wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Uprawy > W Polsce brane za chwast, na Zachodzie warte fortunę. Tyle płacą za kilogram "białego złota"
Julia Czwórnóg
Julia Czwórnóg 08.02.2026 13:11

W Polsce brane za chwast, na Zachodzie warte fortunę. Tyle płacą za kilogram "białego złota"

W Polsce brane za chwast, na Zachodzie warte fortunę. Tyle płacą za kilogram "białego złota"
Fot. tax777, Getty Images/Canva

Mogłoby się wydawać, że najbardziej luksusowe produkty spożywcze muszą być importowane z egzotycznych zakątków globu. Tymczasem nad Wisłą, na miedzach i przy starych płotach, rośnie roślina, której cena za kilogram potrafi przyprawić o zawrót głowy nawet najbardziej zamożnych smakoszy. 

  • Drogocenna roślina często ukrywa się w zapomnianych nieużytkach
  • Sezon na “białe złoto” trwa niezwykle krótko
  • Za ten kulinarny skarb płacą nawet tysiąc euro za kilogram

Drogocenna roślina często ukrywa się w zapomnianych nieużytkach

Mowa o dziko rosnącym chmielu, a konkretnie o jego najwcześniejszych pędach, które przez kilka tygodni w roku stają się kulinarnym Świętym Graalem. Chmiel zwyczajny to roślina, która w polskim krajobrazie i gospodarce jest obecna niemal od zawsze. Tradycje jego wykorzystania w browarnictwie sięgają wczesnego średniowiecza, a Polska od dekad utrzymuje pozycję jednego z kluczowych producentów tego surowca w Europie. Większości z nas kojarzy się on jednak wyłącznie z dojrzałymi, aromatycznymi szyszkami, które nadają piwu charakterystyczną goryczkę.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że zanim pnącze rozwinie się w pełni, wypuszcza młode pędy, które przez wielu rolników i działkowców są traktowane jako uciążliwy chwast. To paradoks, ponieważ w tym samym czasie, gdy my wyrywamy je z ziemi, zachodnioeuropejscy restauratorzy są gotowi płacić za nie niebotyczne kwoty.

W Polsce brane za chwast, na Zachodzie warte fortunę. Tyle płacą za kilogram "białego złota"
Chmiel

Wzrost zainteresowania pędami chmielu to wynik renesansu kuchni bazującej na produktach lokalnych i dziko rosnących. Choć nad Wisłą to wciąż temat niszowy, w regionach o silnych tradycjach uprawy, takich jak Lubelszczyzna (odpowiadająca za większość krajowej produkcji), Dolny Śląsk czy Wielkopolska, wiedza o ich walorach powoli powraca do łask.

Sezon na “białe złoto” trwa niezwykle krótko

Kluczem do zrozumienia astronomicznej ceny pędów chmielu jest ich ekstremalnie krótka dostępność. Sezon na zbiory to prawdziwy sprint, który rusza wraz z nadejściem pierwszej wiosennej odwilży. W przypadku wyjątkowo łagodnych zim pierwsi poszukiwacze wyruszają w teren już na przełomie lutego i marca, choć zazwyczaj szczyt przypada na okres między marcem a kwietniem. Całe "okno pogodowe” trwa zaledwie od dwóch do czterech tygodni. Jest to proces niezwykle wrażliwy na warunki atmosferyczne – wystarczy jeden silniejszy przymrozek, by młode kiełki obumarły, kończąc sezon niemal natychmiast. Czy można zatem mówić o stabilnym biznesie w tak nieprzewidywalnych warunkach?

Chmiel jest rośliną niezwykle wytrzymałą - jego system korzeniowy potrafi przetrwać w glebie przez dziesięciolecia, co sprawia, że młode kiełki pojawiają się nie tylko na profesjonalnych plantacjach, ale także na dawnych nieużytkach, przy starych ogrodzeniach czy słupach telegraficznych. Szukając ich na własną rękę, warto kierować się w stronę miejsc wilgotnych i lekko zacienionych, gdzie roślina czuje się najlepiej. 

