Rolnik wściekły po tym, co dzieje się na polach. Nagranie podbija sieć, oberwało się Tuskowi
Nagranie prosto z pola błyskawicznie obiegło internet. Rolnik Mariusz Borowiak opublikował w mediach społecznościowych film, w którym zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska, nawiązując do importu ziemniaków do Polski i sytuacji krajowych producentów. Wideo w krótkim czasie obejrzało już ponad milion internautów, a jego publikacja wywołała szeroką dyskusję o kondycji polskiego rolnictwa i konkurencji na rynku żywności.
- Ziemniaki z Niemiec zalewają polski rynek? Dane wywołują dyskusję
- Rolnik nagrał film z pola i zwrócił się do premiera. “Sprowadziłeś Pan ziemniaków z Niemiec”
- Mariusz Borowiak – rolnik i działacz. "Rolnicy nie są już chłopami pańszczyźnianymi"
Ziemniaki z Niemiec zalewają polski rynek? Dane wywołują dyskusję
Dane dotyczące handlu zagranicznego pokazują, że Polska wciąż sprowadza znaczące ilości ziemniaków z zagranicy, mimo dużej krajowej produkcji. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego w 2025 roku do Polski trafiło 179,71 tys. ton ziemniaków – zarówno świeżych, jak i sadzeniaków czy surowca przeznaczonego do przetwórstwa. Całkowita wartość importu wyniosła blisko 288 mln zł.
Największym dostawcą tych produktów pozostają Niemcy. W 2025 roku sprowadzono z tego kraju około 107 tys. ton ziemniaków, co stanowiło niemal 60 proc. całego importu. Wartość tych dostaw przekroczyła 134 mln zł. To właśnie ten kierunek importu najczęściej pojawia się w dyskusjach prowadzonych przez przedstawicieli środowiska rolniczego, którzy zwracają uwagę na dużą skalę zakupów z niemieckiego rynku.
Rolnicy podnoszą, że sytuacja budzi ich niezadowolenie, szczególnie w kontekście krajowej produkcji. Polska należy bowiem do największych producentów ziemniaków w Unii Europejskiej – w 2025 roku zbiory wyniosły około 6,8 mln ton. W opinii części producentów pojawia się więc pytanie o zasadność dużego importu w sytuacji, gdy krajowe gospodarstwa wytwarzają znaczne ilości tego surowca. W nawiązaniu właśnie do importu ziemniaków do Polski postanowił wypowiedzieć się Mariusz Borowiak, rolnik znany także z działalności związkowej.

Rolnik nagrał film z pola i zwrócił się do premiera. “Sprowadziłeś Pan ziemniaków z Niemiec”
Film został nagrany na polu podczas prac rolniczych i szybko zyskał dużą popularność w internecie. Materiał był szeroko udostępniany i komentowany przez użytkowników sieci. W nagraniu Borowiak zwrócił się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska, odnosząc się do informacji o imporcie ziemniaków z Niemiec.
Panie Donaldzie, robimy, nie gadamy. Za 134 miliony sprowadziłeś Pan ziemniaków z Niemiec, a polscy rolnicy musieli je talerzować, bo nie mieli gdzie sprzedać - mówi na nagraniu
Na nagraniu widać, jak rolnik pracuje na polu i sadzi ziemniaki. W swojej wypowiedzi podkreśla, że mimo trudności gospodarstwa nadal prowadzą produkcję, jednak – jak zaznacza – pojawiają się obawy dotyczące opłacalności upraw. Film zamieszczony w mediach społecznościowych spotkał się z ogromnym odzewem ze strony internautów. Na moment publikacji tego materiału ma już ponad milion wyświetleń.
Nagranie Borowiaka wpisuje się w tę debatę i zwraca uwagę na problemy zgłaszane przez część producentów. Publikacja materiału w mediach społecznościowych sprawiła, że temat ponownie pojawił się w przestrzeni publicznej i wzbudził szeroką dyskusję wśród internautów.
Mariusz Borowiak – rolnik i działacz. "Rolnicy nie są już chłopami pańszczyźnianymi"
Mariusz Borowiak jest rolnikiem i działaczem środowisk rolniczych. Pełni funkcję przewodniczącego Związku Zawodowego Rolnika „Orka” i angażuje się w inicjatywy dotyczące sytuacji polskiego rolnictwa. W przeszłości brał udział w działaniach protestacyjnych i spotkaniach organizowanych przez środowiska społeczne oraz rolnicze. Podczas jednego ze spotkań organizacji społecznych w Gdańsku Borowiak mówił o potrzebie dialogu pomiędzy władzą a rolnikami.
Rolnicy nie są już chłopami pańszczyźnianymi, ale są wyedukowanymi obywatelami RP, są patriotami i chcą walczyć - mówił Borowiak, cytowany przez portal Tysol.pl
Borowiak wskazywał także na potrzebę rozmów pomiędzy przedstawicielami rządu a środowiskiem rolniczym. Jego zdaniem rolnicy chcą uczestniczyć w wypracowywaniu rozwiązań dotyczących polityki rolnej i sytuacji rynku żywności w Polsce.
Władza nie chce dialogu z nami obywatelami, ale my nie mamy wyboru, jeśli nie będziemy walczyć o Polskę, to my tę Polskę przegramy - podkreślał działacz.