Amerykanie wiedzą, jaka wiosna czeka Polaków. Prognozy są jednoznaczne, musimy być gotowi
Amerykanie ujawniają prognozę na wiosnę 2026 w Polsce. Model CFS nie daje powodów do optymizmu. Według zagranicznych prognoz czeka nas chłodniejsza i bardzo mokra aura.
- Temperatury w marcu, kwietniu i maju oscylują w granicach normy wieloletniej – będzie chłodniej niż w ostatnich latach
- Nawet w kwietniu i maju mogą pojawiać się opady mokrego śniegu, nie tylko w górach, ale także na nizinach
- Opady deszczu przekroczą normę – wiosna zapowiada się szara, ponura i deszczowa
Chłodniej niż w ostatnich latach
Według modelu CFS (Climate Forecast System) amerykańskiej agencji NOAA, tegoroczna wiosna w Polsce będzie wyraźnie inna niż ta z ostatnich sezonów. W ostatnich latach temperatury w marcu, kwietniu i maju często mocno przekraczały normę. Tym razem ma być inaczej.
Średnie wartości temperatury powietrza mają oscylować w granicach wieloletniej normy. Oznacza to powrót do typowych, a nie wyjątkowo ciepłych warunków. Eksperci wiążą to z większą wilgotnością i częstym zachmurzeniem, które skutecznie studzą powietrze.
W praktyce odczujemy to jako chłodniejszą wiosnę – nawet gdy termometry wskażą wartości „normalne”, subiektywne odczucie będzie gorsze przez brak słońca i wilgoć.

Deszczowa i szara aura
Największy problem zapowiadają opady. Model CFS wskazuje, że suma opadów w całym sezonie wiosennym przekroczy wieloletnią normę. Deszcz ma być częsty i dość obfity.
W efekcie Polska może zanurzyć się w szarej, ponurej aurze na wiele tygodni. Mało słonecznych dni, dużo chmur i mokro – to dominujący obraz marca, kwietnia i maja 2026.
Taka pogoda dodatkowo obniża odczuwalną temperaturę, sprawiając, że nawet przy „normalnych” wartościach na termometrze będzie zimno i nieprzyjemnie.
Mokry śnieg nawet w maju
Jednym z najbardziej zaskakujących elementów prognozy są opady mokrego śniegu poza sezonem. Model CFS sugeruje, że zjawisko to może powracać nawet w kwietniu i maju.
Nie będzie to dotyczyło wyłącznie gór – mokry śnieg może spaść także na nizinach. Takie sytuacje są szczególnie groźne dla roślinności, która już ruszy z wegetacją.
Powracające fale chłodów połączone z opadami śniegu mogą zagrozić pierwszym uprawom rolniczym. Dla sadowników i plantatorów zbóż będzie to okres podwyższonego ryzyka.
Kapryśna i zmienna wiosna
Długoterminowa prognoza CFS podkreśla, że wiosna 2026 będzie wyjątkowo kapryśna i zmienna. Nie należy spodziewać się stabilnego ocieplenia – raczej naprzemienne okresy chłodu, deszczu i krótkich przejaśnień.
Eksperci podkreślają, że prognozy sezonowe mają charakter orientacyjny. Dokładniejsze dane pojawią się dopiero w miarę zbliżania się poszczególnych miesięcy – warto śledzić aktualizacje IMGW oraz europejskich modeli (ECMWF, Copernicus).
Na ten moment jednak dominuje scenariusz chłodnej, mokrej i mało słonecznej wiosny – daleko od ciepłych i suchych sezonów, do których przyzwyczaiły nas ostatnie lata.
Źródło: RolnikINFO, CFS