrodu w wiosce Stoulton. Policja nie podzieliła się z opinią publiczną żadnymi przypuszczeniami, czy królik został ukradziony, czy też po prostu uciekł. Policja i właścicielka Dariusa apelują o przekazywanie wszelkich informacji na temat zaginionego zwierzęcia. Darius niejednokrotnie pojawiał się w filmach Annette Edwards publikowanych w serwisie YouTube: ma szarobrązowe futro, a jego długość od nosa do ogona wynosi 129 centymetrów. Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo: [EMBED-4]Gwiazda Playboya początkowo wyznaczyła nagrodę 1000 funtów dla znalazcy swojego przyjaciela. Po krótkim czasie opublikowała rozpaczliwy wpis na Twitterze, w którym zadeklarowała, że podwaja sumę nagrody.

Zwierzęta - straż pożarna
20.06.2022 02:02 Akcja ratownicza OSP. Do zbiornika wodnego na pastwisku wpadło cielę

Jak powiadomił st. kpt. Arkadiusz Lichota z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grajewie, do niecodziennej akcji doszło 27 kwietnia bieżącego roku. Do akcji strażaków doszło w miejscowości Mścichy w gminie Radziłów. Jak się okazało, na pastwisku do zbiornika wodnego wpadło ciele. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło około godziny 08:55. Na miejscu już po chwili od zgłoszenia, pojawiło się czterech ratowników z Ochotniczej Straży Pożarnej.Jak udało się dowiedzieć strażakom, nowo narodzone ciele wpadło do zbiornika. Ze słów właściciela wynikało, że zwierzę najprawdopodobniej utonęło. Zapraszamy do obejrzenia naszego najnowszego materiału wideo: [EMBED-6]- Strażacy przy użyciu pompy pływającej wypompowali wodę ze zbiornika i wydobyli martwe zwierz**ę - przekazał st. kpt. Arkadiusz Lichota z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Grajewie, dodając, że akacja na miejscu zdarzenia trwała niemalże dwie godziny.**

alpaka
19.03.2022 02:44 Wielka Brytania: rząd chciał uśpienia chorej alpaki. Właścicielka walczyła do samego końca

Alpaki są uroczymi zwierzętami gospodarskimi hodowanymi ze względu na wełnę i mięso. Niestety, podobnie jak inne stworzenia nie są wolne od niebezpiecznych chorób. Ze względu na gruźlicę bydlęcą, na którą zachorowała alpaka Geronimo należąca do Brytyjki Heleny MacDonald, rząd domagał się uśpienia zwierzęcia. Gruźlica miała bowiem zagrażać rozprzestrzenieniu się na bydło w kraju. Petycję o oszczędzenie życia Geronimo podpisało około 100 tysięcy osób w Wielkiej Brytanii. Alpaka Geronimo i batalia o gruźlicę bydlęcąGeronimo trafił do Heleny MacDonald w 2017 roku z Nowej Zelandii. W tamtym czasie alpaka była badana m.in. pod kątem obecności gruźlicy bydlęcej. Dwa testy wskazywały na pozytywny wynik, lecz nowa właścicielka zwierzęcia kwestionowała ich wiarygodność. Kobieta wskazywała, że w Nowej Zelandii zwierzę było badane czterokrotnie, za każdym razem będąc wolnym od gruźlicy. Geronimo, będąc w Wielkiej Brytanii, zdaniem rządu stanowił zagrożenie dla bydła domowego. Lokalne władze toczą bowiem nierówną walkę z gruźlicą bydlęcą, która rozprzestrzenia się w gospodarstwach w błyskawicznym tempie i prowadzi do znacznych strat wśród rolników. Sądowa walka o życie alpaki Geronimo rozpoczęła się w 2018 roku. Po jednej stronie sporu stała właścicielka zwierzęcia - Helena MacDonald, a po drugiej - ministerstwo środowiska, żywności i spraw wiejskich.

fermy norek
19.03.2022 02:44 Wyniki śledztwa ws. ferm norek. Padły poważne oskarżenia