Najwyższą wartość rynkową osiągają tzw. białe pędy. Są to części rośliny zebrane w momencie, gdy znajdują się jeszcze pod grubą warstwą ziemi lub ściółki. Dzięki brakowi dostępu do światła słonecznego nie dochodzi w nich do procesu fotosyntezy, co pozwala im zachować kremowy, niemal biały kolor i wyjątkową kruchość. Gdy tylko pęd przebije się na powierzchnię i zazielenieje, zaczyna gwałtownie twardnieć, ciemnieć i tracić swoje unikalne walory smakowe.

Ta ulotność sprawia, że produkt jest niemal niemożliwy do zdobycia w tradycyjnym handlu. Pędy źle znoszą transport, błyskawicznie więdną i nie nadają się do długiego przechowywania. W praktyce oznacza to, że od momentu wykopania z ziemi do podania na talerzu powinno minąć nie więcej niż kilka godzin, co czyni je towarem luksusowym, dostępnym niemal wyłącznie w formule "z pola na stół”.

Zobacz też: Najgorszy błąd przy przechowywaniu pomidorów. Nic dziwnego, że szybko się psują i tracą aromat

Za ten kulinarny skarb płacą nawet tysiąc euro za kilogram

Dlaczego za kilogram rośliny, która rośnie dziko w rowach, trzeba zapłacić nawet tysiąc euro? Odpowiedź kryje się w morderczej pracy ludzkich rąk. Zbiór pędów chmielu jest czynnością całkowicie ręczną, wymagającą ogromnej precyzji i cierpliwości. Zebranie zaledwie kilkudziesięciu gramów towaru najwyższej jakości zajmuje wprawnemu zbieraczowi mnóstwo czasu, a każde najmniejsze uszkodzenie mechaniczne sprawia, że pęd traci wartość handlową.

To sprawia, że podaż na rynku europejskim jest śladowa, co przy ogromnym popycie ze strony prestiżowych lokali fine dining, w tym tych nagrodzonych gwiazdkami Michelin, winduje ceny do poziomów spotykanych przy truflach czy szafranie.

Francuscy i belgijscy szefowie kuchni cenią pędy chmielu za ich wyrafinowany, delikatnie wytrawny smak. Często porównuje się go do szparagów najwyższej klasy, choć z wyraźną nutą orzechową i leśną. W profesjonalnej gastronomii traktuje się je z najwyższą czcią – najczęściej podawane są z delikatnymi rybami, jajkami w koszulce lub po prostu blanszowane w maśle, by nie przytłoczyć ich naturalnego aromatu.

Choć Polska jest chmielowym zagłębiem, większość rodzimego "białego złota” wciąż pozostaje nieodkryta przez szeroki rynek. Brak zorganizowanej sieci skupu i dystrybucji sprawia, że młode pędy nie trafiają do osiedlowych warzywniaków. Pozostają one domeną pasjonatów i nielicznych kucharzy, którzy potrafią docenić ten niszowy produkt. Warto jednak pamiętać, że bez wcześniejszego nawiązania współpracy z wyspecjalizowaną restauracją, marzenia o szybkim zarobku na "dzikich zbiorach” mogą okazać się trudne do zrealizowania ze względu na logistykę.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
KRUS, emerytura
Minimalna emerytura z KRUS. Lepiej zapisz tę datę, Twoje świadczenie może ulec zmianie
pellet
Zima daje popalić, a pellet zniknął ze sklepów. Polacy już znaleźli znacznie tańszy zamiennik
Zimorodek siedzi na gałęzi na zielonym tle
Wygląda jak przybysz z tropików, a żyje w Polsce. Jak zaprosić zimorodka do ogrodu?
Weterynarz
Ile teraz zarobisz? 113 zł za godzinę pracy dla wybranych zawodów. Rząd zdradza szczegóły
rolnik
Rolnik szukał młotka. Przypadkiem znalazł miliony
owoce
Owocowy quiz. Na pewno jadłeś je choć raz, ale 100 proc. zdobędzie tylko omnibus
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: