Sadownictwo – dziedzina ogrodnictwa zajmująca się uprawą roślin trwałych (wieloletnich) dających jadalne owoce, czyli roślin sadowniczych. Zgodnie z tą definicją są to zarówno drzewa i krzewy jak i krzewinki i byliny uprawiane w sadach i na plantacjach.
W polskich lasach ruszył sezon zrzutu poroży przez jeleniowate. To właśnie poroża – nazywane potocznie "leśnym złotem" – przyciągają teraz poszukiwaczy i kolekcjonerów. W okresie luty-marzec można natknąć się na naturalnie zrzucone okazy, które osiągają naprawdę wysokie ceny.Ile dokładnie można zarobić na znalezionym porożu w 2026 roku?Od czego zależy ostateczna wartość znaleziska?Jakie okazy są najbardziej pożądane przez kolekcjonerów?
W Krakowskim Szpitalu Specjalistycznym im. św. Jana Pawła II zdiagnozowano dengę u dwojga nastoletnich pacjentów. Choroba tropikalna pojawiła się po ich powrocie z krajów o gorącym klimacie. Lekarze szybko postawili diagnozę i podjęli leczenie. Jeden z pacjentów już opuścił szpital, stan drugiej osoby jest dobry.U dwojga nastolatków potwierdzono zakażenie wirusem denga – jedną z najczęstszych chorób tropikalnychJeden pacjent został już wypisany do domu, stan drugiego jest dobry i stabilnyPacjenci trafili na Oddział Chorób Infekcyjnych Dzieci i Hepatologii Dziecięcej z wysoką gorączką po podróżach zagranicznych
Do Dyrektora Generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa wpłynął apel o pilną zmianę zasad przetargów na dzierżawę łąk i pastwisk. Chodzi o wprowadzenie pierwszeństwa dla rolników utrzymujących zwierzęta gospodarskie. Zdaniem wnioskodawcy obecny system nie zawsze zapewnia grunt hodowcom, co zagraża produkcji zwierzęcej w Polsce.Pierwszeństwo w przetargach powinno dotyczyć właścicieli zwierząt gospodarskich (bydło, owce, kozy i inne)Przetargi ograniczone najpierw do rolników z danej gminy lub powiatu prowadzących produkcję zwierzęcąProponowane jest premiowanie ofert w zależności od skali produkcji (np. na podstawie liczby DJP – durowych jednostek przeliczeniowych)
Amerykanie ujawniają prognozę na wiosnę 2026 w Polsce. Model CFS nie daje powodów do optymizmu. Według zagranicznych prognoz czeka nas chłodniejsza i bardzo mokra aura.Temperatury w marcu, kwietniu i maju oscylują w granicach normy wieloletniej – będzie chłodniej niż w ostatnich latachNawet w kwietniu i maju mogą pojawiać się opady mokrego śniegu, nie tylko w górach, ale także na nizinachOpady deszczu przekroczą normę – wiosna zapowiada się szara, ponura i deszczowa
W czerwcu jabłka schodzą na dalszy plan - sadownicy i handlowcy koncentrują się na innych owocach sezonowych. Tymczasem to właśnie teraz warto się nimi zainteresować. Importowane jabłka nie tylko dobrze smakują, ale są też wyraźnie tańsze od tych z krajów Unii Europejskiej.
Gdy wszystko wskazywało na spokojny początek sezonu, natura zaskoczyła rolników w najmniej oczekiwany sposób. Nocne spadki temperatur, nieprzewidywalne podmuchy wiatru i skutki, które dopiero się ujawniają. Czy tegoroczna wiosna przyniesie więcej strat niż zysków?
Targi Sadownictwa i Warzywnictwa organizowane w Polsce przyciągają wielu przedstawicieli z branży z kraju oraz zagranicy. Tegoroczna odsłona TSW w Kielcach może pochwalić się dużym sukcesem. Świadczy o tym, chociażby liczba wystawców i odwiedzających wydarzenie.
Jeden z najbardziej kojarzonych z polskim narodem owoców, zostanie wyróżniony podczas wydarzeń związanych z rozpoczęciem prezydentury Polski w Radzie Unii Europejskiej. Sadownicy mają niezwykłe powody do dumy, gdyż to właśnie owoc z polskich sadów zostanie wypromowany i stanie się wizytówką naszego kraju. Poprzednio zrobiono tak z innym popularnym owocem.
Podczas wczorajszej Rady Ministrów, przyjęto rozporządzenie o dopłatach do przymrozków. Chodzi o pomoc finansową dla producentów owoców i winogron, których uprawy ucierpiały wskutek wiosennych spadków temperatur. Jakie owoce znajdują się na liście dopłat? Kiedy można składać wnioski i jakie są kwoty wsparcia?
W nocy ze środy na czwartek doszło do kradzieży wartościowych przedmiotów z posesji jednego z mieszkańców miejscowości Dębnowola, w gminie Warka na Mazowszu. Złodzieje ukradli narzędzia, środki ochrony roślin i inne kosztowności i wywieźli wszystko busem...sadownika.
Minister rolnictwa Czesław Siekierski zapowiedział, że trwają prace nad uruchomieniem wsparcia dla rolników dotkniętych skutkami nawałnic i suszy. Pomoc ma być skierowana między innymi do producentów zbóż i rzepaku, którzy ponieśli straty w uprawach.
Rolnicy coraz częściej oferują pomoc przy pracy w gospodarstwie obywatelom Ukrainy. Wynika to nie tylko z zapotrzebowania na ukraińskich pracowników, lecz i z chęci pomocy mieszkańcom kraju zmagającego się z konfliktem zbronym na terenie swojej ojczyzny. W związku z powyższym KRUS poinformował, iż mieszkańcy Ukrainy będą dalej mogli legalnie przebywać na terytorium Polski, aż do 2025 roku. Ma to związek z nowelizacją przepisów o pomocy obywatelom Ukrainy.
Rozpoczął się sezon zbioru owoców wiśni. Tańsza siostra czereśni może w tym roku cieszyć konsumentów bardzo krótko ze względu na trudne warunki pogodowe.
Sezon na polskie czereśnie w pełni. Owoców na targach przybywa, co stwarza niesamowitą konkurencję dla handlarzy. Najwięcej jednak nie polskich, a rumuńskich czereśni spotkać można na giełdzie. Najgorzej jest na krakowskich Rybitwach. Zagraniczne owoce sprzedawane są po niższych cenach niż polskie, dlatego rolnicy wystosowali apel do rządu, by ukrócić precedens nieuczciwej konkurencji.
Sadownicy potracili przez kwietniowe przymrozki ogromne połacie upraw, a to często jedyny sposób utrzymanie swojego gospodarstwa. W związku z tym resort rolnictwa będzie wnioskował o pomoc dla poszkodowanych sadowników. Formy pomocy zostały wymienione, jednak nie wskazano konkretnej. Resort rolnictwa już zbiera dane z poszkodowanych upraw.
Nie ma wątpliwości, że ostatnie dwa miesiące to huśtawka pogodowa, która ostatecznie wpłynęła na okres wegetacyjny roślin. Marcowe temperatury sięgały nawet 25 stopni Celsjusza, natomiast kwiecień wplótł kilka potężnych dni z przymrozkami. Skutek jest taki, że owoce pojawiające się o tej porze roku są kosmicznie drogie. Wystarczy spojrzeć na pierwsze czereśnie z importu na straganach, gdzie ceny za kilogram oscylują w granicach nawet 200 zł.
Sadownicy mogą liczyć na pomoc resortu rolnictwa. Tak zapewniał dzisiaj w Sejmie wiceminister Stefan Krajewski. Ci, którzy nie ubezpieczyli swoich upraw i wskutek wiosennych przymrozków i stracili swoje plony, mogą liczyć na wsparcie rządu. Przymrozki wielu dały się we znaki, najgorzej jednak ucierpiały drzewa owocowe.
Tegoroczna wiosna jest nietypowa. Kilka gorących dni sprawiło, że w sadach i na polach już zaczęły kwitnąć rośliny i drzewa owocowe. Choć powiedzenie “kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata” jest zupełnie na czasie, to jednak ostatnie wystąpienie lokalnych przymrozków zapewne da się rolnikom we znaki. Ujemne temperatury mogą poniszczyć część upraw. Jak radzą sobie z przymrozkami sadownicy?
Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi poinformowało na swojej stronie internetowej o możliwości wzięcia udziału w bezpłatnym szkoleniu “Nawożenie i wapnowanie w uprawach ogrodniczych”. Szkolenie zostanie przeprowadzone już na początku maja.
Właśnie ruszył nabór wniosków o pomoc dla producenta rolnego, w którego gospodarstwie rolnym powstały szkody w owocujących uprawach drzew owocowych w wysokości co najmniej 70% na powierzchni występowania tych upraw, w wyniku przymrozków wiosennych, huraganu lub gradu w 2023 roku.
W ostatnich dniach pojawiły się pierwsze wyniki raportu "Struktura odmian jabłoni w polskich sadach", który został opracowany w ramach projektu "Badania Rynku Jabłek w Polsce" przez Krajowy Związek Grup Producentów Owoców i Warzyw. Niekwestionowanym zagłębiem produkcji jabłek w Polsce pozostaje Mazowsze, a najpopularniejszą odmianą – Gala.
Związek Sadowników RP poinformował portal sadyogrody.pl o szacowanych zbiorach jabłek w obecnym sezonie. Zdaniem sadowników zbiory „będą oscylować wokół ilości 3 mln ton”.
Od dłuższego czasu ze strony producentów papryki dochodzą alarmujące głosy wskazujące na postępujący z dnia na dzień kryzys. Ceny papryk w skupach są przerażająco niskie, a sami rolnicy obawiają się pójścia z torbami.
Na konferencji w Lublinie, zorganizowanej przez International Blueberry Organization zaprezentowano oficjalne dane dotyczące globalnego rynku borówki amerykańskiej. Jak się okazuje, Polska staje się coraz bardziej znaczącym producentem tych owoców. Liczymy się nie tylko w skali Europejskiej, ale również światowej. Popyt na borówki wyprodukowane w Polsce rośnie zarówno w kraju, jak i za granicą.
Policjanci z grójeckiej komendy poinformowali o zatrzymaniu prezesa spółki skupującej jabłka bez płacenia sprzedawcom za owoce. Mężczyzna oszukał 23 osoby na łączną kwotę blisko 700 tysięcy złotych. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Sprawa ma charakter rozwojowy.
W ostatnim czasie rolnicy ponoszą coraz większe koszty produkcji żywności. Coraz więcej kosztują też wynagrodzenia dla pracowników, których w gospodarstwach rolnych jest jak na lekarstwo. W całej Polsce rusza sezon zbioru jabłek, a sadownicy martwią się, że nie będą mieli rąk do pracy w swoich sadach. W internecie można znaleźć wiele ogłoszeń oferujących pracę przy zbiorze jabłek i gruszek - stawki oscylują od 15 do 17 złotych brutto za godzinę. Rozpoczęły się zbiory jabłek. Brakuje pracownikówZe względu na niezbyt korzystną pogodę, która spowolniła rozwój roślin i owoców, zbiór jabłek nabierze rozpędu w tym roku nieco później. Mimo to przezorni sadownicy już od pewnego czasu kompletują załogę pracowników do swoich sadów. Ze znalezieniem rąk do pracy jest trudno - dla Polaków proponowane stawki są zdecydowanie za niskie. Ze względu na obostrzenia związane z COVID-19, swój przyjazd do naszego kraju odłożyło wielu imigrantów zarobkowych zza wschodniej granicy. Co gorsza, coraz więcej osób powtarza, że w przyszłym sezonie obcokrajowcy, którzy przyjeżdżali do Polski, wybiorą gospodarstwa m.in. w Czechach, gdzie będą mogli zarobić większe pieniądze. Warto również dodać, że według Związku Sadowników RP zbiory jabłek będą w tym roku najprawdopodobniej niższe niż zwykle i osiągną poziom około 3 milionów ton. Nie trzeba zatem podkreślać, że producenci jabłek martwią się obecnie wieloma kwestiami. Do tego dochodzą jeszcze wyjątkowo niskie ceny, jakie oferują im pośrednicy w skupach.
Komenda Powiatowa Policji z Opola Lubelskiego poinformowała na swojej stronie internetowej o wypadku, który miał miejsce podczas pracy w sadzie. Dwóch mężczyzn przebywało na platformie przyczepionej do ciągnika rolniczego. W pewnym momencie traktor najechał na gałąź. Ze względu na obiekt, który znalazł się pod kołami pojazdu, platforma z dwoma pracującymi na niej osobami przewróciła się. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala. Niefortunny wypadek w sadziePrace na polach i w sadach potrafią być ryzykowne, co znajduje swoje odzwierciedlenie w dużej liczbie wypadków na wsi. Informację o kolejnym niepokojącym zdarzeniu przekazała Komenda Powiatowa Policji w Opolu Lubelskim. W sobotę 4 września 2021 roku w jednym z gospodarstw na terenie województwa lubelskiego trwały prace sadownicze. Na platformie ciągniętej przez traktor, pracowało dwóch mężczyzn w wieku 50 i 51 lat. W pewnym momencie pojazd najechał na leżącą na ziemi gałąź. Ciągnik wraz z platformą straciły równowagę, a dołączona do traktora konstrukcja z dwoma pracownikami runęła w dół.
Tegoroczny sezon nie był łatwy zarówno dla producentów żywności roślinnej, jak i tej pochodzenia zwierzęcego. Na plony o gorszej jakości wpłynęła przede wszystkim pogoda - nawałnice, burze, opady gradu, podtopienia i susze. Dobrym wyznacznikiem sytuacji w sektorze rolnym jest rynek hurtowy w Broniszach. Ekspert Maciej Kmera zdradza, że obecnie panuje niedobór m.in. warzyw korzeniowych i liściowych. Niekorzystna pogoda, gorsze plonySierpniowe obfite opady deszczu w dużej części Polski pokrzyżowały plany rolników, którzy przygotowywali się do żniw. Problem mają również producenci warzyw, których pola były systematycznie zalewane przez nadmiar wody opadowej. Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego w Broniszach,w rozmowie z Business Insider powiedział, że dostawcy towarów mają niemały problem m.in. z jakością warzyw korzeniowych i liściastych, a także śliwek. Bronisze przeżywają również niedobór sałaty, szpinaku, cebuli, śliwek, szczawiu, kalafiorów, brzoskwiń i moreli. Wiele pól nadal stoi w wodzie, a kiedy uda się wreszcie zebrać warzywa, ich duża podaż wpłynie na gwałtowny spadek cen. Maciej Kmera podejrzewa, że ze względu na problematyczność przechowywania takiego towaru, rolnicy będą chcieli go jak najszybciej sprzedać. Oznacza to, że po upłynnieniu zebranych plonów jesienne stawki za pozostałą żywność mogą niemiło zaskoczyć konsumentów wysokimi cenami.