Wyniki nowego śledztwa dotyczącego sytuacji na fermach norek wykazało, że nawet 75% przebywających tam młodych zwierząt umiera w wyniku choroby aleuckiej - twierdzi w swoim raporcie Stowarzyszenie Otwarte Klatki. Członkowie organizacji podkreślają, że pomimo tego, że każdy hodowca ma w obowiązku zgłaszać każdy przypadek wspomnianej choroby do inspektoratu weterynarii, w ciągu ostatnich dziesięciu lat zdarzyło się to tylko raz. W tym samym czasie Stowarzyszenie Otwarte Klatki powołuje się na wyniki swojego śledztwa wskazując, że choroba aleucka jest powszechna na większości ferm. Śledztwo ws. ferm norek. Poważne zarzuty o zaniedbaniaStowarzyszenie Otwarte Klatki współpracujące z Gazetą Wybroczą podzieliło się wynikami swojego najnowszego śledztwa dotyczącego stosunku hodowców do sytuacji epizootycznej na polskich fermach norek, ze szczególnym uwzględnieniem tzw. choroby aleuckiej. Choroba aleucka jest wywołana przez wirusa, który atakuje głównie młode osobniki. Zajmuje m.in. mózg, nerki i płuca zwierząt, w krótkim czasie doprowadzając do ich śmierci. Działacze Stowarzyszenia Otwarte Klatki wskazują, że na fermach ginie z tego powodu około 75% młodych norek. Jak twierdzi Stowarzyszenie, sami hodowcy przyznają, że choroba aleucka jest powszechnym problemem na fermach. Mimo to w ciągu ostatnich dziesięciu lat informacja o chorobie aleuckiej do lokalnego inspektoratu weterynarii dotarła tylko raz. Dane te są niepokojące, biorąc pod uwagę fakt, że każdy hodowca ma bezwzględny obowiązek zgłaszania występowania wirusa opisywanej choroby na swojej fermie. Aktywiści Otwartych Klatek wysłali pytania w tej sprawie do 308 powiatowych inspekcji - odpowiedziało 239 z nich. – Hodowcy norek zgodnie przyznają, że choroba aleucka jest powszechnym zjawiskiem na fermach i trzeba nauczyć się z nią żyć – mówi Anna Iżyńska, Menadżerka ds. Kampanii Stowarzyszenia Otwarte Klatki. – Z pełną świadomością zgadzają się na krótkie życie w ogromnym cierpieniu tysięcy norek, wpisując straty w charakter biznesu. Zarówno z punktu widzenia dobrostanu zwierząt, jak i potencjalnego zagrożenia dla zdrowia publicznego, to niedopuszczalne – twierdzi. Aktywiści Stowarzyszenia Otwarte Klatki nie ukrywają, że niekorzystne wyniki śledztwa w sprawie ferm norek są mają przekonać polityków do wprowadzenia całkowitego zakazu pozyskiwania futer od żywych zwierząt.

myśliwy krowa
19.03.2022 02:44 Myśliwy pomylił krowę ze zwierzyną łowną. Dramat rolnika

Komenda Powiatowa Policji w Końskich poinformowała o feralnym zdarzeniu, które miało miejsce na obszarach wiejskich na terenie województwa świętokrzyskiego: myśliwy strzelił do jałówki, sądząc, że celuje do zwierzyny łownej. Zwierzę gospodarskie zginęło na oczach przerażonego właściciela. Myśliwy pomylił jałówkę ze zwierzyną łownąNiewłaściwa ocena sytuacji w przypadku myśliwego może mieć tragiczne konsekwencje dla innych ludzi lub zwierząt, o czym przekonał się w ostatnich dniach rolnik z województwa świętokrzyskiego. Jak relacjonuje Komenda Powiatowa Policji w Końskich, w sobotę 25 września 41-letni myśliwy wybrał się na polowanie na terenie gminy Gowarczów. W pewnym momencie ujrzał - jak mu się zdawało - zwierzynę łowną. Po chwili mężczyzna strzelił do zwierzęcia, a kula bezbłędnie dosięgła swojej ofiary. Problem w tym, że postrzelona jałówka wcale nie była zwierzyną łowną, a całe zajście obserwował przerażony właściciel krowy.

las grzybobranie
19.03.2022 02:44 Nietypowe grzybobranie. W lesie znaleziono egzotyczne zwierzę

W lesie, poza grzybami i dzikimi owocami, można natknąć się na bardzo nietypowe znaleziska - przekonał się o tym mieszkaniec powiatu rawickiego, który w ostatnim czasie znalazł w lesie węża boa. Grzybiarz niezwłocznie powiadomił o fakcie policję. Egzotyczne zwierzę trafiło pod opiekę emerytowanego funkcjonariusza, który prowadzi w okolicy sklep zoologiczny. Nietypowe znalezisko w trakcie grzybobraniaInformację o nietypowym zdarzeniu, do którego doszło w województwie dolnośląskim przekazała Komenda Powiatowa Policji w Górze. W niedzielę 26 września 2021 roku funkcjonariusze otrzymali informację o znalezisku, jakiego dokonał grzybiarz w lesie na terenie miejscowości Załęcze. Jak się okazało, w trakcie wędrówki po lesie, mieszkaniec powiatu rawickiego natknął się na egzotycznego węża - boa dusiciela.

obrońcy zwierząt
19.03.2022 02:44 W jakich sytuacjach obrońcy zwierząt mogą wejść do gospodarstwa? Prawo mówi jasno

Nie wszystkie osoby - zarówno te mieszkające w miastach, jak i na wsiach - sprawują należytą opiekę nad zwierzętami domowymi lub gospodarskimi. Skrajne sytuacje takie jak zaniedbanie lub znęcanie się nad zwierzęciem może skutkować m.in. wizytą osób z organizacji prozwierzęcych, które w określonych przypadkach uprawnione są do zabrania zaniedbanego lub źle traktowanego podopiecznego. W pierwszym trybie zwierzę (lub zwierzęta) mogą zostać zabrane właścicielowi na mocy decyzji wójta. W drugim trybie - gdy dalsze przebywanie zwierzęcia w miejscu zamieszkania zagraża jego życiu. Obrońcy zwierząt w gospodarstwie a zapisy ustawy Wszelkie kwestie związane zaniedbaniem lub złym traktowaniem zwierząt przez człowieka reguluje ustawa z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt. Prawo to jest instrumentem, który ma pomóc w zadbaniu o życie i zdrowie zwierząt w sytuacji skrajnego zaniedbania lub znęcania się ze strony właściciela. Przepisy są przydatne m.in. w momencie, gdy oczekuje się na prawomocne rozstrzygnięcie sprawy karnej toczącej się przeciwko osobie znęcającej się nad podopiecznym. Akty okrucieństwa wobec zwierząt zdarzają się zarówno w miastach, jak i na wsiach. Niestety co roku w mediach pojawiają się kolejne smutne informacje o zaniedbanych psach, kotach, koniach, krowach czy małych ssakach. W sytuacji, gdy opieka nad zwierzętami pozostawia wiele do życzenia, właściciel może spodziewać się m.in. wizyty obrońców zwierząt, którzy są uprawnieni do zabrania zwierząt w dwóch trybach.

alpakarnia pożar
19.03.2022 02:43 Alpakarnia w płomieniach. Trudna akcja gaśnicza w gospodarstwie

Do dramatycznej walki z ogniem doszło w jednym z gospodarstw na terenie województwa wielkopolskiego. Jak relacjonuje Komenda Powiatowa Państwowej Straży w Nowym Tomyślu na swojej oficjalnej stronie internetowej, w ostatnich dniach ogień zajął budynki w alpakarni. Płomienie trawiły stodołę, która bezpośrednio sąsiadowała z drewnianym budynkiem, w którym mieszkały alpaki. Pożar na szczęście udało się opanować, a wszystkie zwierzęta zostały ocalone. Piekielne płomienie w alpakarniDo pożaru doszło w jednym z gospodarstw w miejscowości Konin (gm. Lwówek, woj. wielkopolskie) w poniedziałek 6 września 2021 roku. Strażacy z Nowego Tomyśla otrzymali informację o płonącej alpakarni chwilę przed godziną 16:00. Gdy dotarli na miejsce, okazało się, że w płomieniach stoi drewniana stodoła sąsiadująca z - również drewnianym - budynkiem, w którym mieszkały alpaki. Jak relacjonują strażacy na swojej oficjalnej stronie internetowej, do gospodarstwa zadysponowano jednostki JRG Nowy Tomyśl, a także OSP Lwówek, Linie i Brody.

kurczak
19.03.2022 02:43 Jastrząb zaatakował kurę. Zdecydowana reakcja zwierząt w gospodarstwie

Wiele osób spiera się na temat tego, czy zwierzęta - poza instynktem - mogą cechować się odwagą czy solidarnością. Choć odpowiedź nie jest tutaj prosta, to film, który został opublikowany na kanale Vroege Vogels na YouTube.com pokazuje, że zwierzęta - również te gospodarskie - potrafią o siebie nawzajem walczyć. Jak można zobaczyć w krótkim filmie, kura została znienacka zaatakowana przez jastrzębia. Co ciekawe, inne zwierzęta - kura i koza - ruszyły na ratunek, skutecznie odstraszając drapieżnika i ratując życie swojemu lokatorowi z zagrody. Kura zaatakowana przez jastrzębia Nietypowy film został opublikowany na niderlandzkojęzycznym kanale Vroege Vogels na portalu YouTube.com. I choć może wydawać się on kolejnym wideo pokazującym ciekawostki z życia zwierząt, to po dłuższym namyśle okazuje się, że może być też dowodem na istnienie więzi międzygatunkowych w gospodarstwach rolnych. Pierwsze sekundy nagrania autorstwa Jaap Beetsa przedstawiają niewielki, ogrodzony teren, przeznaczony dla kur i kóz. Na samym środku znajduje się kura, żywo zajęta grzebaniem w ziemi. Ponieważ teren jest ogołocony z drzew, potencjalny drapieżnik ma doskonały widok na swoją ofiarę. W pewnym momencie, jak grom z jasnego nieba, pojawia się szara sylwetka jastrzębia, który błyskawicznie dopada zdezorientowaną kurę. Zaciekła walka na podwórkuDochodzi do zaciekłej walki, nagranie jest wypełnione niepokojącymi dźwiękami przestraszonego, cierpiącego zwierzaka. Nie mija kilka sekund, kiedy na horyzoncie pojawia się druga kura - od razu widać, że jej bojowe nastawienie nie oszczędzi jastrzębia. Kura biegnie do drapieżnego ptaka, dołączając do nierównej walki. Inne zwierzęta już spostrzegły kotłujące się sylwetki w drugiej części podwórka i czym prędzej próbują zniknąć z pola rażenia jastrzębia. Sytuację zaczyna obserwować czarna koza - po chwili ssak pędzi w stronę sczepionych ze sobą ptaków. To właśnie dzięki kozie i jej bezpośredniemu atakowi na jastrzębia, drapieżnik rezygnuje z dalszej walki i w popłochu umyka przed obrońcami zaatakowanej przez niego kury. Zmęczony i przestraszony drób czmycha do pobliskiego kurnika - na szczęście jednak atak zakończył się pomyślnie dla mieszkańców niewielkiej zagrody i żaden zwierzak nie stracił życia. Jeden z komentatorów napisał: - To po prostu pokazuje, że zwierzęta mogą naprawdę dużo. Często się myśli, że pomogłyby tylko osobnikom swojego własnego gatunku (niektórzy ludzie nie wierzą nawet i w to), ale one gdy rzeczywiście widzą inne zwierzę w niebezpieczeństwie, pomagają. Artykuły polecane przez redakcję Rolnik Info:Nadchodzi zmiana pogody. IMGW wydał alerty pierwszego stopniaAgrounia strajkuje z medykami. Policja znalazła niepokojący ładunek w busieNowa ustawa dla rolników? Przedsiębiorcy mogą tylko pozazdrościćJeżeli chcesz podzielić się informacjami dotyczącymi zdarzenia, które związane są z rolnictwem lub Twoim gospodarstwem, koniecznie napisz do nas na adres [email protected]Źródło: YouTube.com / Vroege Vogels

ferma kurczak
19.03.2022 02:42 Plan budowy fermy przemysłowej w Wielkopolsce. Wieś protestuje

Mieszkańcy gminy Pleszew od pewnego czasu żyją w poczuciu ogromnej niepewności - na terenie Kowalewa ma powstać przemysłowa ferma drobiu. Zgodnie z planami, inwestor chce stworzyć szesnaście kurników na powierzchni 25 hektarów. Rocznie ferma ma produkować osiem milionów kurczaków. Mieszkańcy okolicy wyrażają zdecydowany sprzeciw wobec planom budowy fermy, wskazując, że dalsze życie w sąsiedztwie kurników będzie nie do zniesienia. Przemysłowa ferma w WielkopolsceTrudno znaleźć kogokolwiek, komu nie przeszkadzałoby bezpośrednie sąsiedztwo wielkich ferm przemysłowych. Nic zatem dziwnego, że mieszkańcy gminy Pleszew w Wielkopolsce otwarcie protestują przeciwko budowie szesnastu wielkich kurników w Kowalewie. Ferma miałaby rocznie produkować 8 milionów kurczaków zaledwie 550 metrów od zabudowy zagrodowej. Jak można dowiedzieć się z informacji przedstawionych na facebookowym profilu Stop fermie drobiu w gminie Pleszew, jednorazowo na terenie fermy miałoby przebywać 1,2 miliona zwierząt. Szacuje się, że roczna ilość produkowanego przez nie obornika sięgałaby poziomu 20 tysięcy ton. Godzinowa ilość zużytej wody wynosiłaby natomiast około 10 metrów sześciennych, czyli tyle, ile łącznie wykorzystują w tym czasie dwie okoliczne miejscowości - Suchorzew i Kowalew.

lasy państwowe
19.03.2022 02:42 Lasy Państwowe: zachowanie nietoperzy wskazuje, że lato dobiegło końca

Na twitterowym profilu Lasów Państwowych pojawił się niecodzienny i nieco niepokojący komunikat dotyczący powiązania między zachowaniem zwierząt a pogodą. Z obserwacji leśników wynika, że lato już się skończyło, a na cieplejsze dni nie ma w tym roku żadnych szans. Tę śmiałą tezę potwierdzają obserwacje nietoperzy; zdaniem leśników gacki ulokowały się w miejscach, w których spędzą zimę. Lasy Państwowe o gackach: "Pierwsze wyczuwają, kiedy kończy się lato"Aura ostatnich tygodni nie przypomina pogody, która zazwyczaj występuje w Polsce w sierpniu. W wielu miejscach w kraju padają obfite deszcze, temperatura drastycznie spadła, a słońce zasłania gruba warstwa chmur. Osoby, które nieśmiało liczyły na to, że przed nastaniem jesieni lato powróci choć na chwilę, z pewnością przeżyją głębokie rozczarowanie. Jak twierdzą pracownicy Lasów Państwowych wszystko to przez sygnały, jakie swoim zachowaniem wysyłają nietoperze. Na twitterowym profilu Lasów Państwowych pojawiła się informacja wskazująca, że nietoperze jako pierwsze zwierzęta odczytują, w którym momencie lato dobiega końca. Dzięki temu mają odpowiednią ilość czasu na to, by znaleźć schronienie na zimę, a także zgromadzić zapasy tłuszczu umożliwiające im bezpieczną hibernację. By podkreślić, że opisywane prognozy mają wysoki stopień prawdopodobieństwa, we wpisie dodano: - Bardzo nam przykro, ale nietoperze nigdy się nie mylą. To koniec. Niestety.Bardzo nam przykro, ale nietoperze nigdy się nie mylą. Pierwsze wyczuwają, że kończy się lato i trzeba poszukać miejsca na zimowanie. W szkółce #NadleśnictwoZdrojowaGóra gacki brunatne zamieszkały w lodowni do przechowywania sadzonek.📸 Jarosław Ramucki pic.twitter.com/bBfA7SGgyh— Lasy Państwowe (@LPanstwowe) August 28, 2021

wilki
19.03.2022 02:42 Wilki w woj. warmińsko-mazurskim. Cielęta zagryzione na pastwisku

