wiadomości ceny zwierzęta uprawy maszyny finanse i prawo biznes Wieś
Obserwuj nas na:
RolnikInfo.pl > Wiadomości > Blokada dróg w dużym mieście. Rolnicy mają dość, żądają rozmowy z premierem
Kamila Sabatowska
Kamila Sabatowska 13.06.2025 12:52

Blokada dróg w dużym mieście. Rolnicy mają dość, żądają rozmowy z premierem

Blokada dróg w dużym mieście. Rolnicy mają dość, żądają rozmowy z premierem
fot. Piotr Molecki/East News

Media obiegła wiadomość, że jedno z większych miast w Polsce zostało zablokowane przez rolników. Grupa ta wyszła na ulice i protestuje w konkretnym celu. Przedstawili swoje żądania, jednak wciąż panują duże utrudnienia w ruchu. Chcą rozmawiać z konkretną osobą, pada jedno nazwisko.

Rolnicy wyszli na ulice

Rolnicy zaplanowali protest, który miał odbyć się w piątek - 13 czerwca. Tak jak zapowiadali, tak też stało. Przedstawiciele tej grupy wyszli na ulice, a swoim zachowaniem chcą pokazać, że mają zażalenia co do tego, w jaki sposób są traktowani przez państwo.

Konkretnie żądają spotkania z Donaldem Tuskiem, który zapowiadał wdrożenie zmian po wyborach, a te nie nadeszły zgodnie z jego obietnicą. Ich ostatnie spotkanie nie zakończyło się w sposób, jaki usatysfakcjonowałby rolników. W związku z tym po raz kolejny domagają się swoich racji. To wywołuje jednak znaczne utrudnienia w ruchu w jednym z większych miast w Polsce.

Rolnicy blokują miasto

Do protestu rolników doszło w województwie zachodniopomorskim. Protestujący za sprawą sprzętów rolniczych, traktorów i ciągników blokują kluczowe miejsca w mieście, co powoduje duże utrudnienia w poruszaniu się dzisiaj po Szczecinie.

Protest rozpoczął się o godzinie 10:00, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami. W związku z tym, mieszkańcy Szczecina muszą się liczyć z licznymi korkami i niekiedy koniecznością obrania innej drogi.

Rolnicy nie zamierzają jednak ustąpić w swoich postulatach i domagają się spotkania z Donaldem Tuskiem. Mają konkretne żądania, które chcą wyegzekwować na premierze.

Rolnicy chcą spotkania z Donaldem Tuskiem

Rolnicy nie są usatysfakcjonowani także spotkaniem z ministrem rolnictwa Czesławem Siekierskim. 

Minister przyjechał z niczym. Nie odpowiedział pozytywnie na żaden z naszych postulatów. Powiedział wprost, że polskie ministerstwo rolnictwa nie ma wpływu na unijne decyzje ws. Mercosuru czy Ukrainy. To wygląda tak, jakbyśmy znów mieli centralne sterowanie – tylko z Brukseli zamiast Moskwy - mówi cytowany przez serwis farmer.pl Stanisław Barna, lider protestu.

Dlatego protestujący postanowili zwrócić się bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. Nie podobają im się niektóre z pozycji dotyczące Zielonego Ładu, a także domagają się ograniczenia biurokracji. Podkreślają także, że tańsze produkty z Ukrainy u Ameryki szkodzą polskiemu rolnictwu.

Jeśli rząd nie mówi jednym głosem, to pytamy: kto tu rządzi? My chcemy jasnych decyzji, nie politycznego mydlenia oczu. Premier składał obietnice – teraz czas je spełnić - podkreślają rolnicy.

Rolnicy zaznaczają, że jeśli dzisiejszy protest nie przyniesie zamierzonych skutków, wrócą z kolejnymi protestami i blokadami.

Bądź na bieżąco - najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Google News Obserwuj w Google News
Wybór Redakcji
Działka ROD zakaz
Tych rzeczy nie wolno trzymać na działce ROD. Słono zapłacisz, jeśli złamiesz zakaz
Euro emerytura
Lata temu wyjechali "na tulipany". Takie emerytury dostają Polacy, którzy pracowali w Holandii
Wybór Redakcji
RolnikInfo.pl
Obserwuj nas na: