50-letni Zbyszek z "Rolnik szuka żony” zostanie ojcem. Związał się z dużo młodszą partnerką

Uwielbiany program telewizyjny już lada dzień wraca na antenę, a tymczasem w mediach pojawiły się informacje o sukcesie jednego z uczestników. 50-letni Zbyszek, który walczył o miłość w 4. odsłonie “Rolnik szuka żony”, spodziewa się dziecka. Partnerka mężczyzny to sporo młodsza kobieta. Para szczęśliwie przygotowuje się do kolejnych etapów życia.
Popularny program wraca do ramówki
"Rolnik szuka żony”, emitowany na antenie Telewizji Polskiej od 2014 roku, to dla wielu znacznie więcej niż tylko program rozrywkowy. To fenomen społeczny, który regularnie gromadzi przed telewizorami 3-4-milionową widownię, często deklasując konkurencyjne formaty. Jego sukcesu nie można mierzyć jedynie słupkami oglądalności. Tkwi on głęboko w formule, odwołującej się do fundamentalnych, a czasem utęsknionych, wartości: poszukiwania miłości, autentyczności i przywiązania do ziemi.
Czytaj więcej: Ile płacą za udział w "Rolnik szuka żony"? Sekret programu ujawniony. Widzowie nie mieli pojęcia
W przeciwieństwie do wielu reality-show opartych na konflikcie program, prowadzony z empatią przez Martę Manowską, skupia się na budowaniu relacji. Manowska nie jest tylko prezenterką, ale również stała się powierniczką i przewodniczką uczestników, tworząc atmosferę zaufania, która pozwala im się otworzyć.

Format ten wpłynął również na społeczną percepcję polskiej wsi, odczarowując stereotypy i pokazując nowoczesne, często prężnie działające gospodarstwa. Uczestnicy to nierzadko wykształceni menedżerowie swoich firm rolnych, co podnosi prestiż zawodu. Efekty tej misji są wymierne: do tej pory dzięki programowi zawarto wiele małżeństw, a na świat przyszło kilkanaścioro dzieci. Historie takich par, jak Ania i Grzegorz Bardowscy czy Małgorzata i Paweł Borysewicz, stały się częścią popkultury i żywym dowodem na skuteczność formatu.
Tej jesieni “Rolnik szuka żony” powraca na antenę, a widzowie poznają nowe historie właścicieli gospodarstw. Tymczasem w mediach pojawiły się informacje o wielkiej radości w życiu Zbyszka, uczestnika 4. odsłony serii.
Zbyszek z "Rolnik szuka żony" długo czekał na szczęście
Historia Zbyszka przypomina, że los pisze własne, często zaskakujące scenariusze, a udział w programie może przynieść owoce dopiero po czasie. Mężczyzna wziął udział w 4. edycji show, emitowanej w 2017 roku. Wówczas, na oczach milionów widzów, stanął przed trudnym zadaniem — miał zbudować autentyczną więź w nienaturalnych warunkach.
Psychologowie podkreślają, że presja kamer, ograniczony czas i świadomość bycia ocenianym przez całą Polskę tworzą "środowisko szklarniowe”, w którym uczucia mogą kiełkować szybko, ale równie szybko więdnąć po zderzeniu z rzeczywistością. Choć telewizyjna przygoda Zbyszka wzbudzała emocje, nie zakończyła się trwałym związkiem z żadną z zaproszonych kandydatek.
Po emisji rolnik, jak wielu uczestników, wrócił do codzienności gospodarstwa. To kluczowy, choć często pomijany etap, jakim jest powrót do rytmu dyktowanego przez pory roku, a nie harmonogram produkcji. Ta "cisza po burzy” stała się dla Zbyszka czasem porządkowania priorytetów. Przez osiem lat, z dala od medialnego zgiełku, mógł na nowo zdefiniować, czego naprawdę szuka w relacji. Jego historia pokazuje, że najważniejszym efektem udziału w takim eksperymencie bywa niekoniecznie znalezienie partnera, lecz praca nad sobą i otwarcie się na przyszłość, która przychodzi we własnym tempie.
Teraz Zbyszek z “Rolnik szuka żony” postanowił się podzielić ze światem swoim szczęściem. Wiadomo, kim jest jego partnerka, z którą spodziewa się dziecka. Kobieta jest od niego sporo młodsza.


Zbyszek z "Rolnik szuka żony" zostanie ojcem
Przełom nastąpił niemal dekadę po telewizyjnej przygodzie. W naturalnych, prywatnych okolicznościach Zbyszek poznał kobietę, z którą połączyło go dojrzałe uczucie. Serce 50-letniego uczestnika programu "Rolnik szuka żony” zdobyła Olga, pochodząca z okolic Olsztyna. Ich związek, wolny od scenariusza i publicznej oceny, dojrzewał we własnym rytmie.
Według najnowszych doniesień para spodziewa się pierwszego dziecka, a dla 50-letniego Zbyszka będzie to debiut w najważniejszej życiowej roli, a więc roli ojca. Olga, mająca obecnie 31 lat, jest od niego młodsza o prawie dwie dekady, co nie przeszkadza im w budowaniu szczęśliwej rodziny. Ta opowieść wpisuje się w szerszy kontekst, w którym wiek przestaje być barierą dla rodzicielstwa.
Zostaniemy rodzicami. Pod koniec stycznia urodzi się nasz syn. Planujemy też ślub, który być może połączymy z chrzcinami, ale ostateczne decyzje w sprawie terminu jeszcze przed nami. W tej sprawie decyduje moja przyszła żona - powiedział Zbyszek serwisowi Glampress.
Dojrzałe ojcostwo bywa związane z większą stabilnością emocjonalną i finansową oraz bardziej świadomym podejściem do wychowania. To przypomnienie, że na założenie rodziny nigdy nie jest za późno, a prawdziwe szczęście często wymaga czasu i cierpliwości, czyli walut deficytowych we współczesnym świecie.
Dla Zbyszka to także najpiękniejsza pointa jego udziału w programie: celem nie było znalezienie żony w telewizyjnym finale, lecz wewnętrzna przemiana, która przygotowała go na przyjęcie miłości, gdy w końcu przyszła.



