Od pewnego czasu wilki pojawiają się nie tylko w pobliżu ludzkich domostw na wsiach, ale również na terenach podmiejskich. Mimo to drapieżniki te chętnie powracają na żer do miejsc, w których hodowane są zwierzęta - jak donosi portal farmer.pl, w ten sposób jeden z gospodarzy w województwie warmińsko-mazurskim stracił w ostatnim czasie trzy cielęta. Rolnik wskazuje, że w czasie ataku wilków bydło pasło się na pastwisku. Ciała cieląt zostały rozszarpane i częściowo zjedzone przez drapieżniki. Wilki przychodzą na żer Z pewnością żaden hodowca zwierząt szczerze obawia się wizyt wilków na terenie swojego gospodarstwa. Drapieżniki te, choć stronią od towarzystwa człowieka, nierzadko atakują domowe zwierzęta i są źródłem dotkliwych szkód. Do przykrej sytuacji doszło we wtorek rano 3 sierpnia 2021 roku. Jak relacjonuje farmer.pl, oczom hodowcy bydła mlecznego z jednego z gospodarstw na terenie gminy Godkowo ukazał się dramatyczny widok. Na pastwisku znalazł bowiem zagryzione trzy cielęta. Zwierzęta były już częściowo zjedzone przez wilki.

worki
19.03.2022 02:42 Sześć worków z martwymi kurczakami. Porażające odkrycie w rzece

Przypadkowe odkrycie, którego dokonano na terenie nadleśnictwa Lipka, na długo pozostanie w pamięci leśników i lokalnych władz - w sześciu jutowych workach porzuconych w rzece znajdowały się szczątki kurczaków. W akcję wydobywania odpadów z rzeki Gwdy zaangażowani byli pracownicy straży leśnej, funkcjonariusze policji oraz strażacy. Makabryczne odkrycie w rzeceFakt, że leśnicy notorycznie odkrywają kolejne dzikie wysypiska na terenach leśnych w Polsce, przestaje już kogokolwiek dziwić. Jak się jednak okazuje, inwencja twórcza śmieciarzy nadal potrafi zaskoczyć nawet najbardziej doświadczone służby. Do niepokojącego zdarzenia doszło na terenie nadleśnictwa Lipka, położonego na terenie dwóch powiatów - złotowskiego (woj. wielkopolskie) i człuchowskiego (woj. pomorskie). Jak poinformowało nadleśnictwo Lipka na swoim profilu na Facebooku, wieczorem 29 lipca 2021 roku na rzece Gwdzie, na Zalewie Grudniańskim, zauważono sześć jutowych worków. Wkrótce okazało się, że ukryte są w nich ciała martwych kurczaków.

rzecznik
19.03.2022 02:42 Zwierzęta będą miały swojego rzecznika? Politycy toczą dyskusję

Dyskusje na temat funkcji Rzecznika Praw Obywatelskich zainspirowały część polityków do wszczęcia dyskusji na temat powołania specjalnego urzędu, dzięki któremu prawa zwierząt byłyby jeszcze lepiej respektowane. Lewica proponuje funkcję Rzecznika Ochrony (lub Praw) Zwierząt, lecz istnieją obawy, że jego kompetencje mogłyby nakładać się na obowiązki m.in. Inspekcji Weterynaryjnej. Choć pomysł jest na razie projektem poselskim, to Prawo i Sprawiedliwość zdaje się częściowo otwierać furtkę na wcielenie idei w życie. Rozmowy na temat funkcji Rzecznika Ochrony ZwierzątRolnicy hodujący zwierzęta bez wątpienia starają się o jak najlepszy dobrostan swoich podopiecznych. Mimo to zapisy tzw. piątki dla zwierząt z ubiegłego roku pozostawiły u wielu producentów żywności spory niepokój. Tzw. piątka dla zwierząt - póki co - leżakuje w rządowej zamrażarce, ale starania polityków o lepsze jutro dla zwierząt nie ustają. Jednym z pomysłów na lepszą ochronę dwu- i czworonożnych podopiecznych miałoby być powołanie funkcji Rzecznika Praw Zwierząt. Autorem projektu są posłowie Lewicy, którzy wyjaśniają, że funkcja Rzecznika Praw Zwierząt byłaby analogiczna wobec Rzecznika Praw Obywatelskich, a roczny budżet na ten cel miałby wynieść 5 mln złotych.

ferma lisów
19.03.2022 02:41 Właścicielka fermy znęcała się nad lisami. Grozi jej pięć lat więzienia

Najwyższa możliwa kara za znęcanie się i zabicie zwierząt ze szczególnym okrucieństwem grozi oskarżonej właścicielce fermy lisów z Durzyna. Sprawa skrajnego zaniedbania zwierząt została wykryta przez pracowników Stowarzyszenia Otwarte Klatki w październiku 2020 roku. Poza Moniką O., o zabicie zwierząt w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami, oskarżony został jej pomocnik - Daniel Z. Sprawa zagłodzonych lisów z DurzynaSzokujące zdarzenia, jakie miały miejsce na fermie lisów w Durzynie w gminie Krotoszyn w województwie wielkopolskim, zostały wykryte przez inspektorów Stowarzyszenia Otwarte Klatki w październiku 2020 roku. Mieszkańcy z okolicy widywali błąkające się lisy w złym stanie. Interwencja Stowarzyszenia obnażyła tymczasem makabryczny proceder, jaki miał miejsce na fermie zwierząt.Okazało się bowiem, że w klatkach pozamykane były lisy, które umierały z wygłodzenia i pragnienia. Część zwierząt zjadała siebie nawzajem, rozpaczliwie walcząc o przetrwanie. W niektórych klatkach znajdowały się ciała psowatych w stanie rozkładu. Niektórym lisom udało się w pewnym momencie uciec z klatek. Oskarżonej Moniki O. najwyraźniej nie zajmował los zwierząt, które od tygodni nie dostawały wody ani pokarmu. Pracownikom Stowarzyszenia Otwarte Klatki udało się uratować 21 lisów. Pozostałe zwierzęta, wskutek decyzji Powiatowego Lekarza Weterynarii z Krotoszyna, zostały przetransportowane na inną fermę w okolicy.

owca
19.03.2022 02:41 Owca w opałach. Policjanci ruszyli na pomoc

Choć w okresie letnim w kontekście zagrożeń nad wodą najczęściej słyszy się o ratowaniu tonących ludzi, to bywa również i tak, że nagłej pomocy potrzebują zwierzęta. Owca, która umknęła właścicielowi, znalazła się w głębokich wodach Jeziora Czorsztyńskiego. W miejscu, gdzie dryfowało zwierzę, jezioro miało głębokość aż 50 metrów. Służby na szczęście szybko pomogły owcy i oddały ją właścicielowi. Owca w Jeziorze CzorsztyńskimDo nietypowego zdarzenia doszło w ostatnich dniach w Nowym Targu na Podhalu. Z samego rana w czwartek 15 lipca funkcjonariusz komisariatu wodnego i policjant KPP z Nowego Targu patrolowali Jezioro Czorsztyńskie. W trakcie pracy mężczyźni otrzymali nietypowe zawiadomienie od pracowników ochrony zapory wodnej. Choć można było spodziewać się tego, że pomocy potrzebuje człowiek, to tym razem w opałach znajdowała się owca. Zwierzę było usytuowane tuż przy zaporze wodnej jeziora, co stanowiło dla niego poważne zagrożenie.

rolnik
19.03.2022 02:41 Rolnik przyłapany na gorącym uczynku. Nielegalnie zakopał tysiące ptaków

Na jednej z ferm drobiu w województwie pomorskim dokonano porażającego odkrycia: hodowca utworzył w swoim gospodarstwie nielegalne grzebowisko ptaków. Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kartuzach przekazał, że w ziemi znaleziono tysiące padłych zwierząt. Pytaniem pozostaje, co spowodowało masową śmierć drobiu. Hodowca twierdzi, że ptaki się udusiły, lecz istnieje podejrzenie, że przyczyną ich śmierci była ptasia grypa. Rolnik przyłapany Express Kaszubski poinformował o porażającym odkryciu, którego dokonano na terenie jednej z ferm drobiu w Glinczu, gminie Żukowo, na terenie województwa pomorskiego. Hodowca drobiu zakopał w swoim gospodarstwie jedenaście tysięcy sztuk padłych ptaków. Nielegalne grzebowisko odkryto w momencie, gdy ciała zwierząt były już w stanie znacznego rozkładu. Sprawą zajęła się policja, a także Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Kartuzach.

milesz/Pixabay
19.03.2022 02:40 Zapadł wyrok w sprawie. Myśliwy został skazany za znęcanie się nad dzikiem

W Sądzie Rejonowym w Rawie Mazowieckiej zapadł wyrok w sprawie Michała Ł., myśliwego oskarżonego między innymi o znęcanie się nad dzikiem podczas polowań. Po procesie trwającym prawie 1,5 sąd uznał myśliwego za winnego zarzucanych mu czynów.Jak powiadomił portal eglos.pl, Michał Ł. został uznany za winnego. Myśliwemu postawiono zarzuty znęcania się nad dzikiem w czasie polowań, bezprawnego wejścia w posiadanie tuszy słonki oraz ustrzelenia jednej sarny więcej, niż wynikało z pozwolenia.

krowa
19.03.2022 02:40 Tłumy jak w Plutyczach, przedziwna krowa robi furorę. Dla niej na wieś przyjeżdżają tysiące ludzi

Choć entuzjaści bydła z pewnością potwierdzą, że każda krowa ma swój niepowtarzalny urok, to pochodząca z Bangladeszu Rani jest za sprawą swojego wyglądu absolutnie wyjątkowa. Krowa cechuje się bowiem nietypowymi rozmiarami - urodziła się znacząco mniejsza w porównaniu do innych przedstawicielek swojego gatunku. Właściciel Rani twierdzi, że jego podopieczna jest najmniejszą krową na świecie - waży tylko 26 kilogramów i mierzy zaledwie pół metra wysokości. Minikrowa, która robi furorę w BangladeszuNiedaleko stolicy Bandladeszu - Dhaki - znajduje się wieś, w której urodziła się najmniejsza krowa świata. Ważącej 26 kilogramów i mierzącej zaledwie pół metra wysokości krowie właściciele nadali imię Rani. Wieść o narodzinach niespotykanej krowy obiegła okolicę z prędkością światła. Niewielka miejscowość w Bangladeszu może poszczycić się teraz tak dużym zainteresowaniem odwiedzających jak słynne podlaskie Plutycze.

OSP Świercze/Facebook
19.03.2022 02:40 Rolnik zaatakowany przez byka. Mężczyzna trafił do szpitala

W Kosiorowie (woj. mazowieckie) rolnik został zaatakowany przez agresywne zwierzę. Jak powiadomili strażacy, biorący udział w akcji, mężczyzna został przewieziony do szpitala. Do zdarzenia doszło w miniony wtorek, 29 czerwca bieżącego roku w Kosiorowie. Zgłoszenie wpłynęło do Ochotniczej Straży Pożarnej Świercze po godzinie 9:00 rano. Jak wynikało ze zgłoszenia, strażacy mieli zostać wezwani do zabezpieczenia terenu i udzielenia pierwszej pomocy osobie poszkodowanej.

LatorreArts/Pixabay
19.03.2022 02:40 Nowy projekt ustawy o ochronie zwierząt. Jakie założenia?

Koalicja Obywatelska złożyła w 26 czerwca bieżącego roku do Sejmu projekt ustawy o ochronie zwierząt oraz niektórych innych ustaw. Jak wskazano w uzasadnieniu, celem nowelizacji jest między innymi wzmocnienie ochrony prawnej zwierząt, poprawa dobrostanu oraz kontroli wydatkowania przez jednostki samorządu terytorialnego środków przeznaczonych na opiekę nad bezdomnymi zwierzętami. Wśród zmian znalazło się między innymi:zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrkach, zapewnienie "emerytury" zwierzętom, które są wykorzystywane do celów specjalnych, zakaz trzymania psów na uwięzi,obowiązek identyfikacji psów,poszerzenie listy czynów, które uznane są, jako znęcanie się nad zwierzętami.